Czas nie leczy ran. „Kotka i Generał” – Nino Haratischwili

Tytuł – „Kotka i Generał”

Autor – Nino Haratischwili

Tłumaczenie – Urszula Poprawska

Wydawnictwo – Otwarte

Rok – 2019

  • DLA KOGO – dla amatorów trudnych tematów, dla miłośników historii powszechnej, dla wielbicieli Czeczenii i szerzej Wschodu, dla koneserów dobrze skrojonych fabuł, dla fanów opowieści z pełnokrwistymi bohaterami oraz „Ósmego życia”, dla ignorantów
  • PO CO – by zrozumieć, by wiedzieć, by żyć świadomiej, mądrzej
  • MOJA OCENA – 6/6

Dramat rozpisany na trzy osoby. One dwie, on jeden. Jedna Nura Giełajewa, czeczeńska nastolatka, druga Sesili, Kotka, gruzińska aktorka i Aleksander Orłow, Osesek, Generał, rosyjski oligarcha. Rok 1995, Czeczenia, Rosja, Gruzja. Rok 2016, Niemcy, Maroko, Czeczenia. Wszystko ledwie się zaczęło a już się skończyło. Przypadek, przeznaczenie, fatum.

Nino Haratischwili w swej najnowszej powieści „Kotka i Generał” znów przybliża nam Kaukaz, pokazując jego dramatyczną historię najnowszą, o której mało kto pamięta (nie tylko z powodu swego ignoranctwa, ale także dlatego, że chciano zapomnieć albo musiano) i przeobrażenia jakie zaszły w Rosji. Autorka nie poprzestaje jednak na tym. Portretuje Wschód i Zachód, dwa jakże różne elementy, tworzące jednak ten sam świat, by odsłonić zjawisko znane od wieków, które dziś jest jednym z podstawowych problemów całego globu, wobec którego ludzkość nie zawsze staje na wysokości zadania.

Powieść gruzińsko-niemieckiej autorki tym jednak razem jest znacznie skromniejsza. „Ósme życie” to powieść totalna, rozpisana na wiele pokoleń, na wiele dekad, przedstawiająca summę rzeczywistości, nosząca jednocześnie znamiona utworu tradycyjnego i nowoczesnego, lokalnego i powszechnego, wyobraźniowego i realistycznego. „Kotka i Generał” zaś opowiada o dramatycznych wydarzeniach roku 1995, które swój finał znalazły dwadzieścia lat później.

Tym razem przygoda zaczyna się w niewielkim kraju o burzliwej historii najnowszej, w Czeczenii – „[…] małej, krnąbrnej republice, która nagle, za przykładem innych […], wyraziła niewdzięczne pragnienie niezależności i odważyła się stawiać Rosji żądania” (s. 310). Z tej kaukaskiej krainy przenosi się do Rosji, Niemiec, Maroka, by powrócić i mieć swój finał wśród surowej czeczeńskiej natury:

Niewiele było na świecie miejsc, które okazywałyby taką obojętność wobec spraw ludzkich. Jakby człowiek był błędem natury, pomyłką, mącicielem, a natura z jej górami i wodami pozostawała – bez niego – w doskonałej harmonii. (s. 589)

Geneza

„Kotka i Generał” to opowieść bazująca na faktach. Nawiązująca do wydarzeń, do ujawnienia których uparcie dążyła zamordowana rosyjska dziennikarka Anna Politkowska, relacjonując wydarzenia w czasie prowadzonej przez Rosjan tak zwanej „operacji antyterrorystycznej” na Kaukazie. Jej relacje o mordach na ludności cywilnej, bezprawiu i zacieraniu śladów zbrodni, sprawiły, że wyrosła na czołową obrończynię praw człowieka w tym regionie, będąc wrogiem numer jeden prezydenta Władimira Putina i prorosyjskiego przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Za co przyszło jej zapłacić cenę najwyższą.

Haratischwili wykorzystała do swej opowieści opisany przez aktywistkę epizod II wojny czeczeńskiej – historię Elzy Kungajewej, uprowadzonej nastoletniej Czeczenki, zgwałconej i zamordowanej przez oddział pułkownika Jurija Budanowa. Żołnierze obozowali w pobliżu jednej z górskich wsi w Czeczenii, by odpocząć po wyczerpującej walce w Groznym. Spokój jednak nie wpływał na nich kojąco. Paranoja narastała, aż w końcu sytuacja wymknęła się spod kontroli i doszło do tragedii.

Autorska doopowieść

Punktem wyjścia „Kotki i Generała” jest początek tej wstrząsającej historii z II wojny czeczeńskiej. Cała reszta jest już fikcją literacką, choć nie mniej wstrząsającą.

