„Jedyna historia” – Julian Barnes

„Jedyna historia” Juliana Barnesa to opowieść inicjacyjna, opowieść o dojrzewaniu, o miłości, ale tematem jest tu także opowieść sama w sobie, bo to opowieść o opowieści, co okazuje się sednem sprawy.

Pozornie to konwencjonalna, prosta i przewidywalna historia (mimo że to studium wielkiego uczucia, jego narodzin i upadku, mimo że to opowieść z tłem, które odgrywa tu niebagatelną rolę – angielska prowincja w czasach sprzed rewolucji obyczajowej) jakich wiele. Pisarz zajął się tu bowiem kwestią, na temat której można wygłaszać już tylko truizmy, banały i puste frazesy. I z nich to zbudowana jest ta opowieść.

Twórca na tym jednak nie poprzestał. Na szczęście raz po raz puszcza do odbiorcy oko. Fabuła schodzi wówczas na dalszy plan, by zrobić miejsce czemuś zgoła innemu, fundamentalnemu dla literatury.

Bo przecież literatura to „[…] proces budowania wielkich, pięknych, dobrze uporządkowanych kłamstw, które mówią więcej prawdy niż dowolne zestawienie faktów”.

„Jedyna historia” to coś więcej niż konwencjonalne romansidło (podobno najpiękniejsza i najsmutniejsza opowieść miłosna XXI wieku). Jednak znacznie mniej niż po Barnesie można było się spodziewać.

Ps. Polecam kilka cytatów z powieści, one przemówią najlepiej.

Tytuł – „Jedyna historia”

Autor – Julian Barnes

TłumaczenieDominika Lewandowska-Rodak 

Wydawnictwo – Świat Książki

Rok – 2018

  • DLA KOGO – dla koneserów twórczości Juliana Barnesa, dla wielbicieli literatury angielskiej i prozy gatunkowej, dla fanów dobrej literatury w ogóle
  • PO CO – by się zreflektować
  • MOJA OCENA – 4/6

* Tytuł oryginalny – The Only Story, rok pierwszego wydania – 2018, rok pierwszego wydania polskiego – 2018.

Jesienne propozycje – jesień 2018

Czas najwyższy na jesienne propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

23 września, godzina 23.03!!! Stało się!!! Jesień nadeszła!!! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, depresję!!! Hm… Na coraz dłuższe wieczory, na ciepłe skarpety i koc, na litry parującej herbaty z dodatkami o niebiańskim smaku, na dania rozgrzewające, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech! Na jesień!

Nadejście nowej pory roku, to doskonały czas na przyjrzenie się temu, co w trawie piszczy i poczynienia jakichś planów, przedsięwzięć, by dobrze spożytkować czas, energię, wykorzystać potencjał, który akurat jesienią jest szczególny. Niby ogromny, ale jakby nieco apatyczny. Dlatego człowiek potrzebuje stymulacji na wielu poziomach!!!

Oczywiście, jak zawsze, zestawienie jest bardzo subiektywne, według indywidualnych upodobań Bałwochwalicy Jednej. I tym razem nie znajdziesz tu ani kryminałów, ani horrorów, gdyż poszukiwania wciąż tropią nieco inne gatunki. Mam jednak nadzieję, że niniejsze propozycje przypadną Ci do gustu.

I. LITERATURA

Z teraźniejszości i przyszłości najbliższej

Ta część zestawienia obejmuje publikacje, które ukażą się tej jesieni:

