Pojedynek kociar z kotojadami. „Ciemno, prawie noc” – Joanna Bator

„Ciemno, prawie noc” to powieść oscylująca między baśnią, legendą, powieścią inicjacyjną, dramatem psychologicznym, romansem, kryminałem, thriller, powieścią gotycką i horrorem, to powieść mieszająca porządki – realny z nadprzyrodzonym (realizm z oniryzmem), to opowieść o duchach, które ingerują w życie ludzkie, o złu głęboko zakorzenionym, przybierających najrozmaitsze oblicza.

To istny miszmasz. Powieść-worek – jak proponował Witkacy – do którego można wszystko włożyć, co w konsekwencji jest mieszaniną stylów, gatunkowych prawideł i treści, w którym najważniejsze miejsce zajmują tzw. tematy istotne (filozoficzne, społeczne, psychologiczne). Powieść-patchwork stworzony z pstrokatych fragmentów, utartych obrazów, sformułowań, banałów, stereotypów.

Czytaj więcej

Podsumowanie sezonu – zima 2018/2019 – rekomendacje czytelnicze

W Bałwochwalnii do tej pory nie było podsumowań tego typu… Zarzucając praktykę podsumowań miesięcznych, postanowiłam wprowadzić sezonowe podsumowania czytelnicze, które w istocie będą rodzajem czytelniczych rekomendacji. Zimą przeczytałam to i owo. Coś nowego, coś starego. Coś pierwszy raz, coś kolejny… Sezon był rewelacyjny, zbiory estetyczne i intelektualne obfite.

Czytaj więcej

„Pogarda” – Alberto Moravia

„Pogarda” Alberto Moravii – włoskiego prozaika, eseisty, dziennikarza, którego debiut literacki („Obojętni”) uchodzi za najgłośniejszy debiut w dziejach dwudziestowiecznej włoskiej literatury i za prekursorskie dzieło egzystencjalizmu – choć jest z roku 1954, to dotyka spraw, które i dziś spędzają sen z powiek co wrażliwszym duszom.

Lektura powieść obnaża z jednej strony jej anachroniczność, dekoracje bowiem nieco się zestarzały, co jednak nadaje jej retro sznytu, z drugiej zaś aktualność, która sprawia, że obcowanie z prozą Moravii ma poza szczególnym urokiem także ciężar, który nie pozostawia odbiorców obojętnymi.

Czytaj więcej

„Białe łzy” – Hari Kunzru

Hari Kunzru – brytyjski pisarz pochodzenia angielsko-hinduskiego, obecnie mieszkający w USA, mąż pochodzącej z Japonii amerykańskiej pisarki – Katie Kitamury, były dziennikarz muzyczny – popełnił książkę o bluesie. Nie byłby jednak sobą, gdyby bluesa potraktował tylko jako zjawisko muzyczne. Pisarz jest bowiem szczególnie zainteresowany kwestiami współistnienia kultur, ras, tradycji i z nich to czyni główny temat swego pisarstwa. Tak też jest i w wypadku „Białych łez”. Blues został więc tu potraktowany znaczniej szerzej, jako zjawisko społeczne, w którym zawarta jest istota Ameryki – amerykańskiej tożsamości i jednego z najważniejszych amerykańskich problemów – rasizmu.

Czytaj więcej

Pożałowania godne. „Amatorki” – Elfriede Jeliniek

Elfriede Jelinek wie jak wywołać u odbiorcy wstręt do samego siebie. Nie dba o jego komfort psychiczny. Wydawać się nawet może, że jednym z celów jej pisarstwa jest właśnie tego komfortu czytelnika pozbawienie. W końcu jest specem od „demaskowania absurdalności stereotypów społecznych”. „Amatorki” – powieść, uznawana za jedną z najważniejszych niemieckojęzycznych powieści nurtu feministycznego z lat siedemdziesiątych, literacki przełom w twórczości Jelinek (od niej zaczęła się popularności autorki) – są tego najlepszym przykładem.

Czytaj więcej