Nura

Pijany pułkownik i jego trzech podwładnych dopuściło się zbrodni podczas owej „operacji antyterrorystycznej”. Uprowadzili, zgwałcili i zamordowali młodą Czeczenkę, której największą zbrodnią było marzenie o wyrwaniu się ze społeczności, w której przyszło jej się urodzić, w której panują surowe prawa przodków, a codzienne życie regulują normy kodeksu muzułmańskiego.

Nura nie chciała oddawać się troskom i lękom, chciała walczyć jak lwica o swoje, pragnęła być samowystarczalna, sama chciała być „Słońcem swego systemu planetarnego” (s. 21). Na koniec zaś, nie chciała „znosić tej hańby, która dla kobiety stąd była czymś najpotworniejszym, bezczeszczenia jej ciała przez kolejnych mężczyzn” (s. 585) i „wychodziła na przeciw tej śmierci” (s. 585).

Jeden ze zbrodniarzy doniósł. Mężczyzn oskarżono i aresztowano. Mieli stanąć przed sądem. Sprawy jednak potoczyły się po myśli trójki oskarżonych i do procesu nie doszło. Wszyscy wolni i oczyszczeni z zarzutów mogli cieszyć się życiem.

[…] byli panami życia i śmierci i nie ponieśli za to żadnej kary, jeśli było można w jednej sekundzie przestać być człowiekiem, zrzucić z siebie człowieczeństwo jak stary płaszcz, to człowieczeństwo nie jest nic warte. (s. 428)

Generał

Jednak jednego z oprawców demony przeszłości nie opuszczały. Jego pobyt na wojnie, jak i cały jego pobyt w wojsku był wielką pomyłką. Jako syn bohatera z Afganistanu nie miał prawa kierować się swoimi pragnieniami. Musiał podążać drogą sławnego ojca. Zamiłowanie do sztuki i literatury nie ułatwiały mu tego. Bycie żołnierzem było więc wielkim nieporozumieniem.

Delikatny, wrażliwy, egzystujący tak „jakby umiejętność życia nie była jego cechą wrodzoną” (s. 165), zagubiony młody człowiek pod wpływem wydarzeń jednej nocy przemienił się w człowieka bezwzględnego, wyrachowanego, potężnego i niezłomnego, któremu nic ani nikt nie jest w stanie zagrozić. Z Oseska przeobraził się w Generała. Wyzyskując system, zdobył z czasem taką władzę, że sam mógł wymierzyć sprawiedliwość, wydać wyrok, pomścić śmierć niewinnej dziewczyny, swoje zbrukanie, raz na zawsze pozbyć się wyrzutów sumienia, uciszyć demony przeszłości.

[…] w Czeczenii pewnych rzeczy tak szybko się nie zapomina. Jak myślicie, kiedy ulega przedawnieniu czir, krwawa zemsta, co? (s. 575)

Kotka

Gruzińska aktorka jednego z prowincjonalnych berlińskich teatrów, która stale toczyła boje z samą sobą, która spadając z niebezpiecznej wysokości, lądowała zawsze jak kot na czterech łapach, tak łudząco podobna do Nury, czeczeńskiej dziewczyny sprzedającej rosyjskim żołnierzom kury i jajka, by zarobić i wyruszyć w świat, zawzięcie próbującej ułożyć kostkę Rubika, miała mu w tym pomóc (Pytanie brzmi: dlaczego? Nie znajduję bowiem dobrego, mocnego, przekonującego uzasadnienia dlaczego Generał nie mógł bez Kotki doprowadzić sprawy do finału).

Co stało się po spotkaniu Kotki z Generałem? Jaką rolę odegrał w tym młody niemiecki dziennikarz i córka Generała?

Zasady tej gry znał tylko Generał i do ostatniej chwili – strony – z nikim nie podzielił się tą wiedzą.

Kotka, Generał i cała reszta

Bez wątpienia najmocniejszym punktem powieści Haratischwili są bohaterowie. Pisarka jest mistrzynią w kreowaniu postaci dramatu. I nie ma znaczenia czy chodzi o te pierwszoplanowe, jak Nura, Kotka, Generał, czy te epizodyczne, które pojawiają się tylko na chwile, by pozostać jednak w pamięci na długo.

Kobiety

Uwagę przyciągają szczególnie kobiety. Ich kreacje pozostają niezapomniane. Warto wspomnieć chociażby mentorkę Nury – Natalię Iwanowną, rosyjską nauczycielkę, która wraz z mężem wędrowała po najodleglejszych wsiach Czeczeni, by nauczać tamtejsze dzieci i pobudzać je do myślenia wychodzącego poza obowiązujące ramy.

