Kartoteka – Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Kartoteka - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - przedstawiciel literatury polskiej
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, fragment

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

24 listopada 1891 – 9 lipca 1945

Polska poetka i dramatopisarka dwudziestolecia międzywojennego, związana z grupą Skamandr, wnuczka Juliusza Kossaka, córka Wojciecha Kossaka, siostra Magdaleny Samozwaniec, stryjeczna siostra Zofii Kossa-Szczuckiej, krewna Jadwigi Unrużanki (żony Witkacego), autorka takich tomów poetyckich jak Niebieskie migdały, Różowa magia, Pocałunki oraz dramatów Mrówki, Baba-Dziwo.

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie,

Patrzysz w okno i smutek masz w oku…

Przecież mnie kochasz nad życie?

Sam mi mówiłeś przeszłego roku…

Nie widziałam cię już od miesiąca

I nic. Jestem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,

Lecz widać można żyć bez powietrza!

Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:

Czyjeś ciało i ziemię całą –

A zostanie tylko, tylko fotografia,

To – to jest bardzo mało…

Powiedziałeś mi: Kiedy do mnie piszesz,

Nie wystukuj wszystkiego na maszynie,

Dopisz jedną linię własną ręką,

Kilka słów, doprawdy nic wielkiego –

Tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak tak…

Wciąż się śmiejesz, lecz coś tkwi poza tym,

Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków…

Przecież ja jestem i niebem, i światem?

Sam mi mówiłeś przeszłego roku…

Nie widziałam cię już od miesiąca.

I nic. Jestem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,

Lecz widać można żyć bez powietrza…

– Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Pocałunki

Kartoteka – Halina Poświatowska

Kartoteka - Halina Poświatowska - przedstawiciel literatury polskiej
Halina Poświatowska, fragment

Halina Poświatowska

9 maja 1935 – 11 października 1967

Polska poetka należąca do pokolenia „Współczesności”, autorka słynnych liryków miłosny i autobiograficznej prozy Opowieść dla przyjaciela, długo traktowana przez krytykę, widzącą w niej jedynie poetkę sentymentalną, po macoszemu, z czasem zrehabilitowana i czytana na nowo już jako autorka intelektualna, analityczna, nowatorska o usposobieniu dalekim od łagodnego.

Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci – zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.

– Halina Poświatowska Opowieść dla przyjaciela

Kartoteka – Maria Kuncewiczowa

Kartoteka - Maria Kuncewiczowa - przedstawiciel literatury polskiej
Maria Kuncewiczowa, fragment

Maria Kuncewiczowa

30 października 1895 – 15 lipca 1989

Polska pisarka, tłumaczka, autorka pierwszej w Polsce powieści radiowej (Dni powszednie państwa Kowalskich), jedna z głównych przedstawicielek polskiej prozy psychologicznej, autorka słynnej Cudzoziemki – jednego z najwybitniejszych osiągnięć literackich tzw. psychologizmu okresu międzywojennego.

[…] smutne, smutne! Umierali, umierają, umierać będą. Wszystko jedno, gdzie, kiedy – umierać zawsze i wszędzie jest straszno! Myślałam, że w cudownym takim kraju, gdzie w końcu października wieczory lipcowe, gdzie na grobach siedzą i całują się, a w grobach – werwena… ja myślałam, że tutaj śmierć niestraszna! Ach, Władyś ty mój – straszna, wszędzie zawsze straszna dla człowieka, który urodził się i nie żył. Nie żył wcale! Rozumiesz ty – nie żył? […] Władyś, jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?

– Maria Kuncewiczowa Cudzoziemka

Kartoteka – Zofia Nałkowska

Kartoteka - Zofia Nałkowska - przedstawiciel literatury polskiej
Zofia Nałkowska, fragment

Zofia Nałkowska

10 listopada 1884 – 17 grudnia 1954

Polska pisarka, publicystka, dramatopisarka, diarystka prowadząca salon literacki działaczka organizacji kobiecych, bezpartyjna posłanka walcząca z konserwatywnym i patriarchalnym otoczeniem, siłą konwenansów i rolą usłużnej żony[1], autorka między innym Kobiet, Narcyzy, Granicy, Romansu Teresy Hennert, Domu kobiet, Medalionów, Charakterów oraz Dzienników.

Świat dzieli się na smutną szlachetność i rozkoszny brud. Kobiety mają do wyboru jedno lub drugie, mężczyznom wolno swobodnie przemieszczać się od jednego do drugiego. I to jest ta rzecz, której nie mogę znieść jako największej niesprawiedliwości.

– Zofia Nałkowska Dzienniki 1899-1905

Chcę być kobietą, tylko kobietą – czy może aż…

– Zofia Nałkowska Kobiety


[1] Paulina Wilk, Biografia Zofii Nałkowskiej [recenzja], opublikowano 24.10.2011, http://www.rp.pl/artykul/738829-Biografia-Zofii-Nalkowskiej—recenzja.html, dostęp 25.04.2018.

Kartoteka

Kartoteka

Polska jest kobietą

Rok 2018 to rok symboliczny wielce!!! Obchodzimy bowiem stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i uzyskania przez kobiety praw wyborczych, siedemdziesięciopięciolecie likwidacji warszawskiego getta, pięćdziesięciolecie Marca’68…

Polska

Jakiś już czas temu inaugurowałam w Bałwochwali rok Polski… Czas więc dać temu w Bałwochwalni odpowiednio wybrzmieć. Bo choć polska literatura, to moja literatura, to do tej pory nie wybrzmiało to odpowiednio!!!

Kobieta

Jakiś już czas temu inaugurowałam w Bałwochwalni rok Wszechbabio… Czas więc dać temu w Bałwochwalni odpowiednio wybrzmieć. Dla Bałwochwalni kobiety mają szczególne znaczenie. Ich egzystencje, wybory, działania i dokonania podglądane są ze szczególną uwagą. Bo one to, wielkie, silne, wybitne, fascynujące, w gruncie rzeczy rewolucjonistki, choć niekiedy ciche, które na przestrzeni lat dokonały rzeczy tytanicznych wręcz, bo zmieniających świat, ludzi, ich myślenie i ich rzeczywistość, inspirują, dodają otuchy, popychają do działania, dają siłę i odwagę! Kobiety dla Bałwochwalni są zatem siłą napędową! Akcentowałam to wielokrotnie – cykl One, noty w ramach Wszechbabio – ale takich akcentów nigdy dość.

Kartoteka

Zatem od dziś na ścianach Bałwochwalni pojawiać się będą w ramach cyklu Kartoteka portrety twórców literatury polskiej, a kobiet przede wszystkim!