„Grona gniewu” – John Steinbeck

„Grona gniewu” to jedna z ważniejszych powieści Johna Steinbecka. To jednak nie wszystko. To bowiem jedna z ważniejszych powieści amerykańskich. Mało tego, to jedna z ważniejszych powieści literatury powszechnej.

Autor otrzymał za nią National Book Award i Nagrodę Pulitzera, ona to przyczyniła się także do przyznania mu Nagrody Nobla. Ta klasyka literatury, ta swoista odyseja czytana po osiemdziesięciu latach od ukazania się, jest dziełem na nasze dziś. Ta zaangażowana powieść, pozbawiona nowatorskich technik narracyjnych, napisana w konwencji naturalistycznej, odwołująca się do klasycznego motywu wędrówki, znakomicie pokazuje czym w istocie jest migracja – temat, który powraca jak echo – walką o godność.

„Porzućcie wszelką nadzieję…”

To opowieść o losach pewnej amerykańskiej rodziny, która wyruszyła w długą wędrówkę do Kalifornii. Niczym Odyseusz podążający do Itaki czy Mojżesz prowadzący lud Izraelitów do Ziemi Obiecanej.

Rodzina Joadów, należąca do najemnych farmerów, z powodów trudności finansowych musiała opuścić farmę w Oklahomie (bank zajął ziemię) i, skuszona wizją raju gdzie indziej, zaryzykować. Nie był to akt odwagi, gdyż wyboru nie miała. Z całym dobytkiem wyruszyła w podróż do Kalifornii, krainy rzekomego dobrobytu, która miała zapewnić jej pracę, byt i godność.

Utrata

Podróż okazuje się gehenną, a jej cel – „gaj pomarańczowy”, kraina mlekiem i miodem płynąc, niczym obrazki z ulotek – mrzonką. Bohaterowie wiele doświadczają i widzą podczas wędrówki pełnej bólu, cierpienia, okrucieństwa. Wędrówka ta odziera ich z resztek godności, pozbawia wiary w lepsze jutro, nadziei na przyszłość. Ziemi Obiecanej bowiem nie ma, a to z czym wyruszyli, po drodze, tracą.

Szosami ciągnęły jak mrówki tłumy wędrowców w poszukiwaniu pracy i chleba. Fermentowały w nich pierwsze zaczątki gniewu. (s. 420)

Tysiące mil ciągnęła się rzeka ludzi, swoista karawana wędrujących szosą 66 robotników, z których życie uchodziło, dosłownie i symbolicznie, z każdym świtem.

Wielki kryzys

Rodzina Joadów jest rodziną jedną z wielu, które stały się ofiarami tamtego czasu, tamtych okoliczności – wielkiego kryzysu ekonomicznego 1929-1933. Jego skutkiem była między innymi utrata pracy przez miliony ludzi. Kryzys szczególnie silnie odczuło właśnie rolnictwo. Zadłużonych farmerów, których nie było stać na spłacenie długów, wysiedlano.

Nie mając środków do życia, byli zmuszeni do opuszczenia rodzinnych stron i do migracji zarobkowej – udania się w podróż ku szczęściu – po lepszy byt.

Pogarszające się z każdym dniem warunki życia, pociągały za sobą rozkład w każdym sensie, dosłownym i symbolicznym, w każdej sferze – utrata ziemi, domu, wysiedlenie, wykorzenienie, odarcie z przeszłości, wyrwanie z tradycji, głód, rozpad rodziny i śmierć.

Ziemia była dla nich wszystkim. W ich myśleniu, ziemia i człowiek to jedno (znamy to doskonale z rodzimej literatury), bez niej nie jest on sobą. Jej utrata oznaczała jedno…

Sceny iście dantejskie działy się podczas tej wędrówki ludów czy w obozach, w których zatrzymywali się „poszukiwacze szczęścia”. W Kalifornii zaś okazało się, że na tych wycieńczonych fizycznie i duchowo migrantów nikt nie czeka, że nikt nie przyjmuje ich z otwartymi ramionami. Szybko zdali sobie sprawę, że dla tubylców są wrogami, tymi, którzy zagrażają ich bezpieczeństwu, którym należy pokazać gdzie ich miejsce.

Rozpacz, rozkład, wyzysk, ucisk, głodowe stawki, poniżenie, wrogość, upodlenie – pojęcia, które najlepiej oddają doświadczenia ludzi, którzy podjęli walkę o siebie, którzy chcieli tylko jednego – móc spokojnie i godnie żyć.

Klęska wyziera z oczu tych ludzi. Z oczu tych zgłodniałych wyziera rosnący gniew. W sercu ich wzbierają i dojrzewają grona gniewu – zapowiedź przyszłego winobrania.

Opowieść o nas

W „Gronach gniewu” autor brutalnie rozprawił się z narodowym etosem USA – American dream (eksploatowanym po wielokroć nie tylko przez literaturę, ale i film) – ideałami demokracji, równości, wolności. Pokazując z czym wiąże się kapitalizm (z tego powodu powieść była objęta zakazem rozpowszechniania, w bibliotekach była na na liście książek zakazanych, palono ją też publicznie w wielu miastach), uświadamiał, że nie jest to w istocie kraj dla biednych ludzi.

Podczas lektury odbiorca traci poczucie czasu i miejsca. Na obrazy rodem z początku XX wieku zza oceanu nakładają się obrazy, które ogląda tu i teraz, na początku wieku XXI w środku Europy – sunące karawany ludzi, którzy uciekają nie tylko przed wojną, ale także przed biedą, nędzą nie tylko fizyczną, ale i duchową, którzy pragną poprawić swój byt; obozy, płaczące dzieci, ludzi gotowych na wszystko, chyba tylko nie na pogardę bliźniego.

Ps. W 1940 roku John Ford nakręcił na podstawie powieści film z Henrym Fondą w jednej z głównych ról.

Tytuł – „Grona gniewu”

Autor – John Steinbeck

Tłumaczenie – Alfred Liebfeld

Wydawnictwo – Prószyński S-ka

Rok – 2012

  • DLA KOGO – dla koneserów klasyki literatury, literatury powszechnej, dla fanów literatury amerykańskiej, dla miłośników dobrej literatury po prostu, dla każdego, kto nie jest ignorantem, dla wrażliwych na ludzką krzywdę, dla zadających sobie pytania o współczesność
  • PO CO – by się zreflektować, by zrewidować swe przekonania
  • MOJA OCENA – poza oceną

*Wszystkie cytaty z dzieła pochodzą z tomu, Grona gniewu, John Steinbeck, Warszawa 2012.

** Tytuł oryginalny – The Grapes of Wrath, rok pierwszego wydania – 1939, rok pierwszego wydania polskiego – 1949.

Kartoteka 9

Kartoteka 9 - John Steinbeck - przedstawiciel literatury amerykańskiej
John Steinbeck, 1962*

John Steinbeck

27 lutego 1902 – 20 grudnia 1968

Amerykański pisarz i dziennikarz, twórca pierwszej połowy XX wieku, laureat Nagrody Nobla, autor powieści Grona gniewu.


*Autor nieznany – z zasobów Fundacji Nobla (według fundacji fotografia ta była przekazana nieodpłatnie, a fotograf nie figuruje w żadnym rejestrze), http://nobelprize.org/nobel_prizes/literature/laureates/1962/steinbeck-bio.html, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7014428, dostęp 27.02.2017.