Podsumowanie sezonu – zima 2018/2019 – rekomendacje czytelnicze

W Bałwochwalnii do tej pory nie było podsumowań tego typu… Zarzucając praktykę bilansów miesięcznych, postanowiłam wprowadzić sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie będą rodzajem rekomendacji.

Zima to idealna pora roku na lekturę. Niewiele rzeczy odrywa nas wówczas od książki, poza obowiązkami oczywiście. Książka kusi zimą najbardziej, mruga z wystaw sklepowych, z regałów, parapetów, nocnych stolików. Woła. I mól książkowy nie umie udomowić. Nie może. Nie chce. Zimą przeczytałam to i owo. Coś nowego, coś starego. Coś pierwszy raz, coś kolejny…

Sezon był rewelacyjny, zbiory estetyczne i intelektualne obfite. Bałwochwalcom literatury BJ poleca to, co jej zdaniem warte jest uwagi!

Czytaj więcej

Egzystencja w skisłym sosie. „Szklany klosz” – Sylvia Plath

„Szklany klosz” jest już dziś pozycją nieco zapomnianą, choć widniejącą na listach dzieł kultowych, obok „Lotu nad kukułczym gniazdem” Kena Keseya czy „Buszującego w zbożu” J.D. Selingera. Czy jednak czytaną? Jest szansa, że tak. W tym bowiem  roku wydawnictwo Marginesy wznowiło powieść, co z pewnością sprawi, że kilka osób więcej po nią sięgnie. Oby więcej niż kilka, bo warto. „Szklany klosz” mimo że powstał ponad pół wieku temu przechodzi pomyślnie próbę czasu, mało tego, okazuje się powieścią wręcz współczesną, czy nowoczesną, pozbawioną anarchiczności czy to jeśli chodzi o formę, czy o treść, co stanowi doskonały punkt wyjścia do dyskusji o rzeczywistości w której dziś żyjemy.

Czytaj więcej