Podsumowanie roku 2019

Rok 2019 to już przeszłość!!! Zespół Bałwochwalnii w składzie jednoosobowym spojrzał więc wstecz na rzeczy przeczytane w ciągu ostatnich 365 dni i zaczął głosować. Na efekt nie trzeba było długo czekać…

LITERATURA 2019

Wydarzenie roku

Pod tą częścią zapewne podpisałoby się wiele osób, bo pewne rzeczy choć subiektywnie odbierane, to są doświadczeniem wspólnym.

  • Literacka Nagroda Nobla 2018 dla Olgi Tokarczuk.

Można nie lubić, można się nie zgadzać, można mieć inne poglądy, zapatrywania, upodobania, ale mówienie, że to nieistotne, jest zaklinaniem rzeczywistości.

Książka roku

W Bałwochwalnii sprawa z literaturą w roku 2019 była dość skomplikowana. A może raczej wręcz przeciwnie. Każda kolejna nowość, którą wzięło się na warsztat przez kolejne „grudnie, maje” bladła przy każdej kolejnej „starości”.

Thomas Bernhard, Aleksander Dumas, Gustaw Herling-Grudziński, Ernest Hemingway, Alberto Moravia, Flannery O’connor, Sylvia Plath, Władysław Stanisław Reymont, Kurt Vonnegut – każde z nich powołało do życia słowo, zdanie, myśl, akapit, opowieść, rzeczywistość, dzieło, choć niekiedy przed laty wielu, to wciąż istotne. Zmieniają się okoliczności, świat pędzi, tandeta i bylejakość wiedzie prym. Są jednak rejony, które się nie dają.

Podsumowując – rok 2019 to czas książek, dzieł wyjątkowych, niezapomnianych.

Niestety, koniec roku to też czas wyrzutów sumienia, niespełnionych obietnic, niezrealizowanych planów… Ale o tym słowa więcej nie rzeknę, by cieszyć się szklanką do połowy pełną, bo ta zawartość, to dobro i piękno, istotność i szlachetność.