Kartoteka 2

Kartoteka 2 - Walt Whitman - przedstawiciel literatury amerykańskiej
Walt Whitman, 1887*

Walt Whitman

31 maja 1819 – 26 marca 1892

Amerykański poeta, jeden z największych twórców XIX wieku, autor cyklu poetyckiego Źdźbła trawy.


* Autor George C. Cox (1851–1903), restaurator Adam Cuerden (1979-,) – zdjęcie pochodzi z zasobów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, oddziału Prints and Photographs division, jest dostępny pod numerem ppmsca.07549, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27205667, dostęp 12.01.2017.

Zimowe propozycje

Zimowe propozycje

Czas najwyższy na zimowe propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

Wykaz jest jak zawsze bardzo subiektywny, według indywidualnych upodobań Bałwochwalicy Jednej. I tym razem nie znajdziesz tu ani kryminałów, ani horrorów, gdyż poszukiwania wciąż tropią nieco inne gatunki. Sporo natomiast jest literatury faktu.

Mam nadzieję, że niniejsze propozycje przypadną Ci do gustu.

Tę cykliczną notę poszerzyłam tym razem o nowy punkt. Na końcu znajdziesz zimowe plany autorki 😉 !

I. Z teraźniejszości i przyszłości najbliższej

Ta pierwsza część zestawienia obejmuje publikacje, które ukazały bądź ukażą się tej zimy.

  • Araf – Elif Şhafak – dla wielbicieli talentu pisarki.
  • Duszny kraj – Bob Dylan – pozycja obowiązkowa dla fanów kultury amerykańskiej, a w szczególności dla wielbicieli artysty, a także dla bacznych obserwatorów życia literackiego.
  • Jak podróżować z łososiem – Umberto Eco – dla fanów pisarza.
  • Jerzy Andrzejewski. Przyczynek do biografii prywatnej – Anna Demadre-Synoradzka – dla wielbicieli historii literatury polskiej i jej kontekstów.
  • Lady Day śpiewa bluesa – Billie Holiday, William Dufty – pozycja obowiązkowa dla fanów kultury amerykańskiej, a w szczególności dla wielbicieli artystki.
  • Polot nad niskimi sferami Miron Białoszewski – pozycja obowiązkowa dla wielbicieli literatury polskiej i jej kontekstów, a w szczególności dla wielbicieli poety.
  • Portret młodej wenecjanki – Jerzy Pilch – dla wielbicieli talentu pisarza.
  • Wysokie góry Portugalii – Yann Martel – dla wielbicieli talentu pisarza.
  • Zgubiłem okulary. Listy z lat 1947-1962 – Władysław Broniewski, Wanda Broniewska – pozycja obowiązkowa dla wielbicieli literatury polskiej i jej kontekstów, a w szczególności dla wielbicieli poety.

II. Z przeszłości tej bliskiej, nieco dalszej i całkiem odległej

Druga część propozycji obejmuje publikacje, które ukazały się już jakiś czas temu. Niektóre całkiem niedawno, inne kilka lat wcześniej, a jeszcze inne są sprzed dekad. Dlaczego znalazły się w zestawieniu? Choćby dlatego, że warte są poświęcenia im zimowych wieczorów. A wydawcy ostatnio temu też sprzyjają.

Bo szkoda przegapić:
  • Ból – Zeruya Shalev.
  • Fatum i furia – Lauren Groff.
  • Głód – Martin Caparros.
  • Historia pszczół – Maja Lunde.
  • Król – Szczepan Twardoch.
  • Najlepiej w życiu ma twój kot. Listy – Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz.
  • Nieustanne tango – Leszek Gnoiński.
  • Piękno to bolesna rana – Eka Kurniawan.
  • Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię. Eseje i rozważania – David Foster Wallace.
  • Syn – Philipp Meyer.
  • Sztuka powieści. Wywiady z pisarzami z The Paris Review”.
  • The Doors. Gdy ucichnie muzyka – Mick Wall.
  • Truman Capote – Gerard Clarke.
  • Wykluczeni – Artur Domosławski.
Bo rok Jane Austen:
  • Rozważna i romantyczna
  • Duma i uprzedzenie
  • Mansfield Park
  • Emma
  • Opactwo Northanger
  • Perswazje
Bo rok Josepha Conrada:
  • Twórczość Josepha Conrada.
Bo zawsze warto:
  • Cudzoziemka – Maria Kuncepiczowa.
  • Dziewczęta z Nowolipek – Pola Gojawiczyńska.
  • Martwe dusze – Nikołaj Gogol.
  • Siddhartha – Herman Hesse.
  • Sztuka kochania – Michalina Wisłocka.
Bo uniwersalne, choć sprzed lat, na tu i na teraz:
  • Buszujący w zbożu – Jerome David Salinger.
  • Wilk stepowy – Herman Hesse.

III. Zimowe plany Bałwochwalicy Jednej

Co ja będę zimą robić? A czytać oczywiście! Co? A proszę bardzo, oto lista! Uwzględniłam tylko te pozycje, które są już zgromadzone na półce i czekają cierpliwie na swoją kolej:

Ból – Zeruya Shalev.
Piękno to bolesna rana – Eka Kurniawan.
Chwile wolności. Dziennik 1915-1941 – Virginia Woolf.
Kroniki – Bob Dylan.
Virginia Woolf – Beatrice Masini.
Woody Allen. Biografia – David Evanier.
Ziarno i krew – Dariusz Rosiak.

