Dzień Kobiet – propozycje czytelnicze

Czas najwyższy na „kobiece” propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

Dzień Kobiet to doskonała okazja do literackich poszukiwań. Zdradzę przy tej okazji prawdę powszechną, choć nieuświadomioną – literatura jest kobietą, historia literatury także, klasyka również 😉 !!!

Zatem jakby nie było, czy chcemy tego czy nie, cokolwiek będziemy mówić, to to jedno nie podlega dyskusji.

Potropiłam z tej okazji literackie portrety kobiety i mam kilka (choć mogłabym je mnożyć, no, ale ileż można?) ciekawych propozycji. Na podstawie jakiego klucza dokonałam wyboru? Serii skojarzeń 😉 i o oczywiście widzimisię!!! Oto bałwochwalniany wybór:

Nowości wczorajsze
  • Genialna przyjaciółka (cykl) – Elena Ferrante – dokładna, głęboka i fascynującą analiza zjawiska jakim jest przyjaźń kobiet i relacji między nimi. A wszystko to z historią powojennych Włoch w tle, w dekoracjach głównie neapolitańskich.
  • Miłość od ostatniego wejrzenia – Vedrana Rudan – opowieść morderczyni – spowiedź niczym – o swej traumatycznej przeszłości, o oprawcach – ojcu, później mężu – o upokorzeniu, poniżeniu, o miłości, o odarciu z godności.
  • Olive Kitteridge – Elizabeth Strout – opowieść o pozornie niemiłej, oschłej, wręcz antypatycznej i apodyktycznej, złośliwej, bezkompromisowej i wymagającej nauczycielce matematyki, matce i żonie, w istocie zaś fascynującej, bo niejednoznacznej kobiecie, pełnej ironii, ale i empatii, wrażliwej, delikatnej, która zmaga się nie tylko z otoczeniem, ale i z sobą.
  • Ósme życie (dla Brilki) – Nino Haratischwili – to opowieść o kilkupokoleniowej gruzińskiej rodzinie, w której prym wiodą wyraziste kobiety, których losy uwikłane są w historię nie tylko swego kraju, nawet nie tylko Europy, ale świata. Opowieść płynnie przechodzi od jednej do drugiej. Zaczyna się od córek słynnego na terenie Gruzji i carskiej Rosji fabrykanta czekolady, niepokornych i pięknych, marzących o bogactwie i beztrosce, o karierze, na drodze której stanęła miłość do porucznika armii rosyjskiej, z którymi życie bestialsko się obeszło, które będąc oczkiem w głowie ojca, przysparzają mu samych trosk, którym tak trudno było odnaleźć się w zastanej rzeczywistości i przystosować do niej.
  • Ucho, gardło, nóż – Vedrana Rudan – dojrzała kobieta, Chorwatka opowiada swoje życie; w przesyconym wulgaryzmami i cynicznym humorem monologu, brutalnym i zabawnym, bolesnym i bezwstydnym, w gorzki sposób, nie oszczędzając nikogo (siebie również) i niczego, charakteryzuje otaczającą rzeczywistości, próbując przy tym znaleźć odpowiedź na pytanie o pozycję kobiety w świecie.
  • Wróżba. Wspomnienia dziewczynki i Zapach mężczyzny – Agneta Pleijel – autobiograficzna proza, prywatna i bardzo intymna, błyski, migawki – wspomnienia autorki przywołujące świat jej dzieciństwa i młodości – umieszczone w konkretnym czasie i konkretnej przestrzeni, opowiadają o losach konkretnej dziewczynki, kobiety, w istocie zaś są uniwersalną opowieścią o kobiecie każdej – o doświadczeniu wspólnym.

  • Świat w płomieniach – Siri Hustvedt – opowieść o charyzmatycznej, nieprzeciętnie inteligentnej, błyskotliwej, wielce oczytanej, gniewnej i neurotycznej, wrażliwej i utalentowanej, ale niespełnionej nowojorskiej artystki, latami ignorowanej przez świat sztuki, która postanowiła przeprowadzić eksperyment, będący jednocześnie rodzajem performance’u, który w istocie miał odsłonić prawdę o sztuce – o mizoginii panującej w tym pozornie otwartym i tolerancyjny środowisku, a szerzej o prawidłach rządzących ludzką percepcją. 

