Skutki uboczne upiornej zabawy. „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz” Mary Shelley

W roku 1818 – dokładnie dwa wieki temu – w Londynie ukazała się powieść „Frankenstein” niejakiej Mary Shelley. Ta rocznica jest doskonałą okazją, by pokazać tę klasyczną, jakże piękną i wizyjną opowieść, która choć sprzed dwustu lat, to porusza kwestie, które i dziś są dla ludzkości zasadnicze.

Czytaj więcej

„Zgiełk czasu” – Julian Barnes

„Zgiełk czasu” to niewielka, ale bardzo intensywna i uderzająca rzecz o zgiełku jaki zafundował pojedynczemu człowiekowi XX wiek.

Julian Barnes zajął się tu biografią jednego z największych i najwybitniejszych rosyjskich kompozytorów XX wieku. Jednak nie w pełnym jej wymiarze. Autor bowiem pochylił się tu tylko nad pewnym aspektem życia wybitnego twórcy, ale niewątpliwie najistotniejszym, bo kładącym się cieniem na całej jego egzystencji  – nad relacją artysty ze stalinowską władzą.

Czytaj więcej

„Jedyna historia” – Julian Barnes

„Jedyna historia” Juliana Barnesa to opowieść inicjacyjna, opowieść o dojrzewaniu, o miłości, ale tematem jest tu także opowieść sama w sobie, bo to opowieść o opowieści, co okazuje się sednem sprawy.

Pozornie to konwencjonalna, prosta i przewidywalna historia (mimo że to studium wielkiego uczucia, jego narodzin i upadku, mimo że to opowieść z tłem, które odgrywa tu niebagatelną rolę – angielska prowincja w czasach sprzed rewolucji obyczajowej) jakich wiele. Pisarz zajął się tu bowiem kwestią, na temat której można wygłaszać już tylko truizmy, banały, puste frazesy i z nich to zbudował opowieść.

Czytaj więcej