Podsumowanie roku 2016

Rok 2016 odchodzi do lamusa!!! Czas zatem na roczne podsumowanie. Spojrzałam więc wstecz, na rzeczy przeczytane, obejrzane, usłyszane, wydarzone i rozpoczęło się głosowanie… 😉 . 

Na efekt nie trzeba było długo czekać. Werdykt był jednogłośny 😉 .

Oto bardzo subiektywne, podyktowane upodobaniami Bałwochwalicy Jednej, podsumowanie roku 2106!!!

Czytaj więcej

Błyski – „Parsley” – Julia Pietrucha 

Zdaje się, że późną wiosną ją odkryłam. Owszem, wcześniej wiedziałam, że takowa dziewczyna istnieje, ale jakoś nie miałam powodów, by śledzić jej działania. Aż któregoś dnia, z grającego w tle radia wydobyły się dźwięki, które przykuły moją uwagę. I nie mogłam dać wiary radiowej informacji, że właśnie wysłuchałam kawałka tejże dziewczyny – Juli Pietruchy!

Czytaj więcej

Garść refleksji – o czytniku i skostnieniu umysłowym

Wynalazek ten początkowo w ogóle mnie nie obszedł. Wzruszeniem ramion powitałam tę nowość techniki. Po latach kilku, gdy się upowszechnił, pomyślałam, że czas coś takiego sobie sprawić. Od pomysłu do realizacji minęły kolejne lata. Widać tak mi zależało 😉 . Jednak od późnej wiosny jestem (szczęśliwą?) posiadaczką tegoż wynalazku. Od późnego zaś lata jednak dopiero korzystam z niego. Musiał cierpliwie poczekać. Teraz jest moim codziennym towarzyszem w poczekalni do snu. Bez niego nie zasnę!

Czytaj więcej

Więcej niż epopeja. „Genialna przyjaciółka” – Elena Ferrante

Cykl powieści Eleny Ferrante, którego całość nosi tytuł „Genialna przyjaciółka” (zwany cyklem neapolitańskim, czy tetralogią neapolitańską), składa się z czterech części i na polskim rynku zaczął pojawiać się w roku 2014. Wiosną zaś 2016 roku dobiegł końca.

Każda powieść cyklu jest pełna, autonomiczna, skończona, ale tylko razem, tylko w zestawieniu, w ciągu, ujawniają czym są w istocie. Co sprawia, że cykl neapolitański po prostu zachwyca. Osobno są to po prostu dobre powieści, razem ukazują fenomen Ferrante, fenomen tej tetralogii.

Czytaj więcej