Plus oczywiście bieżące 😉 😉 😉 !!!

Jak widzisz przewagę ma literatura faktu – zgodnie z noworocznym postanowieniem  .

W planach mam też powroty – realizacja następnego postanowienia noworocznego, które wiąże się z moim kolejnym niewyjawionym na forum. Otóż planuję oszczędzać na nowościach, by móc uzupełniać swoją własną osobistą biblioteczkę o dzieła, nazwijmy to umownie, klasyczne. Na początek te z literatury polskiej i amerykańskiej. I nimi to będę się tej zimy delektować.

Poza tym planuję też wróci do filmów, które swoimi korzeniami sięgają literatury i bujać się w rytm muzyki pięknej…

Ekscytującej zimy!!!

Kartoteka 1

Kartoteka

Idzie nowe

Wraz z nowy rokiem inauguruję nowy cykl w Bałwochwalni – Kartoteka – który będzie kolekcją – zbiorem – podobizn twórców literatury. Portrety będą pojawić się przynajmniej raz w tygodniu według różnych kluczy (na przekład twórcy literatury danego kraju albo twórcy literatury danego okresu).

Na początek przedstawiciele literatury amerykańskiej!

Kartoteka 1

Kartoteka 1 - Nathaniel Hawthorne - przedstawiciel literatury amerykańskiej
Nathaniel Hawthorne *

Nathaniel Hawthorne

4 lipca 1804 – 19 maja 1864

Amerykański pisarz, jeden z największych twórców romantyzmu, autor słynnej powieści Szkarłatna litera.


*Autor nieznany – inna wersja fotografii http://www.old-picture.com/mathew-brady-studio/Nathaniel-Hawthorne.htm, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6452700, dostęp 07.01.2017.

Rok 2017 – przyszłość

Rok 2017 - przyszłość

Czas na Bałwochwalicy Jednej myśli noworoczne!!!

Koniec roku jednego i początek następnego to dla mnie zawsze gorący czas. Podwijam rękawy zwykle najpóźniej już w połowie grudnia (w tym roku duuużo później, właściwie to dopiero zaczynam 😉 ) i zabieram się do roboty. Najpierw porządki w tym, co rok mijający po sobie pozostawił. Część idzie do kosza (nie ma co, trzeba być stanowczym i twardym), część na przysłowiowy strych (nie wiem po co, ale sentymentalna zawsze byłam, choć szczerze przyznam, że zaobserwowałam, iż z wiekiem tego sentymentalizmu nawet mi ubywa, NA SZCZĘŚCIE). Następnie krótkie podsumowanie, ale bez sankcji za poniesione porażki (może czas tę tradycję zmienić i zacząć ponosić konsekwencje za grzech zaniechania???). Później plany, postanowienia, życzenia!!!

Jako że w roku 2016 weszłam w rolę – Bałwochwalicy Jednej – założycielki Bałwochwalni – to i na tym polu swój rytuał staroroczno-noworoczny muszę odprawić. Zatem…

PLANY I POSTANOWIENIA NA ROK 2017

Rozwój Bałwochwalni (pod każdym względem)
Powrót do klasyki polskiej i powszechnej (w szczególności amerykańskiej
Powrót do literatury faktu
Czytać, oglądać, słuchać – delektować się, celebrować

ŻYCZENIA NA ROK 2017

Bałwochwalcom literatury życzę sporego kawałka podłogi, by móc ustawić na nim mnóstwo regałów z mnóstwem książek; worków pieniędzy, by było za co te książki kupić; wybitnych twórców, którzy te przedmioty pożądania powołają do życia; czujnych wydawców; nosa do wywąchania tego, co wartościowe; towarzystwa odpowiedniego, by móc zażarcie spierać się o to, co istotne.

Bałwochwalcom zaś życia w ogóle, a kultury szeroko pojętej w szczególności, doznań estetycznych i intelektualnych jak nigdy i lekkiego bytu – by, jak to było w piosence Jacquesa Brela z polskim tekstem Wojciecha Młynarskiego,„starzeć się nie doroślejąc”!

Na koniec jeszcze jedno…

PODZIĘKOWANIA

Dziękuję!!! Tobie, Tobie, Tobie i Tobie też!!!!!!!!!!!! Za to, że jesteś gościem Bałwochwalni!!!!!!!!!!!!!!! Mam nadzieję, że nim pozostaniesz i tak po cichu liczę, że może przyprowadzisz do niej swoich bliskich, swoich przyjaciół, by dołączyli do bałwochwalców literatury, kultury i życia w ogóle!!!

Ekscytującego roku 2017!!!

Ps. 1. Marta, która sobie leży i czyta, kreatywnie podeszła do noworocznych postanowień. Tak bardzo mi się to spodobało, że co nieco przemycę  😉 !

Ps. 2. Nie przepadam za wyzwaniami czytelniczymi, ale polecam uniwersalne wyzwanie Olgi z Wielkiego Buka! Jest naprawdę warte uwagi i podjęcia pałeczki, choćby na własny użytek (ja właśnie tak się zabawię)!