Wrzesień:
  • Była raz wojna. Bomby poszły – John Steinbeck.
  • Kantor. Nigdy tu już nie powrócę – Krzysztof Pleśniarowicz.
  • Kobiety i władza. Manifest – Mary Beard.
  • Teraźniejszy przeszły, przeszły teraźniejszy – Eugene Ionesco.
  • Wyhoduj sobie wolność. Reportaże z Urugwaju – Szymon Opryszek, Maria Hawranek.
  • Zdążyć przed Panem Bogiem – Hanna Krall.
Październik:
  • …bardzo dawno temu, mniej więcej w zeszły piątek… – Jan Tomasz Gross, Aleksandra Pawlicka.
  • 21 lekcji na XXI wiek – Yuval Noah Harari.
  • Aforyzmy – Witold Gombrowicz.
  • Astrid Lindgren, Louise Hartung. Jak także żyłam! Korespondencja.
  • Bakhita – Véronique Olmi.
  • Berlin. Miasto światła – Jason Lutes.
  • Bezsenność w czasie karnawału – Janusz Głowacki.
  • Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii – Małgorzata Rejmer.
  • Brezowska. Nagość dla wszystkich – Małgorzata Czyńska.
  • Buran. Kirgiz wraca na koń – Wojciech Górecki.
  • Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata – Tomasz Michniewicz.
  • Człowiek znikąd – Wojciech Engelking.
  • Dumanowski – Wit Szostak.
  • Dzieci północy – Salman Rushdie.
  • Good night, Dżerzi – Janusz Głowacki.
  • Gottland – Mariusz Szczygieł.
  • Great Jones Street – Don DeLillo.
  • Hańba – John Maxwell Coetzee.
  • Jacek – Anna Bikont, Helena Łuczywo.
  • Jej ciało i inne strony – Carmen Maria Machado.
  • Jeszcze dzień życia – Ryszard Kapuściński.
  • Joseph Conrad i narodziny globalnego świata – Maya Jasanoff.
  • Jerzy Jarocki. Biografia – Elżbieta Konieczna.
  • Jest pewien ukos światła. Poezje wybrane – Emily Dickinson.
  • Jestem, tęsknię, mówię – Yuko Tsushima.
  • Kontener – Marek Bieńczyk.
  • Kossakowie. Biały mazur – Jureczka Joanna Jurgała.
  • Królestwo – Szczepan Twardoch.
  • Księżna jeleń – Andres Ibanez.
  • Kuchnia Iwaszkiewiczów – Jarosław Iwaszkiewicz.
  • Lepsi od Pana Boga. Reportaże z Polski LudowejJanusz Rolicki.
  • Magnes – Lars Saabye Christensen.
  • Małe ogniska – Celeste Ng.
  • Miasto ślepców – José Saramago.
  • Miasto w morzu i inne utwory poetyckie – Edgar Allan Poe.
  • Mój ojciec, Paweł Jasienica – Ewa Beynar.
  • Na Zachodzi bez zmian – Erich Maria Remarque.
  • Narcyz i Złotousty – Herman Hesse.
  • Niewidzialni – Roy Jacobsen.
  • O kotach.
  • O miłości – Charles Bukowski.
  • O psach.
  • Obsesyjna miłość – Elena Ferrante.
  • Opowiadania wszystkie – Kurt Vonnegut.
  • Opowieści niesamowite. Tom 1 – różni autorzy.
  • Orient Express – Torbjorn Faerovik.
  • Pamięci, przemów! – Vladimir Nabokov.
  • Wiktor. Marzyciele – Knut Hamsun.
  • Płomień. Wiersze, piosenki, fragmenty notatników – Leonard Cohen.
  • Poetka i książę – Manuela Gretkowska.
  • Pola i inne rzeczy teatralne – Hanna Krall.
  • Polki, które zmieniły wizerunek – Joanna Puchalska.
  • Poste restante – Wojsław Brydak.
  • Równonoc – Anna Fryczkowska.
  • Służące do wszystkiego – Joanna Kuciel-Frydryszak.
  • Stowarzyszenie umarłych poetów – N. H. Kleinbaum.
  • Sztuka radości – Goliarda Sapienza.
  • Śmierć komandora. Tom 1. Pojawia się idea – Haruki Murakami.
  • Świnie w kinie? Film w okupowanej Polsce – Krzysztof Trojanowski.
  • Traktat o łuskaniu fasoli – Wiesław Myśliwski.
  • Ucho igielne – Wiesław Myśliwski.
  • Udręka i ekstaza. Piękna opowieść o życiu i sztuce Michała Anioła – Irving Stone.
  • W samym środku zimy – Isabel Allende.
  • Weiser Dawidek – Paweł Huelle.
  • Widnokrąg – Wiesław Myśliwski.
  • Wieczny mąż – Fiodor Dostojewski.
  • Wywracanie Kultury. O dandysach, hipsterach, mutantach Rafał Księżyk.
  • Z głowy – Janusz Głowacki.
Listopad:
  • Ale musicale! Złote stulecie – Daniel Wyszogrodzki.
  • Asymptoty – Stanisława Przybyszewska.
  • Białoczarny – Paul Beatty.
  • Czas nieprzewidziany – Michał Głowiński, Grzegorz Wołowiec.
  • Diabeł i arcydzieło. Teksty przełomowe – Stanisław Lem.
  • Islandia albo najzimniejsze lato od pięćdziesięciu lat – Piotr Milewski.
  • Kreatorki. Kobiety, które zmieniły polski styl życia – Lidia Pańkow, Julia Pańkow.
  • Kroniki marsjańskie, Człowiek Ilustrowany, Złociste jabłka słońca – Ray Bradbury.
  • Kruk – James O’Barr.
  • Kuba-Miami. Ucieczki i powroty – Joanna Szyndler.
  • Lucinella – Lore Segal.
  • Manaraga – Władimir Sorokin.
  • Mój czołg – Viktor Horváth.
  • Nemezis i inne utwory poetyckie – H.P. Lovecrafta.
  • Nie ma – Mariusz Szczygieł.
  • Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90. – Piotr Lipiński, Michał Matys.
  • Opowiadania – Joseph Conrad.
  • Ostępy nocy – Barnes Djuna.
  • Outsiderzy – S.E. Hinton.
  • Pan od poezji. O Zbigniewie Herbercie – Joanna Siedlecka.
  • Pod podszewką – Zofia Kraszewska, Sylwia Stano.
  • Polska Jagiellonów – Paweł Jasienica.
  • Polska Piastów – Paweł Jasienica.
  • Robin ­– Dave Itzkoff.
  • Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny – Max Bleche.
  • Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny Wiek. Tom 1 – Paweł Jasienica.
  • Rzeźnia numer pięć – Kurt Vonnegut.
  • Santarém – Elizabeth Bishop.
  • Śmierć Komandora. Metafora się zmienia. Tom 2 – Haruki Murakami.
  • U brzegów jazzu – Leopold Tyrmand.
  • Ulica marzycieli – Robert McLiam Wilson.
  • Utwory wybrane. Tom 1-4 – Michał Bułhakow.
  • Uwięzieni w raju – Xavier Güell.
  • W upiornym laboratorium. Homunkulus, golem, potwór Frankensteina, Mr Hyde i inni – Bartłomiej Grzegorz Sala.
  • Wielki retusz. Jak zapomnieliśmy, że Polacy zabijali Żydów – Tomasz Żukowski.
  • Wieża Eiffla nad Piną – Anna Smółka, Agnieszka Rybak.
  • Zielone sari – Ananda Devi.
Grudzień:
  • Górecki. Geniusz i upiór – Maria Wilczek-Krupa.

Z przeszłości tej bliskiej, nieco dalszej i całkiem odległej

Druga część propozycji lekturowych obejmuje publikacje, które ukazały się już jakiś czas temu. Niektóre całkiem niedawno, inne kilka lat wcześniej, a jeszcze inne są sprzed dekad. Dlaczego znalazły się w zestawieniu? Albo dlatego, że po prostu warte są poświęcenia im cennych chwil, albo dlatego, że dają przyjemność i doskonale wpisują się w klimat danego czasu, albo dlatego, że otwierają drzwi umysłu i serca!

Bo w roku 2018 czytamy polską literaturę i z tej okazji powstała lista – „100 książek na stulecie niepodległości” – najważniejszych dzieł polskiej literatury wydanych po 1918 roku według Programu 3 Polskiego Radia):
  • Andrzejewski Jerzy – Miazga.
  • Andrzejewski Jerzy – Bramy raju.
  • Baczyński Krzysztof Kamil – Wiersze.
  • Barańczak Stanisław – Widokówka z tego świata.
  • Białoszewski Miron – Obroty rzeczy.
  • Białoszewski Miron – Pamiętnik z powstania warszawskiego.
  • Bobkowski Andrzej – Szkice piórkiem.
  • Borowski Tadeusz – Pożegnanie z Marią.
  • Brandys Kazimierz – Wariacje pocztowe.
  • Buczkowski Leopold – Czarny potok.
  • Czechowicz Józef – Nuta człowiecza.
  • Czapski Józef – Na nieludzkiej ziemi.
  • Czarnyszewicz Florian – Nadberezyńcy.
  • Dąbrowska Maria – Noce i dnie.
  • Dołęga-Mostowicz Tadeusz – Kariera Nikodema Dyzmy.
  • Dygat Stanisław – Jezioro Bodeńskie.
  • Gajcy Tadeusz – Wiersze.
  • Gałczyński Konstanty Ildefons – Utwory poetyckie.
  • Gombrowicz Witold – Dziennik.
  • Gombrowicz Witold – Ferdydurke.
  • Gombrowicz Witold – Ślub.
  • Gombrowicz Witold – Trans-Atlantyk.
  • Haupt Zygmunt – Pierścień z papieru.
  • Herbert Zbigniew – Barbarzyńca w ogrodzie.
  • Herbert Zbigniew – Pan Cogito.
  • Herbert Zbigniew – Raport z oblężonego miasta.
  • Herling-Grudziński Gustaw – Dziennik pisany nocą.
  • Herling-Grudziński Gustaw – Inny świat.
  • Hłasko Marek – Pierwszy krok w chmurach.
  • Iwaszkiewicz Jarosław – Panny z Wilka.
  • Iwaszkiewicz Jarosław – Lato 1932.
  • Iwaszkiewicz Jarosław – Oktostychy.
  • Jasienica Paweł – Rzeczpospolita Obojga Narodów.
  • Kaden-Bandrowski Juliusz – Generał Barcz.
  • Kapuściński Ryszard – Cesarz.
  • Kapuściński Ryszard Imperium.
  • Konwicki Tadeusz Mała apokalipsa.
  • Konwicki Tadeusz – Sennik współczesny.
  • Kossak-Szczucka Zofia – Pożoga.
  • Krall Hanna – Zdążyć przed Panem Bogiem.
  • Kuncewiczowa Maria – Cudzoziemka.
  • Kuśniewicz Andrzej – Lekcja martwego języka.
  • Lec Stanisław Jerzy – Myśli nieuczesane.
  • Lechoń Jan – Karmazynowy poemat.
  • Lechoń Jan – Aria z kurantem.
  • Lem Stanisław – Solaris.
  • Leśmian Bolesław – Łąka.
  • Leśmian Bolesław – Napój cienisty.
  • Libera Antoni – Madame.
  • Mackiewicz Józef – Droga donikąd.
  • Mackiewicz Józef – Nie trzeba głośno mówić.
  • Malewska Hanna – Przemija postać świata.
  • Miciński Bolesław – Podróże do piekieł.
  • Miłosz Czesław – Trzy zimy.
  • Miłosz Czesław – Ocalenie.
  • Miłosz Czesław – Zniewolony umysł.
  • Miłosz Czesław – Rodzinna Europa.
  • Miłosz Czesław – Ziemia Urlo.
  • Mrożek Sławomir – Tango.
  • Myśliwski Wiesław – Widnokrąg.
  • Myśliwski Wiesław – Kamień na kamieniu.
  • Newerly Igor – Zostało z uczty bogów.
  • Nałkowska Zofia – Medaliony.
  • Nałkowska Zofia – Granica.
  • Nowakowski Marek – Raport o stanie wojennym.
  • Odojewski Włodzimierz – Zasypie wszystko, zawieje…
  • Parnicki Teodor – Srebrne orły.
  • Podsiadło Jacek – Arytmia.
  • Przyboś Julian – Równanie serca.
  • Polkowski Jan – Cantus.
  • Redliński Edward – Konopielka.
  • Rembek Stanisław – W polu.
  • Różewicz Tadeusz – Niepokój.
  • Różewicz Tadeusz – Kartoteka.
  • Różewicz Tadeusz – Do piachu.
  • Rymkiewicz Jarosław Marek – Zachód słońca w Milanówku.
  • Rymkiewicz Jarosław Marek – Wieszanie.
  • Rymkiewicz Jarosław Marek – Rozmowy polskie latem roku 1983.
  • Schulz Bruno – Sklepy cynamonowe.
  • Schulz Bruno – Sanatorium pod klepsydrą.
  • Stempowski Jerzy – Eseje dla Kasandry.
  • Strykowski Julian – Austeria.
  • Szczepański Jan Józef – Przed nieznanym trybunałem.
  • Szymborska Wisława – Wołanie do Yeti.
  • Szymborska Wisława – Ludzie na moście.
  • Świetlicki Marcin – Zimne kraje.
  • Tuwim Julian – Bal w operze.
  • Tuwim Julian – Sokrates tańczący.
  • Tyrmand Leopold – Dziennik 1954.
  • Vincenz Stanisław – Na wysokiej połoninie.
  • Wańkowicz Melchior – Bitwa o Monte Cassino.
  • Wat Aleksander – Dziennik bez samogłosek.
  • Wat Aleksander – Mój wiek. Pamiętnik mówiony.
  • Wierzyński Kazimierz – Wiosna i wino.
  • Wierzyński Kazimierz – Czarny polonez.
  • Witkiewicz Stanisław Ignacy – Nienasycenie.
  • Witkiewicz Stanisław Ignacy – Pożegnanie jesieni.
  • Witkiewicz Stanisław Ignacy – Szewcy.
  • Wittlin Józef – Sól ziemi.
  • Żeromski Stefan – Przedwiośnie.
Bo rok 2018 należy do Olgi Tokarczuk, która w maju — jako pierwsza Polka w historii — razem z tłumaczką Jennifer Croft odebrała Międzynarodową Nagrodę Bookera za powieść Bieguni, a ostatnio została nominowana do dwóch kolejnych wyróżnień światowej rangi. Powieść Bieguni znalazła się na liście pretendentek do National Book Award 2018 w kategorii Translated Literature (w tym roku nagroda w tej kategorii zostanie przyznana po raz pierwszy), zaś Księgi Jakubowe nominowano od francuskiej nagrody Prix Femina, jest zatem okazja, by przypomnieć bądź nadrobić Tokarczukową twórczość:
  • Podróż ludzi Księgi
  • E.
  • Prawiek i inne czasy
  • Szafa
  • Dom dzienny, dom nocny
  • Lalka i perła
  • Gra na wielu bębenkach
  • Ostatnie historie
  • Anna In w grobowcach świata
  • Bieguni
  • Prowadź swój pług przez kości umarłych
  • Moment niedźwiedzia
  • Księgi Jakubowe
Bo jesień, a jesień to idealny czas (jak każdy 😉 ) na klasykę, którą czytać zawsze warto, bo uniwersalna, choć sprzed wielu lat, na tu i teraz! A że mija w 200 od wydania pewnego dzieła, to okazja jest znakomita, by zatopić się w tej klasycznej powieści grozy:
  • Frankenstein – Mary Shelley.

II. FILM

Z teraźniejszości i przyszłości najbliższej

Ta część zestawienia obejmuje filmy, które swoją premierę w polskich kinach będą miały tej jesień. Znalazłam kilka (no może więcej niż kilka 😉 ) obiecujących propozycji! Tylko do kina więc chadzać…

Wrzesień:
  • Igielnik – reż. Deborah Haywood, Wielka Brytania, 2017.
  • Jesień we Francji – reż. Mahamat-Saleh Haroun, Francja, 2017.
  • Kler – reż. Wojciech Smarzowski, Polska, 2018.
  • Kręcisz mnie – reż. Franck Dubosc, Belgia, Francja, 2018.
Październik:
  • 53 wojny – reż. Ewa Bukowska, Polska, 2017.
  • Bergamn – rok z życia – reż. Jane Magnusson, Norwegia, Szwecja, 2018.
  • Donbas – reż. Siergiej Łoźnica, Francja, Holandia, Niemcy, Ukraina, Rumunia, 2018.
  • Hard Paint – reż. Filipe Matzembacher, Brazylia, 2018.
  • I odpuść nam nasze długi – reż. Antonio Morabito, Polska, Szwajcaria, Włochy, Albania, 2018.
  • Młodość Astrid – reż. Pernille Fischer Christensen, Dania, Szwecja, 2018.
  • Nina – reż. Olga Chajdas, Polska, 2018.
  • Z perspektywy Paryża – reż. Jean-Paul Civeyrac, Francja, 2017.
Listopad:
  • Bohemian Rhapsody – reż. Bryan Singer, USA, Wielka Brytania, 2018.
  • Chleb z nieba – reż. Giovanni Bedeschi, Włochy, 2018.
  • Dziedziczki – reż. Marcelo Martinessi, Brazylia, Francja, Niemcy, Norwegia, Urugwaj, Paragwaj, 2018.
  • Eter – reż. Krzysztof Zanussi, Litwa, Polska, Ukraina, Węgry, 2018.
  • Jeszcze dzień życia – reż. Raúl de la Fuente, Damian Nenow, Belgia, Hiszpania, Niemcy, Polska, Węgry, 2018.
  • Narodziny gwiazdy – reż. Bradley Cooper, USA, 2018.
  • Sofia – reż. Meryem Benm’Barek-Aloïsi, Francja, Katar, 2018.
  • Sorry Angel – reż. Christophe Honoré, Francja, 2018.
  • Touch Me Not – reż. Adina Pintilie, Czechy, Francja, Niemcy, Bułgaria, Rumunia, 2018.
  • Utoya, 22 lipca – reż. Erik Poppe, Norwegia, 2018.
  • Via Carpatia – reż. Klara Kochańska, Kasper Bajon, Czechy, Macedonia, Polska, 2018.
Grudzień:
  • Autsajder – reż. Adam Sikora, Polska, 2018.
  • Fuga – reż. Agnieszka Smoczyńska, Czechy, Polska, Słowacja, 2018.
  • Kraina wielkiego nieba – reż. Paul Dano, USA, 2018.
  • Mary Poppins powraca – reż. Rob Marshall, USA, 2018.
  • Nadmiar łaski – reż. Gianni Zanasi, Włochy, 2018.
  • Roma – reż. Alfonso Cuarón, Meksyk, USA, 2018.
  • Pod wiatr– reż. Timur Makarevic, Polska, Szwecja, Rumunia, Bośnia i Hercegowina, 2017.

Z przeszłości tej bliskiej, nieco dalszej i całkiem odległej

Druga część propozycji obejmuje filmy, które miały swoją premierę już jakiś czas temu. Niektóre całkiem niedawno, inne kilka lat wcześniej, a jeszcze inne są sprzed dekad. Dlaczego znalazły się w zestawieniu? Powtórzę, choćby dlatego, że po prostu warte są poświęcenia im cennych chwil, albo dlatego, że dają przyjemność i doskonale wpisują się w klimat danego czas, albo dlatego, że otwierają drzwi umysłu i serca!

Bo w roku 2018 mija sto lat od urodzin Ingmara Bergmana – jednego z najważniejszych twórców w światowej historii kinematografii, więc okazja jest znakomita do przypomnienia sobie jego największych dzieł i analizy tej znakomitej twórczości:
  • Siódma pieczęć
  • Tam, gdzie rosną poziomki
  • Źródło
  • Jak w zwierciadle
  • Milczenie
  • Persona
  • Szepty i krzyki
  • Jesienna sonata
  • Fanny i Aleksander
  • Sceny z życia małżeńskiego
  • Goście Wieczerzy Pańskiej
Bo z końcem lata ukazała się biografia Krzysztofa Kieślowskiego (Kieślowski. Zbliżenie – Katarzyna Surmiak-Domańska) – jednego z najważniejszych twórców w polskiej historii kinematografii, więc okazja jest znakomita do przypomnienia sobie jego największych dzieł i analizy tej szczególnej twórczości:
  • Gadające głowy
  • Personel
  • Blizna
  • Amator
  • Przypadek
  • Dekalog
  • Podwójne życie Weroniki
  • Trzy kolory

Z filmowym dorobkiem Kieślowskiego możemy zapoznać się dzięki obecności jego twórczości w legalnych źródłach – w serwisie Ninateka.pl (najważniejsze etiudy i dokumenty reżysera: Siedem kobiet w różnym wieku, Urząd, Koncert życzeń, Tramwaj, Z punktu widzenia nocnego portiera) oraz w serwisie YouTube (Studio Filmowe TOR udostępnia nieodpłatnie najważniejsze w części cyfrowo odrestaurowane fabuły Kieślowskiego – Blizna, Amator, Przypadek, Krótki film o miłości, Krótki film o zabijaniu, Podwójne życie Weroniki, Trzy kolory: Niebieski, Trzy kolory: Biały, Trzy kolory: Czerwony)[1].