Nowości przedwczorajsze
  • Amatorki – Elfriede Jelinek – historia dwóch kobiet, które marząc w istocie o tym samym, o szczęściu, które zapewnić im może mężczyzna, zupełnie inaczej na owo szczęście się zapatrują. Jedna podporządkowuje się regułom patriarchalnego i kapitalistycznego porządku, druga stara się zachować wierność ideałom, na rzecz miłości rezygnuje z aspiracji zawodowych. Mimo to obie stają się ofiarami panujących konwenansów oraz reguł narzuconych im przez społeczeństwo.

  • Dziewczyna z poczty – Stefan Zweig – opowieść o asystentce oddziału urzędu pocztowego na austriackiej prowincji, która nieświadoma uroków życia pędziła ledwie znośny żywot. Dane jej było jednak przenieść się na kilka dni do innego wymiaru. Kilka chwil wystarczyło, by poczuła się jak u siebie. Przemiana z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia dokonała się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Odurzona, choć świadoma oszustwa, żyła pełnią nowego życia. Brutalny jednak okazał się powrót… Nic już nie było takie jak dawniej. Egzystencja dotąd ledwie znośna, stała się wegetacją niemożliwą do zniesienia, co jest zapowiedź przyszłej tragedii, konsekwencji nieodwracalnych i nadziei na poprawę losu!

  • Grace i Grace – Margaret Atwood – opowieść o kobiecie, którą jako szesnastolatkę skazano na karę śmierci zamienioną później na karę dożywocia za współudział w zamordowaniu swego pracodawcy i jego gospodyni, którą po niespełna trzydziestu latach przebywania w więzieniu i domu dla obłąkanych uniewinniono. W istocie to opowieść o kobiecie-zagadce – kim była owa kobieta? Katem czy ofiarą? Niewinną, zastraszoną bezwolną niewiastą zmuszoną do zbrodni czy wyrachowaną, pozbawioną skrupułów zbrodniarką, potworem w kobiecej skórze? Obłąkaną czy tylko obłąkaną udającą?
  • Opowieść podręcznej – Margaret Atwood – opowieść o trzydziestotrzyletniej kobiecie, która kiedyś wiodła zwyczajne życie – miała męża, dziecko, rodzinę, przyjaciół, pracę, była wykształcona, wolna i niezależna, jednak pewnego dnia na jej oczach nastał nowy porządek, wiedziała, że wszystko zmierza w złą stronę, ale nie przypuszczała, że dotychczasowy świat przestanie istnieć. Teraz, po przejściu odpowiedniego szkolenia i poddaniu indoktrynacji, jest podręczną Fredą i jej teraźniejszość nie ma nic wspólnego z jej przeszłością, wiernie służy państwu, w którym władza choć należy do mężczyzn, to kobiety w tej teokracji odgrywają fundamentalną rolę, są podstawą działania społeczeństwa, choć paradoksalnie nie mają żadnych praw.

  • Pianistka – Elfriede Jelinek – opowieść o dwóch kobietach – o dobijającej do czterdziestki, niespełnionej pianistce, nauczycielce gry na fortepianie w wiedeńskim konwersatorium, żyjącej z matką pod jednym dachem, wciąż od niej zależnej (mentalnie i duchowo) i niespełniającej jej oczekiwań i o matce, która postanawia, że jej ukochane dziecko będzie najcudowniejsze i będzie żyło najwspanialszym życiem.

