Kartoteka

Kartoteka - Friedrich Schiller - przedstawiciel literatury niemieckiej
Friedrich Schiller, fragment

Friedrich Schiller

10 listopada 1759 – 9 maja 1805

Niemiecki poeta, filozof, historyk, estetyk, teoretyk teatru i dramaturg, przedstawiciel tzw. klasyki weimarskiej, autor takich sztuk jak Zbójcy, Dziewica Orleańska oraz poematu Oda do radości.

Kartoteka

Kartoteka - Christine Lavant - przedstawiciel literatury austriackiej
Christine Lavant, fragment

Christine Lavant

4 lipca 1915 – 7 lipca 1973

Austriacka pisarka, której twórczość poetycka zastała doceniona i uhonorowana jeszcze za życia, później długo zapomniana, autorka prozy wspomnieniowej pt. Zapiski z domu wariatów.

Wiosenne propozycje – wiosna 2018

Wiosenne propozycje

Czas najwyższy na wiosenne propozycje Bałwochwalicy Jednej!!!

Stało się!!! Nastała wiosna, każda, astronomiczna i kalendarzowa!!! Uf, już się bałam, że nie dotrwam!!! Czas otrząsnąć się z chandry, depresji, ospałości, nicnierobienia, wiecznego zmęczenia i wyczerpania, słowem, ze snu zimowego, z okresu, w którym mogliśmy jedynie śnić o przyjemnym wietrze, promieniach słonecznych, o zabawie, beztrosce, lekkości… Coraz dłuższe dni zwiastują to, co nieuniknione – nadejście najlepszego!!! W końcu nastał czas na poderwanie się, na przebudzenie!!!

Nadejście nowej pory roku, a szczególnie tej, to doskonały czas na przyjrzenie się temu, co w trawie piszczy i poczynienie jakichś planów, przedsięwzięć, by dobrze spożytkować czas, energię, wykorzystać potencjał, który wiosną jest szczególny. Czas więc ruszyć pełną parą do przód i zdobywać swoje K2 zimą, bo wiosna to czas najlepszy z możliwych na wyczyny przekraczające granice niemożliwego.

Oczywiście, jak zawsze zestawienie jest bardzo subiektywne, według indywidualnych upodobań Bałwochwalicy Jednej. I tym razem nie znajdziesz tu ani kryminałów, ani horrorów, gdyż poszukiwania wciąż tropią nieco inne gatunki. Mam jednak nadzieję, że niniejsze propozycje przypadną Ci do gustu.

Propozycje sezonowe roku 2018* podporządkowane znów są rocznicom szczególnym dla historii Polski i Polaków. Przypomnę, mija 100 lat od odzyskania przez Polskę niepodległości i uzyskania przez kobiety praw obywatelskich oraz 50 lat od Marca ’68!!! Literatura, czy ogólnie sztuka, nigdy nie była obojętna na takie kwestie. Nie tylko wtedy, kiedy Gustaw umierał i rodził się Konrad. Także wtedy, kiedy człowiek zrzucał z ramiona płaszcz Konrada, gdy wiosną, wiosnę a nie Polskę chciał zobaczyć! Zatem…

I. LITERATURA

Z teraźniejszości i przyszłości najbliższej

Ta część zestawienia obejmuje publikacje, które ukażą się tej wiosny:

Marzec:
  • Białe zwierzęta są bardzo często głuche – Ivana Myšková.
  • Dzieła zebrane, tom 7, Dziennik pisany nocą, vol. 1 – Gustaw Herling-Grudziński.
  • Młyny boże. Zapiski o kościele i zagładzie – Jacek Leociak.
  • Niezły pasztet na via Merulana – Carlo Emilio Gadda.
  • Papierowi bandyci. Wypisy z polskojęzycznych powieści obiegu brukowego do 1939 roku – Łukasz Biskupski, Monika Rawska.
  • Rozmowy dziecięcia wieku – Frédérica Beigbedera.
  • Zapiski na paczce papierosów – Antoni Pawlak.
Kwiecień:
  • Artyści w cieniu Stalina. Opowieści biograficzne – Piotr Kitrasiewicz.
  • Autobiografia pośmiertna – Witold Gombrowicz.
  • Bardo – Agnieszka Szpila.
  • Błoto – Hillary Jordan.
  • Boso, ale w ostrogach – Stanisław Grzesiuk.
  • Co pozwala powiedzieć noc – Pierre J. Mejlak.
  • Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry – Reni Eddo-Lodge.
  • Drzwi na Zachód – Mohsin Hamid.
  • Dwie siostry – Åsne Seierstad.
  • Herbert. Biografia, t. 1-2 – Andrzej Franaszek.
  • Homo deus. Krótka historia jutra – Yuval Noah Harari.
  • Japoński wachlarz. Powroty – Joanna Bator.
  • Kocie oko – Margaret Atwood.
  • Kroniki beskidzkie i światowe – Andrzej Stasiuk.
  • Książę Nocy. Najlepsze opowiadania – Marek Nowakowski.
  • Księżyc. Od nowiu do nowiu – Martin Caparros.
  • Kwiat w pudełku. Japonia oczami kobiet – Karolina Bednarz.
  • Macbeth – