„Zanim dopadnie nas czas” – Jennifer Egan

„Zanim dopadnie nas czas” Jennifer Egan, czwarta powieść w dorobku autorki (ostatnio znów dała o sobie znać za sprawą powieści „Manhattan Beach”), która przyczyniła się do nadania jej miana postmodernistki, to niepozorna proza, której wagę odkrywamy dopiero wraz z ostatnim słowem. Jej lektura nie daje radości, przyjemności czy satysfakcji. Raczej męczy, nuży, żeby nie powiedzieć rozczarowuje. Dopiero z końcem lektury albo i jeszcze później do odbiorcy dociera jej ciężar. Wyłania się bowiem sens, który autorka przemyciła pod pozorem niekontrolowanego chaosu. I chwilowo jest lepiej, ale tylko chwilowo, dopóki nie dotrze ukazana „marność nad marnościami”. Okazuje się bowiem, że powieść jest poświęcona kwestiom najistotniejszym, bo egzystencjalnym, które trawią ludzkość od jej zarania. Nic więc dziwnego, że powieść uhonorowana została Pulitzerem (w 2011 roku, w kategorii fikcja literacka).

Czytaj więcej

„Grona gniewu” – John Steinbeck

„Grona gniewu” to jedna z ważniejszych powieści Johna Steinbecka. To jednak nie wszystko. To bowiem jedna z ważniejszych powieści amerykańskich. Mało tego, to jedna z ważniejszych powieści literatury powszechnej.

Autor otrzymał za nią National Book Award i Nagrodę Pulitzera, ona to przyczyniła się także do przyznania mu Nagrody Nobla. Ta klasyka literatury, ta swoista odyseja czytana po osiemdziesięciu latach od ukazania się, jest dziełem na nasze dziś. Ta zaangażowana powieść, pozbawiona nowatorskich technik narracyjnych, napisana w konwencji naturalistycznej, odwołująca się do klasycznego motywu wędrówki, znakomicie pokazuje czym w istocie jest migracja – temat, który powraca jak echo – walką o godność.

Czytaj więcej

Egzystencja w skisłym sosie. „Szklany klosz” – Sylvia Plath

„Szklany klosz” jest już dziś pozycją nieco zapomnianą, choć widniejącą na listach dzieł kultowych, obok „Lotu nad kukułczym gniazdem” Kena Keseya czy „Buszującego w zbożu” J.D. Selingera. Czy jednak czytaną? Jest szansa, że tak. W tym bowiem  roku wydawnictwo Marginesy wznowiło powieść, co z pewnością sprawi, że kilka osób więcej po nią sięgnie. Oby więcej niż kilka, bo warto. „Szklany klosz” mimo że powstał ponad pół wieku temu przechodzi pomyślnie próbę czasu, mało tego, okazuje się powieścią wręcz współczesną, czy nowoczesną, pozbawioną anarchiczności czy to jeśli chodzi o formę, czy o treść, co stanowi doskonały punkt wyjścia do dyskusji o rzeczywistości w której dziś żyjemy.

Czytaj więcej

„Broniewski. Miłość, wódka, polityka” – Mariusz Urbanek

To historia życia Władysława Broniewskiego – czołowego polskiego poety XX wieku i jednego z najbardziej kontrowersyjnych twórców tamtego czasu. Historia opowiedziana przez naczelnego biografa polskich jednostek zasłużonych w taki sposób, że czujemy się świadkami tamtych wydarzeń.

Broniewski, miłość, wódka, polityka – te cztery słowa z tytułu, będące tu punktem wyjścia opowieści, mówią wszystko o egzystencji autora wiersza „Bagnet na broń”. Relacje z kobietami, choroba alkoholowa i uwikłanie w politykę zdeterminowały życie poety. Sprawiły, że było ono wielce skomplikowane. Nie mieściło się w schematach i wymykało się jednoznacznym ocenom. Wszelkie zaś upraszczające sądy na ten temat mogły być tylko krzywdzące, bo zakłamujące prawdę.

Czytaj więcej

Niespełniona odyseja. „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” – Colson Whitehead

Z pewnością po powieść „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” Colsona Whiteheada sięgną zainteresowani ruchem abolicjonistycznym. Lekturze oddadzą się ci, którzy wychowali się na takich serialach jak „Niewolnica Izaura”, „Północ-Południe” czy „Korzenie”. Niestety, szum wokół książki wywołany gradem nagród, słyszanymi wszem i wobec zachwytami wykrzywia nieco jej odbiór.

Czytaj więcej