Mikołajkowe propozycje 2019

Lepiej późno niż wcale! Założę się jednak, że znajdą się tacy, którzy zakup prezentów mikołajkowych mają wciąż przed sobą!? No, ale to już naprawdę ostatnia chwila, by zdążyć na 6 grudnia!!!

Jak przystało na blog literaturze poświęcony, propozycje Bałwochwalnii na mikołajkowy prezent są oczywiście książkowe, choć wiadomo, że takowy upominek może być kłopotliwy (tu karty podarunkowe mogą być wyjściem z trudnej sytuacji, choć niekoniecznie usatysfakcjonują obdarowującego czy obdarowywanego).

Rok 2019

Mikołajkowe propozycje są w Bałwochwalnii reakcją na to, czym stał dany rok. A rok 2019 stał literaturą polską w wymiarze międzynarodowym. Inaczej rzecz ujmując rok 2019 stał Noblem, którym uhonorowano polską pisarkę – Olgę Tokarczuk (dla formalności należy zaznaczyć, że autorka „Ksiąg Jakubowych” nagrodę dostała za rok 2018, gdyż w zeszłym roku Akademia Noblowska z powodu kłopotów natury obyczajowej nie przyznała nagrody w dziedzinie literatury i teraz, po reformie, nadrobiła zaległości).

Noblistka Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk 10 października 2019 dołączyła do zacnego grona noblistów. Według oficjalnych danych autorka „Prawieku” znalazła się w gronie pięćdziesięciu czterech noblistek w ogóle (w tym trzech Polek) i piętnastu wyróżnionych w dziedzinie literatury (w tym dwóch Polek).

Twórczość Tokarczuk jest powszechnie znana. Nie wiem jednak czy w istocie nie znaczy to tylko tyle, że znają ją wszyscy, a tak naprawdę to mało kto faktycznie czytał!? Oby moje powątpiewania nie miały racji bytu.

Dla ignorantów i zapominalskich

Nie brnąc dalej w te dywagacje, faktem jest, że skazani jesteśmy na zapominanie. Czytane ustępy ulatują, pozostawiając po sobie niekiedy niedosyt. Zapewne czytelnicy prozy noblistki doświadczyli tego wielokrotnie. Od debiutanckiej powieści minęło bowiem kilka dekad. W międzyczasie zaś ukazało się wiele nowych tytułów. Ich lektura, nawet jeśli uważna, nawet jeśli pozostawiła trwały ślad, to zapewne przez wielu odbiorców w mniejszym bądź większym stopniu została zapomniana.

Przyznanie Nobla Tokarczuk, poza tym, że jest znakomitą okazją dla ignorantów do zmierzenia się z wyróżniającą się na tle polskiej literatury twórczością, to jest też dobrą okazją dla wiernych, okazyjnych bądź przypadkowych czytelników autorki „Biegunów”, by przypomnieć sobie światy, bohaterów, słowa, idee noblistki. Dlatego mikołajkowe propozycje w roku 2019 nie mogły być inne…

Olga Tokarczuk x 5

Z XX wieku

„Podróż ludzi Księgi” – „[…] zdawało się, że w słowach mieści się wszelka ludzka moc. […] zupełnie jakby w swej realności równe były rzeczom. Albo nawet jeszcze poważniej: jakby były czymś więcej niż rzeczami, które określają. Bo przecież samą rzecz ogranicza w końcu jej materialność i konkretność, a słowo jest jej czarodziejskim odbiciem […]. […] słowa były duszami rzeczy; poprzez owe dusze rzeczy kontaktują się z nami. Znając słowo – zna się rzecz. Wypowiadając słowo – ma się władzę nad rzeczą. Kiedy układa się i wiąże słowa z innymi słowami – tworzy się nowe układy rzeczy, tworzy się świat. Dobywając właściwych słów, zabarwiając je uczuciem, odcieniami nastroju, przydając im znaczeń, brzmień, muzyki – kształtuje się wszystko, co istnieje” („Podróż ludzi Księgi”, Olga Tokarczuk, Kraków 2019, s. 9-10).

„Prawiek i inne czasy” – „Człowiek młody zajęty jest własnym rozkwitem, parciem do przodu i poszerzaniem granic: od dziecinnego łóżeczka po ściany pokoju, dom, park, miasto, kraj, świat, a potem, w wieku męskim, przychodzi czas rojenia o czymś jeszcze większym. Koło czterdziestki następuje przełom. Młodość w swoim natężeniu, w swojej mocy męczy się sobą. Którejś nocy czy któregoś poranka człowiek przechodzi granicę, osiąga swój szczyt i robi pierwszy krok w dół, ku śmierci. Wtedy pojawia się pytanie: czy schodzić dumnie z twarzą zwróconą ku ciemności, czy odwrócić się ku temu, co było, trzymać pozór i udawać, że to nie żadna ciemność, ale tylko światło zgaszono w pokoju”.

Z XXI wieku

„Bieguni” – „Świata jest za dużo, lepiej więc skupić się na szczególe, nie na całości”.

 

 

 

 

 

„Prowadź swój pług przez kości umarłych” – „Co to za świat? Czyjeś ciało przerobione na buty, na pulpety, na parówki, na dywan przed łóżkiem, wywar z czyichś kości do picia… Buty, kanapy, torba na ramię z czyjegoś brzucha, grzanie się cudzym futrem, zjadanie czyjegoś ciała, krojenie go na kawałki i smażenie w oleju… Czy to możliwe, że naprawdę dzieję się ta makabra, to wielkie zabijanie, okrutne, beznamiętne, mechaniczne, bez żadnych wyrzutów sumienia, bez najmniejszej refleksji, którą za to hojnie obdziela się wymyślne filozofie i teologie. Jaki to świat, gdzie normą jest zabijanie i ból?”.

„Księgi Jakubowe” – „Jest w byciu obcym coś pociągającego, w czym się można rozsmakować, co wydaje się jak słodycz. Dobrze jest nie rozumieć języka, nie rozumieć zwyczajów, sunąć jak duch pomiędzy innymi, którzy są dalecy i nierozpoznawalni. Wtedy budzi się szczególna mądrość – umiejętność domysłu, chwytania spraw nieoczywistych. Budzą się też wówczas bystrość i przenikliwość. Człowiek, który jest obcy, zyskuje nowy punkt widzenia, staje się, chcąc nie chcąc, swoistym mędrcem. Kto nam wszystkim wmówił, że być swoim jest tak dobrze i tak wspaniale? Tylko obcy naprawdę rozumie, czym jest świat” („Księgi Jakubowe”, Olga Tokarczuk, Kraków 2014, s. 375-374).

Ekscytujących Mikołajek!!!

Ps. Na koniec mała uwaga! Proza ta łączy. Wszystkich ze wszystkimi i ze wszystkim!

[…] Aszer Rubin uważa, że większość ludzi jest głupia i że to głupota ludzka sprowadza na świat smutek. Nie jest to grzech ani cecha, z którą się człowiek rodzi, ale zły pogląd na świat, błędna ocena tego, co widzą oczy. W rezultacie ludzie spostrzegają wszystko osobno, każdą rzecz w oderwaniu od pozostałych. Prawdziwa mądrość to sztuka łączenia wszystkiego ze wszystkim, wtedy wyłania się właściwy kształt rzeczy. 

– „Księgi Jakubowe”, Olga Tokarczuk, Kraków 2014, s. 867-866.