Walentynki – korespondencyjnie*

W Bałwochwalnii postanowiłam też wyjść dacie naprzeciw! Tytuł notatki sugeruje, że będą to propozycje. Tak, będą propozycje, ale nie będzie to lista książek o miłości, bo szukając w pamięci czegoś à propos tylko powieści Jane Austen ewentualnie odpowiadałyby okolicznościom. Inne tytuły, które przychodzą mi do głowy, owszem są à propos, ale mogą raczej pobudzić do gestów dramatycznych. Podobnie ma się sprawa z filmem. Dzieła X muzy, które mogłabym ewentualnie na walentynkowej liście umieścić raczej nie dałyby nikomu radości i szczęścia, jednie mogłyby wprowadzić zamęt i wywołać wątpliwości 😉 . Dlatego lepiej, bym się przed tym powstrzymała.

Czytaj więcej

Jane Austen 2017

Jane Austen jest nie tylko powszechnie uznana, ale i powszechnie czytana. Ale… Są jednak też i tacy, do których wykreowana przez pisarkę rzeczywistość nie przemawia. W przypadku tej twórczości przekonanych przekonywać nie trzeba, a nieprzekonanych przekonać się nie da. Ale można próbować… Entuzjaści nie wyobrażają sobie swej egzystencji tu i teraz bez świata Austen, pozostali zaś – mówiąc eufemistycznie sceptycy – zżymają się, twierdząc, że nie ma tu nad czym się pochylać.

Czytaj więcej