„Zgiełk czasu” – Julian Barnes

Niewielka, ale bardzo intensywna i uderzająca rzecz o zgiełku jaki zafundował pojedynczemu człowiekowi XX wiek.

Barnes zajął się tu biografią jednego z największych i najwybitniejszych rosyjskich kompozytorów XX wieku. Jednak nie w pełnym jej wymiarze. Autor bowiem pochylił się tu tylko nad pewnym aspektem życia wybitnego twórcy, ale niewątpliwie najistotniejszym, bo kładącym się cieniem na całej jego egzystencji  – nad relacją artysty ze stalinowską władzą.

Niejakiemu Dmitrijowi Szostakowiczowi przyszło zmagać się nie tylko ze swoim talentem, ale i z władzą, która wiedziała lepiej… Nie decydując się ani na emigrację zewnętrzną, ani na wewnętrzną, musiał skonfrontować się z opresyjnym systemem, który nie miał litości. Musiał, zderzając się z jego bezwzględnością, dokonywać wyborów. Nie raz, nie dwa…

Przypomnę, że postawa Szostakowicza (postaci tragicznej) wobec władzy jest niejednoznaczna. Z jednej strony bowiem kompozytor płynął z nurtem ideologii jedynie słusznej, z drugiej zaś wciąż popadał w niełaskę władzy.

Kompozytora naznaczano trzykrotnie. Za każdym razem okazywał się tchórzem… Świadomym, udręczonym, gardzącym sobą, z wyrzutami sumienia i poczuciem śmierci za życia.

Ta niby biografia, niby autobiografia, ten niby monolog wewnętrzny głównego bohatera to uniwersalna rzecz o odwadze wręcz heroizmie, o kompromisie i słabości wręcz tchórzostwie. To też rzecz o sztuce przez wielkie S i wolności przez wielkie W.

Całość składa się z gonitwy myśli, która intensyfikuje odbiór, myśli, które suną niczym pociąg bez maszynisty – na łeb, na szyję, ku katastrofie!

Mocna rzecz!

Czytać najlepiej w oryginale!

Tytuł – „Zgiełk czasu”

Autor – Julian Barnes

Tłumaczenie – Dominika Lewandowska-Rodak

Wydawnictwo – Świat Książki

Rok – 2017

  • DLA KOGO – dla koneserów twórczości Juliana Barnesa, dla wielbicieli talentu Dmitrija Szostakowicza, amatorów muzyki oraz kultury rosyjskiej, dla fanów literatury angielskiej i dobrej literatury w ogóle, dla zainteresowanych relacją artysta władza
  • PO CO – by się zastanowić i pojąć
  • MOJA OCENA – 5/6

* Tytuł oryginalny – The Noise of Time, rok pierwszego wydania – 2016, rok pierwszego wydania polskiego – 2017.

„Broniewski. Miłość, wódka, polityka” – Mariusz Urbanek

To historia życia Władysława Broniewskiego – czołowego polskiego poety XX wieku i jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców tamtego czasu. Opowiedziana przez naczelnego biografa polskich jednostek zasłużonych w taki sposób, że czujemy się świadkami tamtych wydarzeń.

Broniewski, miłość, wódka, polityka – te cztery słowa z tytułu, będące tu punktem wyjścia opowieści – mówią wszystko o egzystencji autora wiersza Bagnet na broń. Relacje z kobietami, choroba alkoholowa i uwikłanie w politykę zdeterminowały życie poety. Sprawiły, że było ono skomplikowane. Nie mieściło się w schematach i wymykało się jednoznacznym ocenom. Wszelkie zaś upraszczające sądy na ten temat mogły być tylko krzywdzące, bo zakłamujące prawdę.

Wyłaniający się z opowieści artysta to człowiek niejednoznaczny i intrygujący. Komunista, który nie znosił partii. Bolszewik odznaczony w wojnie przeciw innym bolszewikom. Więzień Stalina, którego sławił w swych wierszach. Człowiek wrażliwy, miotający się i wciąż zmagający nie tylko z sobą, ale i z całym światem. Polak, który chciał żyć jedynie w swoim ojczystym kraju – jaki by on nie był. Do końca wierny sobie, swoim ideałom.

To jednak nie wszystko. Bo Broniewski z opowieści Urbanka to także mąż, który zaprzedał duszę diabłu, by pomóc ukochanej żonie i ojciec, który skoczył za córką do grobu.

Tytuł – „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”

Autor – Mariusz Urbanek

Wydawnictwo – Iskry

Rok – 2012

  • DLA KOGO – dla wielbicieli twórczości Władysława Broniewskiego, dla fanów Mariusza Urbanka, dla wielbicieli literatury polskiej, dla koneserów literatury faktu, biografii i poezji, dla fanów dobrej literatury w ogóle
  • PO CO – by zbyt komfortowo nie było
  • MOJA OCENA – 7/6