Choinkowe propozycje 2017

Choinkowe propozycje

Czas najwyższy na choinkowe propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

Dałam już wyraz temu, co myślę o książkowych prezentach. Mimo wszystko, będę obstawać za tym, by takie upominki czynić. Sobie i komu się tylko da! Były już mikołajkowe propozycje, wcześniej sezonowe (zimowewiosenneletniejesienne), podyktowane tym, co w mijającym roku pojawiło się na polskim rynku. Dlatego teraz znów będzie inaczej, tak jak w tamtym roku 😉 , bardziej uniwersalnie. Poniższa lista propozycji to ciąg dalszy listy zeszłorocznej.

Proponuję dzieła, które – oczywiście według Bałwochwalicy Jednej – po prostu warto czytać, znać (nie tylko miłośnikom literatury, czy tak zwanym molom książkowym), do których warto stale wracać, by odkrywać je na nowo, które warto mieć w swoim domu, mieszkaniu, na swojej półce. Bo po prostu wzbogacają. Dlatego są idealne na prezent dla każdego!!!

Pozycji tym razem jest 12 – tyle ile według moich obliczeń 😉 miesięcy w roku 2018 – zatem na każdy miesiąc nowego roku (bo to już tuż, tuż) wykwintna strawa dla ducha. Cóż za uczta!? Z tej obfitości można więc wybrać (można też nie wybierać i zakupić komplet) wspaniały prezent dla kogoś albo dla siebie.

Kolejność alfabetyczna:

  1. 451 stopni Fahrenheita – Ray Bradbury.
  2. Czarodziejska góra – Thomas Mann.
  3. Doktor Faustus – Thomas Mann.
  4. Folwark zwierzęcy – Georg Orwell.
  5. Paragraf 22 – Joseph Heller.
  6. Portret damy – Henry James.
  7. Przeminęło z wiatrem – Margaret Mitchell.
  8. Sklepy cynamonowe – Bruno Schulz.
  9. Ulisses – James Joyce.
  10. W poszukiwaniu straconego czasu – Marcel Proust.
  11. Władca much – William Golding.
  12. Zabić drozda – Harper Lee.

Ekscytujących świąt Bożego Narodzenia!!!

Ps. Oczywiście lista ta nie ma w sobie za grosz obiektywności, jest subiektywna i to baaardzo subiektywna, mimo że wygląda nieco jak kanon (jeśli coś takiego jeszcze istnieje 🙄 ). Ta lista, to cała ja  😉 !!!