Pojedynek kociar z kotojadami. „Ciemno, prawie noc” – Joanna Bator

„Ciemno, prawie noc” to powieść oscylująca między baśnią, legendą, powieścią inicjacyjną, dramatem psychologicznym, romansem, kryminałem, thriller, powieścią gotycką i horrorem, to powieść mieszająca porządki – realny z nadprzyrodzonym (realizm z oniryzmem), to opowieść o duchach, które ingerują w życie ludzkie, o złu głęboko zakorzenionym, przybierających najrozmaitsze oblicza.

To istny miszmasz. Powieść-worek – jak proponował Witkacy – do którego można wszystko włożyć, co w konsekwencji jest mieszaniną stylów, gatunkowych prawideł i treści, w którym najważniejsze miejsce zajmują tzw. tematy istotne (filozoficzne, społeczne, psychologiczne). Powieść-patchwork stworzony z pstrokatych fragmentów, utartych obrazów, sformułowań, banałów, stereotypów.

Czytaj więcej

„Trylogia nowojorska” – Paul Auster

„Trylogia nowojorska” to trzy historie –„Szklane miasto”, „Duchy”, „Zamknięty pokój” – rodem z Kafki i Becketta. Odrębne, choć uzupełniające się i tworzące całość, wykorzystują różne konwencje – thrillera, kryminału, powieści obyczajowej, psychologicznej, szkatułkowej. Szybko jednak zostają odarte ze schematu gatunku. Konwencja okazuje się tu tylko pretekstem do powiedzenia czegoś więcej – do postawienia zasadniczych pytań, dotyczących spraw najistotniejszych, bo egzystencjalnych.

Czytaj więcej