  • Umiłowana – Toni Morrison – opowieść zbiegłej czarnoskórej, pięknej i dumnej niewolnicy, która dokonała trudnego wyboru, a teraz wolna każdego dnia mierzy się z duchami przeszłości.
  • Żółty notes – Doris Lessing – opowieść o pisarce, która prowadząc cztery notesy i opisując w nich swe życie, nieudane związki uczuciowe, młodość spędzoną w Afryce, działalność w partii komunistycznej, pisze jednocześnie powieść. Wszystko to na tle Zachodu połowy XX wieku, naznaczonego wojną, rozdartego między kapitalizmem a socjalizmem.
Klasyka
  • Anna Karenina – Lew Tołstoj – klasyczna powieść psychologiczna o arystokratce, która pozornie wiedzie beztroskie życie, typowe dla warstwy społecznej, której jest reprezentantką. Pewnego dnia jednak uświadamia sobie, że nie jest szczęśliwa, gdyż jej pragnienia – zaznanie prawdziwej miłości – zostały uśpione. Postanowiła wbrew wszystkiemu i wszystkim zawalczyć o swoje. Za szczęście przyjdzie jej zapłacić wysoką cenę. Pragnienie miłości popycha ją do czynów, które nie są akceptowane przez środowisko, w którym żyje. Zazna więc odrzucenia i potępienia, co doprowadzi do tragedii. Wszystko na tle Rosji XIX wieku, panujących wówczas obyczajów, konwenansów i mentalności społeczeństwa – tego wszystkiego, co wpływa na położenie pojedynczych ludzi, na decyzje, które podejmują i czyny, których dokonują.
  • Antygona – Sofokles – opowieść o dumnej, odważnej, bezkompromisowej i zbuntowanej młodej kobiecie, wiernej sobie, która sprzeciwiła się władzy, mając świadomość, że konsekwencje będą dla niej tragiczne.
  • Dziwne Losy Jane Eyre – Charlott Brontë – opowieść o świadomej młodej kobiecie, która wie czego chce i nie boi się o to walczyć, to opowieść o trudach kobiecego dojrzewania w wiktoriańskiej Anglii i represjach związanych ze statusem społecznym, a także o tym, jak normy moralne wymuszają na kobietach wyrzeczenie się swoich potrzeb.
  • Medea – Eurypides – opowieść o bohaterce mitycznego świata, która, gdy jej pozycja została zagrożona, postanowiła wziąć los w swoje ręce, by mieć kontrolę nad własnym życiem w świecie zdominowanym przez mężczyzn – zemściła się okrutnie za swą krzywdę.
  • Pani Bovary – Gustav Flaubert – realistyczno-psychologiczna opowieść o kobiecie niespełnionej, gdyż między jej realnym życiem a tym wymarzonym jest przepaść nie do pokonania, rozdźwięk, który uniemożliwia jej egzystencję, o kobiecie która nie potrafi zaakceptować stanu rzeczy co doprowadza ją do zguby
  • Portret damy – Henry James – opowieść o młodej świadomej Amerykance, która pragnie niezależności oraz rozwoju intelektualnego i duchowego, która chce poznawać świat i ludzi, która w świecie sztywnych konwenansów oraz precyzyjnie określonych zasad stara się znaleźć własną drogę i nią podążać. Pełna marzeń, wewnętrznych sprzeczności i niepokojów, odtrąca kolejnych kandydatów na męża, uznając małżeństwo za ograniczenie. Pada jednak ofiarą człowieka wyrachowanego i nikczemnego. Wszystko na tle dwóch różnych światów – mentalności angielskiej i amerykańskiej.

  • Salome – Oscar Wilde – opowieść o słynnej kobiecie fatalnej, biblijnej uwodzicielce, sprawczyni śmierci jednego z najważniejszych świętych w religii chrześcijańskiej – żydowskiej księżniczce i jej nieodwzajemnionej, zachłannej, obsesyjnej i destrukcyjnej miłości do chrześcijańskiego proroka, Jana Chrzciciela, która w zamian za zmysłowy taniec dla ojczyma, Heroda, zażądała głowy swego ukochanego.
  • Szklany klosz – Sylvia Plath – opowieść o młodej inteligentnej, bystrej, ale nadwrażliwej i kruchej kobiecie, która widzi więcej, która więcej odczuwa, inaczej postrzega świat i zamyka się coraz szczelniej w swoje skorupie, chroni się przed otoczeniem w bezpiecznym miejscu – pod szklanym kloszem, spod którego może z dystansem obserwować życie, ale nie musi w nim nie uczestniczyć, nie musi się angażować emocjonalnie, nie musi wystawiać się na ból i cierpienie.

Stop!!! Wystarczy… Tobie i mnie!!!

Dodam tylko, że mimo iż powyższe propozycje są opowieściami o kobietach i często opowiedziane zostały przez kobiety, to są nie tylko dla kobiet!!! To literatura dla każdego z otwartym sercem i rozumem!!!

Pań zdrowie!

Powieść totalna. „Ósme życie (dla Brilki)” – Nino Haratischwili

Ósme życie

Tytuł – Ósme życie (dla Brilki) (t. 1-2)

Autor – Nino Haratischwili

Tłumaczenie – Urszula Poprawska         

Wydawnictwo – Otwarte

Rok – t. 1 – maj 2016, t. 2 – październik 2016

  • DLA KOGO – dla miłośników historii, dla miłośników Gruzji i Rosji, dla miłośników dzieł totalnych, monumentalnych, dla miłośników sag rodzinnych, dla miłośników opowieści z pełnokrwistymi bohaterami
  • PO CO – by zrozumieć, by wiedzieć, by żyć świadomiej, mądrzej
  • MOJA OCENA – 8/6
Daleki świat

Gruzja – kraj niby swój, ale wciąż odległy, egzotyczny. Mimo że coraz częściej zapuszczamy się w te rejony, że znamy już tamtejszy krajobraz, że delektujemy się już tamtejszą kuchnią i tamtejszym winem, że już przekonaliśmy się czym jest gruzińska gościnność, to wciąż jest to znajomość bardzo powierzchowna. Dlatego wszelkie próby przybliżenia tego wielobarwnego kraju, próby coraz gęściejsze i obejmujące coraz to nowe dziedziny życia, są zawsze wyczekiwane, a powieść taka jak Ósme życie Nino Haratischwili* była wręcz pożądana.