Uwagę zwraca także babka Kotki – Sesilia, miłośniczka nauki, która jako córka „wroga ludu” musiała zapomnieć o karierze uniwersyteckiej i zadowolić się posadą nauczycielki fizyki i chemii oraz zastępcy dyrektora w jednej ze szkół w Tbilisi, korepetytorka, kobieta wróżąca z fusów kawy.

Nie mniej barwną postacią jest matka Kotki – Tina, żywiołowa, kochająca wolność, głodna życia malarka, kobieta niekiedy zbyt lekkomyślna, wiecznie szukającą podziwu, komplementów i miłości czy wielka miłość Generała – Sonia, osobliwa dziewczyna, która nic nie miała i niczego się nie bała, która nie mieściła się w schematach i która nie uznawała żadnych reguł, bezpośrednia, spontaniczna, nienasycona, wulgarna, wzbudzającą respekt osiedlowej chuliganerii, pragnącą w młodości zostać złotnikiem.

Nie można pominąć także córki Generała, postaci w opowieści niezwykle kluczowej – Ady, po bohaterce „Ada albo Żar” Nabokova, pewnej siebie, bezkompromisowej dziewczyny „o różowych włosach i oderwanych od życia poglądach” (s. 199), zuchwałej księżniczki „z lekką skłonnością do rebelii” (s. 199), która niekiedy przerażała rzeczowym spojrzeniem na rzeczywistość, która nie wierzyła w amoralną naturę człowieka, wierzyła zaś w dobro i prawdę, która nie mogła znieść świata odkąd dowiedziała się, że jest to „miejsce, gdzie ludziom, którzy stali się potworami, wszystko uchodzi płazem, że udaje im się ujść przed odpowiedzialnością” (s. 271), której proszki nasenne o polskiej nazwie pozwoliły uwolnić się od zła świata tego.

Mężczyźni

W opowieści Haratischwili kobiety wiodą prym, ale na uwagę zasługują także męskie postacie. Jak chociażby dziennikarz – Onno Bender, Kruk, Niemiec, pismak, który w młodości zarażony został miłością do Europy Wschodniej, ze „szczególną słabością do nieformalnych carów przełomu stuleci, ich podejrzanych machinacji i możliwości nieuznających żadnych granic ani zasad moralnych” (s. 197), do „bohaterów westernów na wschodzie Europy” (s. 455), opowiadacz ludzkich historii, zwiastun nieszczęścia, posłaniec przynoszący złe wiadomości.

Także towarzysze zbrodni, odrażające typy, zapadają w pamieć – dowódca oddziału, pułkownik Andriej Szujew, choleryk, alkoholik, postrach żołnierzy, jego adiutant Borys Pietruszow, perwersyjny, przebiegły sadysta uzależniony od białego proszku oraz szeregowy Iwan Juricz, Zając, służalec pozbawiony własnej woli.

Każda z tych postaci jest wiarygodna, wyrazista, niejednoznaczna, wielowymiarowa, z krwi i kości. Portrety psychologiczne odmalowane przez autorkę są jednymi z ciekawszych w literaturze i zasadniczych w prozie gruzińskiej pisarki. To dzięki nim, światy wykreowane przez Haratischwili, choć pozornie odległe i niewyobrażalne, są nam dostępne.

Historia

Ci bohaterowie nie lawirują jednak w próżni. Są umieszczeni w konkretnym czasie i konkretnej przestrzeni. I ten konkretny czas, ta konkretna przestrzeń mają wpływ na ich egzystencję. Niezależnie od tego czy są silnym jednostkami, które walczą o swoje, czy słabymi, poddającymi się bez najmniejszego gestu sprzeciwu losowi.

„Kotka i Generał” to znów opowieść rozgrywająca się na tle zmieniającej się Europy. Losy poszczególnych osób wpisane są w historię tej części świata. I tu znów teraźniejszość sięga po przeszłość dla przyszłości. Choć w innym celu niż było to w „Ósmym życiu”.

Autorka i tym razem pokazuje jak ludzkie życie zależne jest od dziejów świata, jak uwikłane jest w historię, jak się z nią mocno splata. Wielka historia stale obecna jest w życiu bohaterów powieść, przeplata się tu z ich codziennym bytem. Co znów, żyjącym w spokojnym zakątku świata, nie nękanym konfliktami, wydaje się wręcz fantasmagorią. Tło historyczno-polityczno-gospodarcze nie jest tu tylko dekoracją, ono definiuje poszczególne istnienia, które dzięki temu nie są lawirującymi bezwiednie w czasoprzestrzeni, pozbawionymi celu i sensu monadami.

