Kartoteka – Zofia Nałkowska

Kartoteka - Zofia Nałkowska - przedstawiciel literatury polskiej
Zofia Nałkowska, fragment

Zofia Nałkowska

10 listopada 1884 – 17 grudnia 1954

Polska pisarka, publicystka, dramatopisarka, diarystka prowadząca salon literacki działaczka organizacji kobiecych, bezpartyjna posłanka walcząca z konserwatywnym i patriarchalnym otoczeniem, siłą konwenansów i rolą usłużnej żony[1], autorka między innym Kobiet, Narcyzy, Granicy, Romansu Teresy Hennert, Domu kobiet, Medalionów, Charakterów oraz Dzienników.

Świat dzieli się na smutną szlachetność i rozkoszny brud. Kobiety mają do wyboru jedno lub drugie, mężczyznom wolno swobodnie przemieszczać się od jednego do drugiego. I to jest ta rzecz, której nie mogę znieść jako największej niesprawiedliwości.

– Zofia Nałkowska Dzienniki 1899-1905

Chcę być kobietą, tylko kobietą – czy może aż…

– Zofia Nałkowska Kobiety


[1] Paulina Wilk, Biografia Zofii Nałkowskiej [recenzja], opublikowano 24.10.2011, http://www.rp.pl/artykul/738829-Biografia-Zofii-Nalkowskiej—recenzja.html, dostęp 25.04.2018.

Kartoteka

Kartoteka

Polska jest kobietą

Rok 2018 to rok symboliczny wielce!!! Obchodzimy bowiem stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i uzyskania przez kobiety praw wyborczych, siedemdziesięciopięciolecie likwidacji warszawskiego getta, pięćdziesięciolecie Marca’68…

Polska

Jakiś już czas temu inaugurowałam w Bałwochwali rok Polski… Czas więc dać temu w Bałwochwalni odpowiednio wybrzmieć. Bo choć polska literatura, to moja literatura, to do tej pory nie wybrzmiało to odpowiednio!!!

Kobieta

Jakiś już czas temu inaugurowałam w Bałwochwalni rok Wszechbabio… Czas więc dać temu w Bałwochwalni odpowiednio wybrzmieć. Dla Bałwochwalni kobiety mają szczególne znaczenie. Ich egzystencje, wybory, działania i dokonania podglądane są ze szczególną uwagą. Bo one to, wielkie, silne, wybitne, fascynujące, w gruncie rzeczy rewolucjonistki, choć niekiedy ciche, które na przestrzeni lat dokonały rzeczy tytanicznych wręcz, bo zmieniających świat, ludzi, ich myślenie i ich rzeczywistość, inspirują, dodają otuchy, popychają do działania, dają siłę i odwagę! Kobiety dla Bałwochwalni są zatem siłą napędową! Akcentowałam to wielokrotnie – cykl One, noty w ramach Wszechbabio – ale takich akcentów nigdy dość.

Kartoteka

Zatem od dziś na ścianach Bałwochwalni pojawiać się będą w ramach cyklu Kartoteka portrety twórców literatury polskiej, a kobiet przede wszystkim!

Wszechbabio* – inauguracja roku kobiet

KobietyMija sto lat! Wiek cały…

Rok 2018 został w Polsce ustanowiony Rokiem Praw Kobiet. Sto lat temu Polska, jako jeden z pierwszych krajów w Europie (przed Belgią, Szwecją, Hiszpanią, Francją, a także Stanami Zjednoczonymi), zapewniła swoim obywatelkom prawa wyborcze. Brzmi to naprawdę dumnie. I na tym należałoby poprzestać, bo inaczej czar natychmiast pryśnie.

Bo to pionierskie wyjście przed szereg miało miejsce wiek temu, a zważywszy na dzisiejszą (dzisiaj szeroko pojęte) pozycję kobiety, wywoływać to może konsternację. Trudno nie dołączyć do grona tych, którzy w ustanowieniu przez sejm roku 2018 Rokiem Praw Kobiet dostrzegają paradoksalność czy nawet absurdalność. Dlatego wszelkie uroczyste rocznicowe obchody wydają się chybione. Bo trzeba kroczyć naprzód, a nie cofać się czy stać w miejscu.

To jednak dobra okazja do refleksji, do przemyślenia pewnych spraw, zrewidowania poglądów, do zadania kilku zasadniczych jakby nie było pytań, do przyjrzenia się istotnym kwestiom.

Dla Bałwochwalni kobiety mają szczególne znaczenie. Ich egzystencje, wybory, działania i dokonania podglądane są ze szczególną uwagą. Bo one to, wielkie, silne, wybitne, fascynujące, w gruncie rzeczy rewolucjonistki, choć niekiedy ciche, które na przestrzeni lat dokonały rzeczy tytanicznych wręcz, bo zmieniających świat, ludzi, ich myślenie i ich rzeczywistość, inspirują, dodają otuchy, popychają do działania, dają siłę i odwagę!

Inauguruję więc po bałwochwalnianemu rok – jak określił kobietę Witkacy, mistrz innowacyjnego języka, językowy eksperymentator, bałwochwalca kobiet, który trafiał w samo sedno – Wszechbabio!

*Stanisław Ignacy Witkiewicz, Szewcy.