Pojedynek kociar z kotojadami. „Ciemno, prawie noc” – Joanna Bator

„Ciemno, prawie noc” to powieść oscylująca między baśnią, legendą, powieścią inicjacyjną, dramatem psychologicznym, romansem, kryminałem, thriller, powieścią gotycką i horrorem, to powieść mieszająca porządki – realny z nadprzyrodzonym (realizm z oniryzmem), to opowieść o duchach, które ingerują w życie ludzkie, o złu głęboko zakorzenionym, przybierających najrozmaitsze oblicza.

To istny miszmasz. Powieść-worek – jak proponował Witkacy – do którego można wszystko włożyć, co w konsekwencji jest mieszaniną stylów, gatunkowych prawideł i treści, w którym najważniejsze miejsce zajmują tzw. tematy istotne (filozoficzne, społeczne, psychologiczne). Powieść-patchwork stworzony z pstrokatych fragmentów, utartych obrazów, sformułowań, banałów, stereotypów.

Czytaj więcej

Podsumowanie sezonu – zima 2018/2019 – rekomendacje czytelnicze

W Bałwochwalnii do tej pory nie było podsumowań tego typu… Zarzucając praktykę bilansów miesięcznych, postanowiłam wprowadzić sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie będą rodzajem rekomendacji.

Zima to idealna pora roku na lekturę. Niewiele rzeczy odrywa nas wówczas od książki, poza obowiązkami oczywiście. Książka kusi zimą najbardziej, mruga z wystaw sklepowych, z regałów, parapetów, nocnych stolików. Woła. I mól książkowy nie umie udomowić. Nie może. Nie chce. Zimą przeczytałam to i owo. Coś nowego, coś starego. Coś pierwszy raz, coś kolejny…

Sezon był rewelacyjny, zbiory estetyczne i intelektualne obfite. Bałwochwalcom literatury BJ poleca to, co jej zdaniem warte jest uwagi!

Czytaj więcej