Wschód i Zachód

Haratischwili w swej najnowszej powieści nie poprzestaje na przybliżeniu nam Kaukazu i jego historii najnowszej. Niejako przy okazji, mimochodem portretuje Wschód i Zachód, dwa jakże różne elementy, tworzące jednak ten sam świat, odsłaniając tym samym zjawisko co prawda znane od wieków, ale to dziś przeobrażające podstawy funkcjonowania ludzkiego życia na całym świecie.

Emigracja

Autorka charakteryzując ludzi Wschodu i Zachodu pokazuje ich jakże odmienne osobowości, natury, mentalności. Robi to portretując środowisko emigracji – ludzi nieprzystających do tego, co Zachód ma im do zaoferowania.

Ludzie Wschodu są pełni marzeń, tęsknot, namiętności, które nie pozwalają im spokojnie egzystować, to pełne ideałów indywidua, uwięzione w swych utopiach, celebrujące codzienność, nieznoszące przeciętności, współbytujące z naturą, dla których więzy rodzinne są wartością nadrzędną.

Emigrując, pragnęli nauczyć się być kimś z Zachodu. Chcieli nauczyć się

„logicznego myślenia, samodyscypliny, prowadzenia wykwintnych rozmów o polityce, w których oczywiście nikt nigdy nikogo nie obraża, […] kategorycznego sprzeciwu wobec wszelkiej przemocy, także tej, którą kieruje się przeciwko sobie, […] rozwiązywania każdego konfliktu dzięki mądrze wyważonym słowom, […] kastrowania własnych namiętności, jeśli nie pasują do salonów, […] innego życia w weekend, bez zasad obowiązujących w tygodniu, […] życia z ciągłymi wyrzutami sumienia, jeśli tylko przepuści się życie trochę za blisko siebie, nie zabezpieczywszy się jakoś wcześniej, […] zdrowego, umiarkowanego odżywiania się […]” (s. 225).

Pragnęli, by im wpojono „przekonanie, że jabłko tak samo uszczęśliwia jak porcja tortu bezowego […]”(s. 225).

Bronili się jednocześnie, „by emigracja nie odebrała jej najważniejszych cech, z całych sił sprzeciwiała się zachodnim regułom życia, chciała za to zachować irracjonalną niefrasobliwość, łatwowierność, optymizm, skłonność do działania wbrew rozsądkowi, nie chciała odebrać sobie skłonności do wschodniego patosu, długich rozmów” (s. 255).

„Kotka i Generał” to opowieść o przenikaniu się dwóch odmiennych natur – Wschodu i Zachodu – o ich trudnym współbyciu, będącym wielkim wyzwaniem, która uzmysławia, że wspólne egzystowanie jest faktem, który chociażby dla własnego dobra musimy zaakceptować.

Dzięki temu najnowsza powieść Haratischwili jest nie tylko powieścią historyczną, mówiącą o przeszłości kraju dość odległego i egzotycznego, ale i opowieścią współczesną, dotyka bowiem problemów, którym dziś musimy stawić czoła, z którymi musimy się zmierzyć w naszym ulegającym znacznym przemianom bycie.

Ps. Nota powstała przy współpracy z wydawnictwem Otwarte.

*Wszystkie cytaty z dzieła pochodzą z tomu, Kotka i Generał, Nino Haratischwili, Kraków 2019.

**Tytuł oryginalny – Die Katze und Der General, rok pierwszego wydania – 2018, rok pierwszego wydania polskiego – 2019.


BIBLIOGRAFIA

Kartoteka

Kartoteka - Johann Wolfgang von Goethe - przedstawiciel literatury niemieckiej
Johann Wolfgang von Goethe, fragment

Johann Wolfgang von Goethe

28 sierpnia 1749  22 marca 1832

Niemiecki poeta, dramaturg, prozaik, uczony, polityk przełomu XVIII i XIX wieku, autor między innymi powieści epistolarnej Cierpienia młodego Wertera i dramatu Faustus.

Kartoteka

Kartoteka - Friedrich Schiller - przedstawiciel literatury niemieckiej
Friedrich Schiller, fragment

Friedrich Schiller

10 listopada 1759 – 9 maja 1805

Niemiecki poeta, filozof, historyk, estetyk, teoretyk teatru i dramaturg, przedstawiciel tzw. klasyki weimarskiej, autor takich sztuk jak Zbójcy, Dziewica Orleańska oraz poematu Oda do radości.

Kartoteka 59

Kartoteka 59 - Bertolt Brecht - przedstawiciel literatury niemieckiej
Bertolt Brecht, fragment

Bertolt Brecht

10 lutego 1898 – 14 sierpnia 1956 

Niemiecki pisarka, dramaturg, teoretyk teatru, inscenizator, poeta, autor dramatu Matki Courage i jej dzieci i musicalu Opera za trzy grosze (adaptacji opery Johna Gaya pt. Opera żebracza), do którego muzykę napisał Kurt Weill.