100-lecie niepodległości Polski

Pierwotny tekst autorstwa Józefa Wybickiego powstał jako żołnierska piosenka śpiewana do melodii mazurka. Po raz pierwszy został wykonany publicznie w 1797 roku na uroczystości na cześć gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, twórcy Legionów Polskich.

Ogłoszony drukiem w Warszawie w 1806 roku uległ modyfikacji. Zmieniono kolejność strof (trzecia znalazła się w miejscu drugiej) i usunięto strofę czwartą i szóstą.

Zmieniony tekst, po dalszych poprawkach (głównie w zakresie uwspółcześnienia form gramatycznych i pewnych zmianach leksykalnych), stał się podstawą dzisiejszej wersji hymnu narodowego. 

Oficjalnie Pieśń Legionów Polskich we Włoszech stała się hymnem państwowym decyzją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w 1927 roku.

Czytaj więcej

Drugie urodziny Bałwochwalnii

Bałwochwalnia dziś obchodzi drugi rok swego istnienia!!! Dokładnie dwa lata temu nastąpiło jej otwarcie! Dokładnie dwa lata temu uchyliła swe wrota i zaprosiła w swe skromne progi! 1 rok, 4 pory roku razy 2, 4 kwartały razy 2, 12 miesięcy razy 2, 52 tygodnie razy 2, 365 dni razy 2, 8760 godzin razy 2, 525 600 minut razy 2, 31 536 000 sekund razy 2!!! Aż i tylko!!! „Cóż to była za rok?” – chciałoby się zakrzyknąć!!!

Czytaj więcej

Narodowe Czytanie 2018

I stało się! Literatura przedmiotem narodowej dyskusji! A marzyło się o tym!!! A trzeba było z tymi marzeniami uważać! Bo wyszło nie jak zawsze, lecz jak nigdy!

Akcja Narodowe Czytanie, zainicjowana sześć lat temu przez Prezydenta RP, która ma promować czytelnictwo, podczas której głowa państwa wraz z narodem czyta wielkie dzieła literatury polskiej (Pana Tadeusza, dzieła Fredry, Trylogię Sienkiewicza, Lalkę, Qvo vadis, Wesele), zdążyła nam spowszednieć. Ktoś, gdzieś tam podczytuje sobie taką albo inną książkę z tak zwanego, zbędnego, znienawidzonego bądź obojętnego kanonu literackiego. A niech sobie czyta.

Czytaj więcej

Garść refleksji – o żywocie blogera

23 czerwca, w Warszawie, w ramach imprezy Big Book Festival odbyło się historyczne wydarzenie 😉  – Okrągły Stół. Mimo że tym razem zasiedli do niego blogerzy książkowi, wydawcy i czytelnicy, to debata również dotyczyła przyszłości rodzimego poletka, choć w zupełnie innym wymiarze.

Czytaj więcej

Dzień Dziecka – enfant terrible

Dzieci!!! Przekleństwo czy błogosławieństwo? Hamlet mogłyby zapytać…

Zakładając, że człowiek nigdy nie przestaje być dzieckiem, ani wtedy, kiedy skończy osiemnaście lat, ani wtedy, kiedy rodzice umierają, bowiem dzieckiem pozostaje zawsze, będąc stale, niezmiennie potomkiem mitologicznej Gai i biblijnej Ewy, to gdy myślę o dzieciach małych – pucułowatych ufnych buziach – błogosławieństwo, gdy zaś o dużych – aroganckich, wyrachowanych, pozbawionych empatii, szacunku – przekleństwo. Zgodnie z porzekadłem – małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot (choć są wyjątki oczywiście – ja na przykład 😉 )

I choć dziecko uosabia niewinność i naiwność, przymioty ducha ludzkiego najpiękniejsze, bo nieskażone, czyste i delikatne, sytuujące go na wyżynach boskiego porządku, to istny demon, niosący pochodnie zniszczenia.

Czytaj więcej