Mikołajkowe propozycje

Mikołajkowe propozycje

Czas najwyższy na mikołajkowe propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

Jako bałwochwalca literatury, to jest mól książkowy, powinnam rzec, że książka to najlepszy rodzaj podarku. Mało tego, nie tylko powinnam tak rzec, ale powinnam w to wierzyć i być święcie przekonana co do tego i uparcie twierdzić, że tak właśnie jest. Nie, powiem raczej coś wręcz przeciwnego. Łamię niepisany kodeks mola książkowego? Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia mnie rozgrzeszą.

Jak książka może być najlepszym rodzajem prezentu dla kogoś, kto nie czyta? Dla jednej strony problemem będzie wybranie czegoś odpowiedniego, dla drugiej zaś – co z upominkiem takim począć? Bo z pewnością dla antymola książkowy podarek, jaki by nie był, nie będzie trafiony.

Jak książka może być najlepszym rodzajem prezentu dla mola książkowego? Dla jednej strony problemem będzie wybranie czegoś odpowiedniego, bo przecież on wszystko już przeczytał, dla drugiej zaś – co począć z upominkiem, który, jaki by nie był, nie będzie trafiony, bo albo już to czytał, albo takich książek nie czyta?

I co Ty na to?

No, jest pewna ewentualność! A nawet dwie!! Mól książkowy może albo ogłosić wszem i wobec listę tytułów, których jeszcze pożąda, albo… kupić sobie sam prezent książkowy!!! Wówczas książka jest idealnym upominkiem na każdą okazję i bez okazji!!! Ja stale korzystam właśnie z tej drugiej ewentualności 😉 .

Dla tych, którzy jednak uprą się, by sprezentować komuś na 6 grudnia książkę (ja uparta jestem i książki, jak tylko mogę, wciskam innym w prezencie) przygotowałam listę książkowych propozycji. Może komuś coś podpowiem, a nuż ułatwię mu zadanie!!!

Dla matek i córek, bo żadnej nie jest łatwo:
  • Mam na imię Lucy – Elizabeth Strout.
  • Oby cię matka urodziła – Vedrana Rudan.
Dla atletów, bo trzeba mieć siłę, by te książki podźwignąć:
Dla intelektualistolubów:
  • Dobrze się myśli literaturą – Ryszard Koziołek.
  • Sztuka powieści. Wywiady z pisarzami z The Paris Review”.
Dla szczęśliwców, by za bardzo nie odlecieli:
  • Wykluczeni – Artur Domosławski.
  • Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia. Gdy jedni mordują, drudzy rzucają się by ratować – Witold Szabłowski.
  • Głód – Martin Caparros.
Dla związanych i tych co związani być planują, ku pokrzepieniu i przestrodze:
Dla amerykanolubów:
  • Śmieję się z bogami. Rozmowa z Fernandą Pivano – Charles Bukowski, Fernandą Pivano.
  • Pociąg linii M – Patti Smith.
  • Dziewczyny Emma Cline.
Dla maniaków:
  • Tomek Beksiński. Portret prawdziwy – Wiesław Weiss.
Dla wścibskich i podglądaczy, bo wiadomo, że życie innych ciekawsze:
  • Chleb prawie że powszedni. Kronika jednego życia – Zofia Stryjeńska.
  • Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem – Małgorzata Czyńska.
  • Listy niezapomniane, tom 1-2 – Shaun Usher.

No i co? Widzisz tu coś dla swoich bliskich? A może dla siebie? Daj znać! 

Ekscytujących Mikołajek!!!

Ps. 1. Tytuły mogłabym dopisywać i dopisywać, ale lista ma Ci pomóc dokonać wyboru, a nie ten wybór utrudnić, poprzestałam więc na kilku. Jeśli Ci jednak mało, to odsyłam do noty z jesienną listą propozycji czytelniczych.

Ps. 2. Tytuły kategorii oczywiście traktuj z przymrużeniem oka, bo są dość surrealistyczne 😉 !