III. WYDARZENIA

Co nieco zestawiłam, by nie uszło uwadze…

Wydarzenia kulturalne

  • Międzynarodowy Festiwal Filmowy w San Sebastian – 21-28 września, San Sebastian.
  • Festiwal Dekonstrukcji Słowa „Czytaj!” – 24-30 września, Częstochowa.
  • Międzynarodowy Festiwal Opowiadania – Int. Short Story Festival – 5-7 października, Wrocław.
  • Literacka Nagroda Nike – finał 7 października.
  • Bruno Schulz. Festival – 9-14 października, Wrocław.
  • Nowa Nagroda Literacka (alternatywna Literacka Nagroda Nobla) – 12 października.
  • Śląskie Targi Książki – 12-14 października, Katowice.
  • Międzynarodowy Festiwal Literacki „Czas poetów” – 12-14 października, Lublin.
  • Międzynarodowy Warszawski Festiwal Filmowy – 12-21 października, Warszawa.
  • Nagroda Literacka Europy Środkowej „Angelus” – finał 13 października.
  • Festiwal Literacki „Zebrane” – 13-17 października, Białystok.
  • The Man Booker Prize – finał 16 października.
  • Conrad Festival 2018 – 22-28 października, Kraków.
  • Nagroda Conrada 2018 – 28 października.
  • American Film Festival – 23-28 października, Wrocław.
  • Festiwal Dekonstrukcji Słowa „Czytaj” – 24-30 października, Częstochowa.
  • Międzynarodowe Targi Książki – 25-28 października, Kraków.
  • Prix Femina – finał 7 listopada.
  • National Book Award – finał 14 listopada.
  • VIII Salon Ciekawej Książki – 15-18 listopada, Łódź.

Inne

Wrzesień:
  • Pierwszy Dzień Astronomicznej Jesieni i Pierwszy Dzień Kalendarzowej Jesieni – 23 września.
  • Banned Books Week – 23-29 września.
  • Międzynarodowy Dzień Języków Obcych – 26 września.
  • Dzień Kuriera i Przewoźnika – 29 września.
  • Dzień Głośnego Czytania – 29 września.
  • Międzynarodowy Dzień Kawy – 29 września.
  • Dzień Chłopaka – 30 września.
  • Międzynarodowy Dzień Tłumacza – 30 września.
Październik:
  • Międzynarodowy Dzień Muzyki – 1 października.
  • Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu – 1 października.
  • Międzynarodowy Dzień bez Przemocy – 2 października.
  • Światowy Dzień Zwierząt – 4 października.
  • Światowy Dzień Nauczyciela – 5 października.
  • Światowy Dzień Poczty – 9 października.
  • Międzynarodowy Dzień Pisania Listów – 9 października.
  • Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego – 10 października.
  • Europejski Dzień przeciw Karze Śmierci – 10 października.
  • Międzynarodowy Dzień Dziewczynek – 11 października.
  • Dzień Wychodzenia z Szafy – 11 października.
  • Dzień Edukacji Narodowej – 14 października.
  • Światowy Dzień Żywności – 16 października.
  • Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem – 17 października.
  • Dzień Poczty Polskiej – 18 października.
  • Dzień Listonosza – 18 października.
  • Dzień bez Maila – 24 października.
  • Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów – 28 października.
  • Zmiana czasu z letniego na zimowy – 28 października.
  • Dzień Rozrzutności – 31 października.
  • Światowy Dzień Oszczędzania – 31 października.
  • Dziady/ Halloween – 31 października.
Listopad:
  • Wszystkich Świętych – 1 listopada.
  • Dzień Weganizmu – 1 listopada.
  • Dzień Zaduszny – 2 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Postaci z Bajek – 5 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem – 9 listopada.
  • Światowy Dzień Nauki dla Pokoju i Rozwoju – 10 listopada.
  • Dzień Uwięzionego Pisarza – 15 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Tolerancji – 16 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Mężczyzn – 19 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka – 20 listopada.
  • Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień – 21 listopada.
  • Katarzynki – 24 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet – 25 listopada.
  • Międzynarodowy Dzień Pluszowego Misia – 25 listopada.
  • Dzień bez kupowania – 29 listopada.
  • Andrzejki – 29 listopada.
Grudzień:
  • Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Zniesienie Niewolnictwa – 2 grudnia.
  • Dzień św. Mikołaja – 6 grudnia.
  • Dzień Praw Człowieka – 10 grudnia.
  • Dzień Księgarza – 13 grudnia.
  • Dzień Herbaty – 15 grudnia.
  • Międzynarodowy Dzień Migrantów – 18 grudnia.

IV. JESIENNE PLANY BAŁWOCHWALICY JEDNEJ

Jesień nadeszła!!! Nowy sezon… A wraz z nim ochota na nowe, o ile najpierw przetrwa się jesienną depresję! Zatem, na razie bez konkretów, bez szumnych zapowiedzi i deklaracji! Przeżyjemy, zobaczymy…

Ekscytującej jesieni!!!

*Zapewne w międzyczasie docierać będą nowe informacje, więc nota będzie na bieżąco aktualizowana.


[1] Filmy Krzysztofa Kieślowskiego w legalnych źródłach, http://www.legalnakultura.pl/pl/czytelnia-kulturalna/wspolne-sprawy/news/1947,2016-rokiem-kieslowskiego, dostęp 21.09.2018.

„Kocie oko” – Margaret Atwood

„Kocie oka” Margaret Atwood sprawia, że odczuwamy uporczywy dyskomfort, mimo znajomości zestawu kwestii przez autorkę roztrząsanych, mimo faktu, że powieść powstała trzy dekady temu (w 1988, w Polsce po raz pierwszy ukazała się w roku 1995).

Znów zatem mamy kwestie społeczne, zaangażowanie na rzecz praw kobiet, znów zainteresowanie nauką, znów mowa o odmienności i wykluczeniu. Tym jednak razem w nieco wyciszonym wydaniu, co nie znaczy, że o słabszej sile oddziaływania.

Kwestie zasadnicze

Tematykę autorka sygnalizuje poprzez cytaty, którymi otwiera powieść. Pierwszy (z Eduardo Galeano) dotyczy wniknięcia duszy ofiary w ciało oprawcy, drugi zaś (z Stephen Hawking) pamięci przeszłości. Zatem mowa o kwestiach dla każdego podstawowych i uniwersalnych.

Retrospektywa

Prędzej czy później każdy człowiek spojrzy wstecz. Niekiedy zewnętrze czynniki temu sprzyjają, niekiedy nawet gesty takie wymuszają. Tak było w przypadku Elaine, kanadyjskiej artystki, głównej bohaterki powieści. Retrospektywna wystawa jej prac w rodzinnym Toronto musiała zakończyć się właśnie takim spojrzeniem za siebie, na to, co przeminęło. Stała się pretekstem do podróży sentymentalnej. Gorzkiej, bo nie dającej radości. Przynoszącej jednak rodzaj ulgi, który, choć bolesny, jest niczym innym jak zrozumieniem.

