Jesienne propozycje – jesień 2019

Stało się! Nadeszła jesień, każda, astronomiczna i kalendarzowa! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, depresję! Hm… Na coraz dłuższe wieczory, na ciepłe skarpety i koc, na litry parującej herbaty z dodatkami o niebiańskim smaku, na dania rozgrzewające, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech! Na jesień!

Nadejście nowej pory roku, to doskonały czas na przyjrzenie się temu, co w trawie piszczy, by dobrze spożytkować czas, energię, wykorzystać potencjał, który jesienią jest szczególny.

Oczywiście, jak zawsze zestawienie jest bardzo subiektywne, według indywidualnych upodobań BJ. I tym razem nie znajdziesz tu ani kryminałów, ani horrorów (ewentualnie te, które weszły do kanonu), gdyż poszukiwania wciąż tropią nieco inne gatunki. Mam jednak nadzieję, że niniejsze propozycje przypadną Ci do gustu.

Czytaj więcej

Podsumowanie sezonu – lato 2019 – rekomendacje czytelnicze

Czas na sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie są rodzajem rekomendacji.

Lato, wakacje, słońce, radość, śmiech, zabawa, beztroska, lekkość, nicnierobienie nie oznacza wcale, że człowiek oddał mózg do przechowalni. I nie myśli. I chce tylko pławić się w rozrywce odmóżdżającej. Ignorując cały wszechświat. W ten lekkomyślny okres w roku, zmysły są przecież szczególnie wyczulone, a odciążony mózg niezwykle pojemny i chłonny. Odbiera się wszystko z większą intensywnością. Wręcz cierpi się na nadwrażliwość. I niekiedy odczuwa się głód, który musi być zaspokojony jak najszybciej, bo w innym wypadku nie dotrwa się do świtu.

Niestety, mnie tego lata nie było dane przeczytać czegoś tak mocnego. Nie trafiłam na nic takiego, a może po prostu trafić nie chciałam? Może potrzebowałam tym razem innego rodzaju intelektualnych i estetycznych stymulacji?

Sezon czytelniczy nie był więc zbyt bogaty, mimo wszystko z trzema tytułami warto się zmierzyć, gdyż zdaniem BJ warte są uwagi! Czwarty zaś…

Czytaj więcej

Trzecie urodziny Bałwochwalnii

Bałwochwalnia dziś obchodzi trzeci rok swego istnienia!!! Dokładnie trzy lata temu nastąpiło jej otwarcie! Dokładnie trzy lata temu uchyliła swe wrota i zaprosiła w swe skromne progi! 1 rok, 4 pory roku razy 3, 4 kwartały razy 3, 12 miesięcy razy 3, 52 tygodnie razy 3, 365 dni razy 2, 8760 godzin razy 3, 525 600 minut razy 3, 31 536 000 sekund razy 3!!! Aż i tylko!!! „Cóż to była za rok?” – chciałoby się zakrzyknąć!!!

Czytaj więcej

Podsumowanie sezonu – wiosna 2019 – rekomendacje czytelnicze

Czas na sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie są rodzajem rekomendacji.

Wiosną ludzkość wariuje. Wydawcy także. Mamią nas każdego dnia premierami, które faktycznie mało kiedy chcemy, ale zawsze musimy przeczytać. A do tego wznowienia, nowe tłumaczenia… Trzeba mieć naprawdę niezłą silną wolę, by nie ulec pokusie. Trzeba być naprawdę twardym, by się nie dać. Dziesięć razy należy zastanowić się czy warto. Bo szkoda funduszy, bo nie ma miejsca na wszystko, a przede wszystkim, bo szkoda czasu na rzeczy mierne. Wiosną przeczytałam to i owo. Tym razem niewiele nowego, sporo starego. Coś pierwszy raz, coś kolejny…

Sezon był rewelacyjny, zbiory estetyczne i intelektualne obfite. Bałwochwalcom literatury BJ poleca to, co jej zdaniem warte jest uwagi!

Czytaj więcej

Wiosenne propozycje – wiosna 2019

Stało się!!! Nastała wiosna, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Uf, już się bałam, że nie dotrwam!!! Czas otrząsnąć się z chandry, depresji, ospałości, nicnierobienia, wiecznego zmęczenia i wyczerpania, słowem, ze snu zimowego, z okresu, w którym mogliśmy jedynie śnić o przyjemnym wietrze, promieniach słonecznych, o zabawie, beztrosce, lekkości… Coraz dłuższe dni zwiastują to, co nieuniknione, że nadejście najlepszego tuż!!! W końcu nastał czas na poderwanie się, na przebudzenie!!! 

Czytaj więcej