Jesienne propozycje – jesień 2020

Stało się!!! Nadeszła jesień, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Nie da się tego zatrzymać!!! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, spleen, depresję. Na dłuuugie wieczory i ciemne poranki, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech!!!

Czytaj więcej

Podsumowanie sezonu – jesień 2019 – rekomendacje czytelnicze

Czas na sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie są rodzajem rekomendacji.

Jesienią przeczytałam to i owo. Jak zawsze coś starego i coś nowego. I choć przygoda ze starym była tym, czym czytanie między innymi być powinno, to jesień stała pod znakiem nowego.

Sezon uznaję za… niespełniony.

Bałwochwalnia jednak z bałwochwalcami literatury chciałaby się podzielić tym i owym.

Czytaj więcej

Jesienne propozycje – jesień 2019

Stało się!!! Nadeszła jesień, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Nie da się tego zatrzymać!!! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, spleen, depresję. Na dłuuugie wieczory i ciemne poranki, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech!!!

Czytaj więcej

Jesienne propozycje – jesień 2018

Stało się!!! Nadeszła jesień, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Nie da się tego zatrzymać!!! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, spleen, depresję. Na dłuuugie wieczory i ciemne poranki, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech!!!

Czytaj więcej

Jesienne propozycje – jesień 2017

Stało się!!! Nadeszła jesień, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Nie da się tego zatrzymać!!! Czas zapomnieć o słońcu, radości, śmiechu, zabawie, beztrosce, lekkości, nicnierobieniu… Czas na szarość, burość, siąpiący stale deszcz, przeszywający wiatr. Na melancholię, na spadek nastroju, spleen, depresję. Na dłuuugie wieczory i ciemne poranki, na spowolnienie, na zatrzymanie, na spokojny wdech i wydech!!!

Czytaj więcej