Konfrontacja

Zastosowany przez autorkę zabieg formalny okazuje się strzałem w dziesiątkę. Przeszłości kobiety odzwierciedla jej twórczość. Z tymże Atwood pokazuje nam to w zaskakujący sposób. Czasoprzestrzenna wędrówka po przeszłości Elaine kończy się w galerii, na retrospektywnej wystawie jej prac. Tam zaś wiszą obrazy, będące świadectwem kolejnych etapów życia malarki, tych które już rozpoznaliśmy. Obrazy te, ułożone chronologicznie, mają ogromną siłę rażenia, mimo że namalowano je tylko (!?) słowami. Każde kolejne doświadczenie kobiety zostało utrwalone na tych artefaktach. Dzieciństwo odmienne od typowego, toksyczne relacje, poczucie obcości, nieprzystawalność, młodość, studia, romans z wykładowcą i mentorem, małżeństwo, macierzyństwo, śmierć brata, sama sztuka – wszystko to, przetransponowane przez wyobraźnię artystki, znalazło swe ujście w malarstwie, którego opisy pozwalają odbiorcom pojąć kim jest twórca, jakie są jego źródła, wejrzeć w jego wewnętrzny świat, do którego wstępu choć tak zaciekle broni, to tylko czeka na chwilę, by móc go wykrzyczeć.

Retrospektywna wystawa okazała się w istocie konfrontacją nie tylko z przeszłością, ale i teraźniejszością.

Rozdźwięk

Znaczna cześć powieści, poświęcona dzieciństwu bohaterki (temat, który autorka eksplorowała już w powieści „Pani wyrocznia”) dopracowana, wnikliwa, fascynuje. Niestety, reszta, ta dotycząca dorosłego życia kobiety, stanowi jakby tylko dodatek. Jej tematyka (feminizm, zagadnienia dotyczące cielesności, przemijania, starzenia się i spraw naukowych – kwestie czasu) została potraktowana po macoszemu, przez co powieść sprawia wrażenie niedokończonej (podobnie było w przypadku wspomnianej „Wyroczni”). Jakby ta reszta na razie miała tylko brulionową wersję, stanowiła jedynie szkic czegoś, co dopiero jest w zamyśle.

Niedosyt

Lekturę kończymy zatem z uczuciem wielkiego niedosytu, bo opowieść o niewierzącej chłopczycy konfrontującej swe marzenia – o przyjaciółkach, sukienkach i ogrodzie, o których tylko słyszała, wiodąc tułacze życie u boku ojca entomologa (wątek autobiograficzny) – z rzeczywistością, próbującej dostosować się do jej wymogów, w końcu żyjącej w zakłamaniu, by nie zostać wykluczoną rozbudziła apetyt ogromnie.

Tak, mimo wszystko

Niemniej ta sugestywna Atwoodowa opowieść o traumie dzieciństwa i jego pokłosiu, o dojrzewaniu i poszukiwani własnej tożsamości, o bezwzględnych, wyrachowanych oprawcach, istnych diabłach wcielonych w pozornie urocze, dobrze wychowane dziewczynki, które zdeterminowały życie głównej bohaterki, które naznaczyły swoją obecnością całą jej przyszłość, której pamięć o przeszłości nie pozwala być sobą, uzmysławia, że jest opowieścią z podwórka każdego, kiedyś i dziś.

Tytuł – „Kocie oko”

Autor – Margaret Atwood

Tłumaczenie – Magdalena Konikowska

Wydawnictwo – Wielka Litera

Rok – 2018

  • DLA KOGO – dla wielbicieli literatury zaangażowanej, dla koneserów twórczości Margaret Atwood, dla fanów dobrej literatury w ogóle
  • PO CO – by zbyt komfortowo nie było
  • MOJA OCENA – 5/6

* Tytuł oryginalny – Cat’s Eye, rok pierwszego wydania – 1988, rok pierwszego wydania polskiego – 1995.

Esencja

Idzie nowe!!!

Esencja to nowa podkategoria not – tekstów będących krótką, skondensowaną publikacją na temat książek, które BJ poleca nie tylko bałwochwalcom literatury. Do tej pory w Bałwochwalni tego rodzaju teksty były niekończącymi się elaboratami, które BJ uzasadniała wewnętrzną potrzebą wyczerpującej wypowiedzi, dążeniem do niedoścignionych wzorów (tu należałoby poruszyć kwestie recenzji jako gatunku, krytyki literackiej itp., ale to temat na osobną notę, na którą prędzej czy później przyjdzie czas). Jednak pewnego dnia, uświadomiono ją, że niektórzy nie czytają długich wywodów, gdyż czas, który mieliby im poświęcić, wolą poświęcić książce.

Smutny fakt, niestety mający swe uzasadnienie, zmusił mnie do refleksji i w konsekwencji do częściowej kapitulacji. Częściowej, ponieważ wciąż jestem orędownikiem elaboratów i takowe wciąż będą pojawiać się w Bałwochwalni. Uznałam jednak, że noty skondensowane wypełnią tu pewną lukę, co ułatwi realizację celów, które przyświecają temu wirtualnemu zakątkowi.

Zatem wkrótce zaczną pojawiać się w Bałwochwalni teksty należące do tej nowej podkategorii. Proszę o cierpliwość, a będzie dane…

Podsumowanie miesiąca – lipiec 2018

Podsumowanie miesiąca - lipiec

Czas na Bałwochwalicy Jednej podsumowanie miesiąca!

Nie radujesz się życiem? Nie cieszy cię, że możesz powiedzieć: to jestem ja, to jest moja ręka, moja noga, istnieję, naprawdę istnieję, żyję?! Nie sprawia ci to radości?!

– George Orwell Rok 1984

Niestety, ostatnie dni lipca przesłoniły wszystkie wcześniejsze. Bowiem świat polskiej kultury wielce zubożał…

Wydarzenia
  • Kora – 8 czerwca 1951 – 28 lipca 2018.
  • Tomasz Stańko – 11 lipca 1942 – 29 lipca 2018.

„Zwinął się Tomasz Stańko z ziemskiego padołu zaraz po Korze, jakby „poczekaj na mnie” zakrzyknął, jakby towarzystwa chciał jej dotrzymać. Poszli więc razem w ten weekend duszny i lepki. I już nie wrócą, choć będą przecież z nami do świata końca”[1].

Książki

W lipcu był czas na nowości wczorajsze i przedwczorajsze oraz na klasykę, powszechną i polską. Nowości nie przyniosły zbyt wielu uniesień ani estetycznych, ani intelektualnych na szczęście klasyka to zrekompensowała!!!