Gruzja po niemiecku

Młoda autorka, Gruzinka, urodzona w latach osiemdziesiątych, dziś mieszkająca w Hamburgu, jest uznaną i nagradzaną reżyserką teatralną i dramatopisarką. Dorastała w Gruzji, ale jeszcze jako dziecko opuściła z matką swój rodzinny kraj i przybyła do Niemiec, by już jako dorosła osoba osiąść tu na dobre. Reżyserię studiowała i w Tbilisi i Hamburgu. Jej debiutancka powieść Juja ukazała się w 2010 roku, zaś rok później Mój łagodny bliźniak. W 2014 roku światło dzienne ujrzała saga rodzinna Ósme życie. Wszystkie trzy powieści zostały napisane po niemiecku i wszystkie trzy otrzymały niemieckie prestiżowe wyróżnienia literackie. Ostatnia została w Niemczech książką roku 2014.

Dziś Haratischwili zaliczana jest do grona najbardziej utalentowanych niemieckich pisarzy młodego pokolenia (czytając Ósme życie aż trudno w młody wiek autorki uwierzyć, prędzej w jej sto lat). Powieść Ósme życie co ważne olśniewa tych wszystkich, których pragnienia, oczekiwania i gusty zazwyczaj się mijają – czytelników, krytyków i historyków[1]. Uznano ją za najwyższej klasy opowieść o losach sześciu pokoleń gruzińskiej rodziny, dostrzeżono jej rzetelność i wiarygodność w oddawaniu historycznych realiów tamtego czasu, porównywano ją z arcydziełami literatury światowej takimi jak Sto lat samotności Gabriela Garcii Márqueza czy Dom duchów Isabel Allende[2].

Z pewnością te wszystkie ochy i achy mogą być rodzajem prowokacji, mogą wzbudzić ciekawość tych potencjalnych odbiorców, którzy chcą przekonać się sami czym jest i jaka jest to powieść, którzy chcą wyrobić sobie własne zdanie. Jednak mogą też skutecznie odstraszyć tych czytelników, którzy czytają z miłości, którzy chcą oddać się czystej przyjemności lektury, a nie kalkulacji. Oby machnęli oni ręką na te dowody uznania i sięgnęli po Ósme życie, bo sądzę, że będzie im dane doświadczyć czegoś wyjątkowego i przejmującego.

Dano nam ósme życie

W Polsce powieść ukazała się w dwóch tomach – pierwszy w połowie, drugi pod koniec roku 2016 – mających przepiękne okładki, z tak lubianymi przeze mnie wstążeczkami-zakładkami. Intensywna kolorystyka tomów, jej nasycenie, dość ostro ze sobą kontrastująca może już sugerować to, co odnajdziemy w środku – piękno i tragizm.

Ja sięgnęłam po powieść jak już w komplecie była na polskim rynku. Słyszałam o niej wcześniej, ale tylko dołożyłam do listy MUST READ jak wiele innych. Aż pewnego dnia przeczytałam gdzieś jakiś fragment, który zrobił na mnie tak duże wrażenie, że musiałam po powieść sięgnąć nie w bliżej nieokreślonej przyszłości, ale już, teraz, natychmiast.

Powieść totalna

Tak też uczyniłam. I szybko dołączyłam do grona bałwochwalców powieści Ósme życie. Dla mnie to jedna z najlepszych powieści, które ukazały się na rynku wydawniczym w ostatniej dekadzie, która rzeczywiście może ubiegać się o swoje miejsce w tak zwanym światowym kanonie. Jest to powieść totalna, czyli taka, „[…] która zdolna jest przedstawić summę rzeczywistości, jednocześnie noszącej znamiona utworu tradycyjnego i nowoczesnego, lokalnego i powszechnego, wyobraźniowego i realistycznego”[3].

