Niespełniona odyseja. „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” – Colson Whitehead

Z pewnością po powieść „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” Colsona Whiteheada sięgną zainteresowani ruchem abolicjonistycznym. Lekturze oddadzą się ci, którzy wychowali się na takich serialach jak „Niewolnica Izaura”, „Północ-Południe” czy „Korzenie”. Niestety, szum wokół książki wywołany gradem nagród, słyszanymi wszem i wobec zachwytami wykrzywia nieco jej odbiór.

Czytaj więcej

Opowieść o każdym. „Wróżba. Wspomnienia dziewczynki” – Agneta Pleijel

„Wróżba. Wspomnienia dziewczynki” Agnety Pleijel na polskim rynku ukazała się wczesną jesienią 2016 roku. Nie wiedziałam właściwie czego się spodziewać po tej opowieści, poza tym, że czegoś dobrego. Świadomie omijałam wszelkie recenzje, posiłkując się jedynie własnym doświadczeniem związanym z twórczością Pleijel, czyli lekturą wcześniejszej publikacji autorki. Powieść „Lord Nevermore” z roku 2003 czytałam z otwartymi ustami. Bezpośrednim tego powodem był jeden z jej bohaterów – Stanisław Ignacy Witkiewicz (powieść ta bazuje na biografii artysty), pośrednim zaś była z pewnością talent autorki. Przypuszczałam więc, że i „Wróżba” może być dobrą literaturą, mimo to pierwsze strony były dla mnie sporym zaskoczeniem.

Czytaj więcej

Znasz-li ten kraj? „Opowieść podręcznej” – Margaret Atwood

Niekiedy okoliczności sprzyjają, by książka zyskała drugie życie. Z pewnością drugie życie „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood* dała premiera serialu na jej podstawie. Powieść ta, choć kilkakrotnie w Polsce wydawana (po raz pierwszy ukazała się w 1992 roku w Państwowym Instytucie Wydawniczym i od tamtej pory miała kilka wydań w różnych oficynach – Zysk, 1998, Znak, 2006), mimo że stanowi wręcz kultową rzecz, to była nieco zapomniana. Dzięki premierze serialu w wydawnictwie Wielka Litera ukazało się kolejne wydanie, co daje jej szansę na należytą uwagę.

Powieść powstała w 1985 roku, zatem ponad trzy dekady temu. Czytana teraz, z dzisiejszej perspektywy wywołuje niepokój. Bo jest wciąż aktualna. Zbyt aktualna. Czym wstrząsa i przeraża.

Czytaj więcej

Było sobie życie. „Całe życie” – Robert Seethaler

Niepozorne publikacje, czytaj niewielkich rozmiarów, przykuwają moją uwagę. Szczególnie teraz kiedy z każdej strony atakują opasłe tomy rodem z XIX wieku. Te skromne są zwykle dla nich przeciwwagą. Teoretycznie nie wymagają od odbiorcy poświęcenia, wystarczy jeden krótki wieczór, ale niekiedy praktycznie wymagają znacznie większego zaangażowania, bo wielopoziomowego.

„Całe życie” Roberta Seethalera – powieść z 2014 roku, nominowana do nagrody The Man Booker International Prize 2016, która całkiem niedawno ukazała się na polskim rynku – jest właśnie taką niepozorną książką. Niewielkim rozmiarom odpowiada niewielki format książki i okładka. Tytuł powieści w zestawieniu z niepozornym wydaniem zaskakuje. Określenie „całe życie” niesie przecież ze sobą ogrom, ciężar… I to zestawienie okazuje się kluczem do opowieści austriackiego pisarza, scenarzysty i aktora.

Czytaj więcej

Mądrość hippisa. „Lot nad kukułczym gniazdem”– Miloš Forman

Nie lubię filmowych okładek książek. Poza jednym wyjątkiem… Poza tą z twarzą Jacka Nicholsona w „dokerce” – odtwórcy głównego bohatera powieści Kena Keseya Lotem nad kukułczym gniazdem. Dlaczego? Dlatego, że film na podstawie tego dzieła literackiego jest wybitny, stał się autonomicznym dziełem filmowym, odczytującym prozę Keseya na nowo, będąc przy tym jej niejako przedłużeniem. Ale po kolei..

Czytaj więcej