  • Grona gniewu – John Steinbeck – co jest cechą klasyki? Uniwersalność! A ta odyseja, za którą autor otrzymał National Book Award i Nagrodę Pulitzera, która przyczyniła się do przyznania mu Nagrody Nobla, jest bardzo na dziś. Powieść ta, pozbawiona nowatorskich technik narracyjnych, odwołująca się do klasycznego motywu wędrówki, znakomicie pokazuje czym w istocie jest emigracja – walką o godność. Więcej o tej przejmującej prozie będzie wkrótce w osobnej nocie. Proszę o cierpliwość, a będzie dane. Albo po prostu sięgnij po książkę.
  • Jedyna historia – Julian Barnes – cóż, jestem entuzjastką twórczości Barnesa. Za sprawą Poczucia kresu, Papugi Flauberta. Nawet i Zgiełku czasu, choć przyznam, że kontrowersje narosłe wokół polskiego tłumaczenia powieści wywołały niesmak, ale z tym autor przecież nie miał nic wspólnego. Czekałam więc na lekturę najnowszej powieści brytyjskiego pisarza z niecierpliwością. Pierwsze zdanie i konsternacja. Dalej zażenowanie. Niepokój, dokąd to zmierza? I powtarzanie sobie – spokojnie, nie ma obaw, przecież to Barnes! Jemu się ufa! Brnęłam więc, czekając na więcej, na coś, co pozwoli mi odetchnąć z ulgą. Jedyna historia to powieść inicjacyjna, to opowieść o dojrzewaniu, o miłości, ale tematem jest tu także opowieść sama w sobie, bo to opowieść o opowieści, co okazało się dla mnie sednem sprawy, którego się uczepiłam, by móc odetchnąć z ulgą. Gdybym bowiem poprzestała na samej fabule, na samej konwencjonalnej, prostej i przewidywalnej historii, to powieść rzuciłabym w kąt i Jedyna historia byłaby wielkim rozczarowaniem. Autor bowiem zajął się wyświechtaną kwestią, na temat której można wygłaszać już tylko truizmy i banały, puste frazesy. I z nich to właśnie pisarz zbudował swą opowieść. I tu moja cierpliwość by się skończyła. Nawet jeśli ta historia o miłości jest w jakiś sposób nietypowa, nawet jeśli to studium wielkiego uczucia, jego narodzin i upadku, nawet jeśli jest to opowieść z tłem, które odgrywa tu niebagatelną rolę (angielska prowincja w czasach sprzed rewolucji obyczajowej). Na szczęście autor na tym nie poprzestał. Na szczęście raz po raz puszcza do odbiorcy oko i wówczas fabuła schodzi na dalszy plan, by zrobić miejsce czemuś zgoła innemu, fundamentalnemu dla literatury. Bo przecież to Barnes twierdzi, że literatura to „[…] proces budowania wielkich, pięknych, dobrze uporządkowanych kłamstw, które mówią więcej prawdy niż dowolne zestawienie faktów”[2]. Zatem Jedyna historia to coś więcej niż konwencjonalne romansidło (podobno najpiękniejsza i najsmutniejsza opowieść miłosna XXI wieku[3]), ale znacznie mniej niż spodziewałabym się po Barnesie.
  • Nielegalny. Moje życie w RPA – Trevor Noah – lektura tejże publikacji wprawia w zdumienie, z każdym kolejnym zdaniem oczy otwierają się coraz szerzej, nawet przy znajomości tematu. Wyjaśnia bowiem coś, czego wyjaśnić się nie da, czego nie sposób pojąć, zrozumieć. A robi to w sposób szczególny – bez patosu, poprzez śmiech, kpinę. Poprzez prywatną historię autora, popularnego dziś telewizyjnego komika mieszkającego w USA, oglądamy realia życia osoby kolorowej, nielegalnej – owoc nieprawego związku czarnej matki i białego ojca (związki międzyrasowe były wówczas zakazane i karane) – w kraju segregacji rasowej, w czasie ostatnich lata apartheidu. Poznajemy absurdy życia w systemie zbudowanym przez białych osadników w RPA. To jednak nie wszystko, bowiem te wspomnienia to też opowieść o matce autora – o czarnej niepokornej kobiecie, która znała swoją wartość i wiedziała czego chce. Niewątpliwie ta autobiograficzna proza pokazuje nam kawał świata, naszego przecież, wspólnego, choć jakże odrębnego.
  • Przedwiośnie – Stefan Żeromski – ta powieść była i wciąż jest moją propozycją książki na tegoroczne lato, gdyż w ramach Narodowego Czytania 2018 to właśnie to dzieło czytamy – o „odradzającej się i odrodzonej Polsce”[4]. Ale to także powieść o buncie, o dojrzewaniu, poszukiwaniu. Dawno temu historia młodego Polaka, którego beztroskie życie wśród Ormian, Turków i Rosjan zburzyła rewolucja, wzbudzała we mnie wiele emocji. Do dziś z zainteresowaniem śledzę losy tego typu bohaterów – uwikłanych w dzieje świata, zaangażowanych, reagujących na bieżące wydarzenia. Więcej o tej prozie będzie wkrótce w osobnej nocie. Proszę o cierpliwość, a będzie dane. Albo po prostu sięgnij po książkę, odśwież, poznaj. Warto czytać polską klasykę!

Był też audiobook (w interpretacji Marii Seweryn):

  • Siła – Naomi Alderman – rozczarowanie roku 2018, niestety, bo oczekiwania były spore. Siła rażenia Opowieści podręcznej Margaret Atwood, odświeżona sukcesem serialu, rozbudziła apetyt – stale podsycany akcją „Metoo”, bieżącymi wydarzeniami z kręgu kultury i show-biznesu, o których informacje docierają niemalże każdego dnia, walką o rzeczywiste równouprawnienie kobiet – na eksplorowanie tematu, pogłębioną (?) nad nim refleksję. Alderman, brytyjska gwiazda młodego pokolenia powieściopisarzy, zaproponowała powieść wpisującą się w ten trend. I poszło… Powieść Siła została okrzyknięta jedną z najważniejszych książek 2017 roku, za którą głowę dają znani, cenieni… Bo bezkompromisowa, niepokojąca, szokująca, odważna, zmuszająca do zrewidowania dotychczasowych poglądów, intelektualne wyzwanie! Rzekomo! Jakże więc nie mieć wobec niej oczekiwań? Niestety, wszystko (i bohaterowie, i wizja, i globalna rewolucja) jest tu uproszczone, potraktowane stereotypowo, pełne oczywistości, pozbawione pogłębionej refleksji i psychologii postaci (to raczej wydmuszki, niż bohaterowie z krwi i kości). Opowieść jest szczątkowa, fragmentaryczna, bez wnikania pod skórę, pełna truizmów. Pierwsze akapity kazały mi „uczepić się” konwencji komiksowej, bym nie zakończyła swych zmagań, bym brnęła dalej. Bo faktem jest, że z Siłą męczyłam się, walczyłam i nieco łatwiej było mi przebrnąć przez tę opowieść, mając świadomość, że wspomniana konwencja ma swoje prawa. I chyba tylko to tę powieść ratuje.