To „epicka opowieść rozgrywająca się na tle zmieniającej się Europy […]”[4].

„Początek XX wieku. Mroźna zima. Na świat przychodzi Stazja, córka najsłynniejszego w carskiej Rosji gruzińskiego wytwórcy czekolady. Wraz ze Stazją i kolejnym pokoleniami rodziny Jaszich zanurz[asz] się w gąszcz historii najkrwawszego ze stuleci. Od pierwszej wojny światowej przez rewolucję październikową i drugą wojnę światową do początku XXI wieku. Od gruzińskich wybrzeży Morza Czarnego po Berlin, Paryż i Londyn”[5].

Saga rodzinna

Ósme życie to opowieść o kilkupokoleniowej gruzińskiej rodzinie, która uwikłana jest w historię jak się okazuje nie tylko swego kraju, nawet nie tylko Europy, ale świata. Tu rzetelność historyczna i faktograficzna łączy się z literacką fikcją. Na 1300 stronach rozpisane jest życie kilku osób.

Opowieść płynnie przechodzi od bohatera do bohatera. Począwszy od wspomnianego słynnego na terenie Gruzji i carskiej Rosji fabrykanta czekolady, który marzył o podbiciu świata swą czekoladową miksturą, której receptura jest jego największą tajemnicą, poprzez jego córki, przyrodnie siostry – Stazję i Kristine – pierwszą niepokorną i marzącą o karierze tancerki na paryskich scenach, na drodze której stanęła miłość do porucznika armii rosyjskiej Simona, drugą piękną, marzącą o bogactwie i beztrosce, poprzez dzieci Stazji – Kittię i Kostię – córkę, z którą życie bestialsko się obeszło i syna, który jak ojciec wybrał służbę armii, poprzez wnuczkę Stazji, córkę Kostii – Elenę – która będąc oczkiem w głowie ojca, przysparzała mu samych trosk, skończywszy na prawnuczkach Stazji, przyrodnich córkach Eleny – Darii i Nice – którym tak trudno było się odnaleźć w zastanej rzeczywistości i przystosować. Opowieść dociera do Brilki, córki Darii, praprawnuczki Stazji, siostrzenicy Nici, która wchodzi dopiero w życie. I tu opowieść się urywa. Konica nie ma.

Teraźniejszość sięga po przeszłość dla przyszłości

Głos zabiera Nica – praprawnuczka fabrykanta czekolady, która w młodości wyjechała ze swej rodzinnej Gruzji do Niemiec – niejako sprowokowana zachowaniem niepokornej Brilki, swej siostrzenicy, przedstawicielki najmłodszego pokolenia rodziny. To Nica bierze na siebie obowiązek, a może raczej na Nicę obowiązek ten spada, opowiedzenia o losach tej kilkupokoleniowej rodziny na tle zmieniającego się globu. To ona jest narratorką w powieści, to ona jest nadawcą opowieści, zaś adresatką jest Brilka, która chyba w nie do końca uświadomiony sposób potrzebuje tej historii, by móc iść dalej. Mamy więc opowieść o ośmiu życiach, choć to ósme, dane Brilce jest tylko zasygnalizowane, tylko odnotowane, że istnieje, pozostaje więc niewiadomą – koniec powieści zatem jest otwarty, bo to ósme życie wciąż trwa.

Bohaterowie pierwszego i drugiego planu

Mamy też kilku znaczących bohaterów drugoplanowych, odgrywających jednak ogromną rolę, bo wpływających na życie głównych postaci opowieści i to w sposób bezpośredni – przyjaciół rodziny, ale i jej oprawców, bo wśród nich są najbardziej znane gruzińskie postacie historyczne – Józef Stalin czy Ławrientij Beria, jeden z najbardziej zaufanych ludzi dyktatora, jego prawa ręka.

Bohaterowie powieści, poszczególni członkowie rodziny, ich przyjaciele, są wyraziści, wielowymiarowi, z krwi i kości, nie są czarno-biali. Czujemy z nimi silny związek. Ich losy nie są nam obojętne. Współodczuwamy, jesteśmy razem z nimi, uczestniczymy w ich doświadczeniu. Stają się naszymi bliskimi, krewnymi, a my stajemy się częścią opisywanej historii.

Swoisty koloryt

Po narracjach snutych z perspektywy zachodniej, narracja wschodnia, gruzińska zapewnia nam nieco inny koloryt, który zasygnalizowany zostaje w detalach, jakby mimochodem. W rozchodzącym się zapachu kawy, herbaty czy czekolady, soczystych miąższach spożywanych owoców albo zarysie mentalności tego kaukaskiego kraju.

Tło nie jest tu tylko dekoracją

Punktem wyjścia jest fikcyjna historia pewnej rodziny od końca XIX wieku do czasów nam współczesnych, do dziś, ale w efekcie to historia Gruzji, kraju, który jednak nie jest i nigdy nie był odizolowany od reszty świata, co sprawia, że mamy do czynienia z historią powszechną. Bo tu ludzkie życie zależne jest od dziejów świata, jest uwikłane w historię, splata się z nią bardzo mocno. Wielka historia stale obecna jest w życiu bohaterów powieść, przeplata się tu z codziennym życiem. Dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce w XX wieku, ale i na początku XXI autorka przybliża wiarygodnie w swoisty sposób. Tło historyczno-polityczne nie jest tu tylko dekoracją, ono definiuje poszczególne istnienia, które dzięki temu nie są monadami, które lawirują bezwiednie w czasoprzestrzeni, pozbawionymi celu i sensu.

Mogłaby to być opowieść o szczęśliwych ludziach, gdyby nie fakt, że przyszło im żyć w najcięższych dla ludzkości czasach.

Piękno i tragizm

Na początku wspomniałam, że Ósme życie, jak sugerują już same okładki, przynosi nam piękno i tragizm. Przypomina, jak już ktoś zauważył, baśń, piękną i okrutną jednocześnie, którą czyta się w napięciu, z zapartym tchem. To powieść pokazująca siłę opowieści, której autorka ma świadomość[6], której tak dziś złaknieni jesteśmy. Bo wiele wskazuje na to, że tęsknimy po prostu za opowieścią, dzięki której poczujemy się bezpieczniej, pewniej, we wspólnocie (przypomnijmy sobie rolę i siłę mitów czy legend). Haratischwili dbając o formę oraz dopracowując fabułę, posługuje się pięknym prostym językiem, pokazując, że nie potrzeba żadnych eksperymentów formalnych, wystarczy odrobina realizmu magicznego.

Wspólna przyszłość

To bardzo mądra powieść, która porusza tematy ponadczasowe, uniwersalne, która prowokuje do myślenia o wspólnej europejskiej przeszłości, ponad podziałami, niezależnie od tradycji, narodowości, wyznania czy mentalności i poglądów. To także swoista lekcja historii i co bardzo istotne „to jeden z […] dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia przypominający o wciąż nieodrobionej lekcji historii Europy”[7].

Ps. 1. Polecam wywiad Anny Dziewit-Meller z Nino Haratischwili.

Ps. 2. Polecam kilka cytatów z tej wciągającej powieści, one przemówią najlepiej.

*Tytuł oryginalny – Das achte Leben (Für Brilka), rok pierwszego wydania – 2014, rok pierwszego wydania polskiego – 2016.


[1] Ewelina Tondys, Literacki Berlin: Nino Haratischwili – wschodząca gwiazda niemieckiej literatury, opublikowano 20.03.2015, https://bookeriada.pl/literacki-berlin-nino-haratischwili-wschodzaca-gwiazda-niemieckiej-literatury/, dostęp 22.01.2017.

[2] Ibidem.

[3] Cyt. za, Monika Sakowska, Wysypisko popkultury. „Balladyny i romanse” Ignacego Karpowicza, „Polisemia” 2011, nr 1,  http://www.polisemia.com.pl/numery-czasopisma/numer-12011-5/numer-1-2011-5/wysypisko-popkultury, dostęp 22.01.2017. Zob.,  Marcin Kurek, Powieść totalna. Wokół narracyjnych teorii Ernesta Sábato i Maria Vargasa Llosa, Wrocław 2003, s.144.

[4] Oficjalna strona Wydawnictwa Otwarte, http://otwarte.eu/book/osme-zycie-dla-brilki, dostęp 22.01.2017.

[5] Ibidem.

[6] Inse Wilke, Wywiad: Zapomnienie jest złudzeniem. Rozmowa z Nino Haratischwili, opublikowano 06.05.2016, https://bookeriada.pl/wywiad-zapomnienie-jest-zludzeniem-rozmowa-z-nino-haratischwili/, dostęp 22.01.2017.

[7] Czytelnia: Nino Haratischwili, „Ósme życie”, opublikowano 04.05.2016, https://bookeriada.pl/czytelnia-nino-haratischwili-osme-zycie/, dostęp 22.01.2017.

BIBLIOGRAFIA