Co uznaję za lekturę obowiązkową? Oczywiście, bez dwóch zdań Grona gniewu!!! Polecam także autobiografię Nielegalny, publikację przybliżającą nam zniuansowany świat czarnego lądu.

Serial

Po mundialowym maratonie należało znaleźć sobie coś, co wypełni powstałą pustkę 😉 Uznałam, że serial będzie najlepszym remedium!  I udało się!

  • Elementary – amerykański serial telewizyjny nadawany od 2012 roku, stworzony przez Roba Doherty na podstawie dzieł Arthura Conana Doyle’a o Sherlocku Holmesie, 5 sezonów, każdy po 24 odcinki – nie jestem entuzjastką powstałych ekranizacji prozy Doyle’a (poza serialem Dr House, którego bohater, wzorowany na Holmesie, nie tylko zajmuje się arcyciekawymi przypadkami chorobowymi, ale i rozwiązuje związane z nimi zagadki – Holmes na miarę naszych czasów), ale serial Elementary wciągnął mnie na dobre. Miejsce akcji – Nowy York, stara kamienica, czas akcji – XXI wiek, bohater – niejaki Sherlock Holmes, detektyw, konsultant nowojorskiej policji, aspołeczny narkoman i geniusz oraz doktor Watson – kobieta (!!!), Joan, a nie John, była chirurg, trenerka trzeźwości, na którą główny bohater zostaje niejako skazany (zatrudniona została przez wpływowego ojca detektywa, który jest właścicielem zamieszkiwanej przez Holmesa kamienicy). Większość odcinków nie jest ze sobą powiązana, każdy epizod przedstawia śledztwo nad inną sprawą. Jednak nie fabuła ujęła mnie, ale główny bohater. Sherlock Holmes odbiega tu nieco od wizerunku zapisanego w zbiorowej świadomości – flegmatycznego dżentelmena, dystyngowanego, grającego na skrzypcach, którego bronią jest cięta riposta. Był już podobno Holmes na miarę bohatera XXI wieku (???) – Sherlock Holmes, reż. Guy Ritchie, Niemcy, USA, 2009 i Sherlock Holmes: Gra cieni, USA, 2011 – działał on jednak w dekoracjach XIX wieku (ma to oczywiście swój urok) co w połączeniu z, jak na superprodukcję przystało, teledyskowym montażem, niekończącymi się efektami specjalnymi i bohaterem, który nigdy jakimś cudem nie ginie, przyniosło efekt… dla koneserów. Kino akcji plus staroświecka wiktoriańska baśń plus estetyka reżysera – nie dla mnie. Zaś Holmes (nowy stary) z brytyjskiego serialu Sherlock (emitowany od 2010), działający już pełną parą w wieku XXI (detektyw ma swoją stronę internetową, a jego wierny towarzysz nie pisze dziennika tylko prowadzi blog), choć znacznie mi bliższy, jest przerysowany, teatralny wielce. Zbyt ekspansywny, zaborczy. Tu natomiast wszystko zagrało. Elemenatry to alternatywna historia genialnego detektywa na miarę XXI wieku w dekoracjach XXI wieku, pozbawiona karkołomnych zestawień, zderzeń. Nawet pozornie kontrowersyjny pomysł jak doktor Watson w spódnicy okazał się naturalny, oczywisty i trafiony, gdyż wprowadza dodatkowy efekt – podtekst erotyczne, który niewątpliwie jest tu atutem. Holmes w tym wydaniu to postać charyzmatyczna przy całej swej nieprzystępności i niezwykle barwna. To człowiek dwojakiej natury, pedantyczny oryginał, ekscentryk, elegancki dziwak, powściągliwy, wycofany, niedostępny, bezlitośnie szczery, opryskliwy, cyniczny, sarkastyczny, małostkowy, złośliwy, neurotyczny, nadpobudliwy, nieprzewidywalny, narcystyczny, wyobcowany ze społeczeństwa, z którym nie umie znaleźć wspólnego języka, otoczenie ma więc za nic („ludzie to otyłe melepety”), mizogin nad mizoginami, a przy tym genialny narkoman, piekielnie inteligentny, atrakcyjny, z wyostrzonymi zmysłami, z ponadprzeciętnymi umiejętnościami dedukcyjnymi, głodny wiedzy i poznania, odkrywający najgłębsze tajemnice ludzkiej natury, łaknący za wszelką cenę wniknąć pod skórę (istny Sherlock Doyle’a i doktor House w jednym). Poza tym, to bardzo dobry serial detektywistyczny, dopracowany w każdym szczególe.

Podsumowując – lipiec roku 2018 zapisze się w pamięci BJ „duszno, lepko i śmiertelnie”! „Żaden dzień się nie powtórzy” można zaśpiewać za Korą, powtórzyć za Szymborską czy zakrzyknąć za Heraklitem – panta rhei.


[1] Mike Urbaniak, opublikowano 31.07.2018, Klejnoty rodowe, https://www.vogue.pl/a/klejnoty-rodowe, dostęp 02.08.2018.

[2] Sztuka powieści. Wywiady z pisarzami z „The Paris Review”, Wrocław 2016, s. 48.

[3] Juliusz Kurkiewicz, Najpiękniejsza powieść o miłości napisana w XXI w., czyli „Jedyna historia” Juliana Barnesa. Uwierz i poczuj, opublikowano 24.04.2018, http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,23309251,czy-wolelibyscie-kochac-mniej-i-mniej-cierpiec-pyta-julian.html, dostęp 04.08.2018.

[4] Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,904,przedwiosnie-lektura-narodowego-czytania-w-2018-roku.html, dostęp 04.08.2018.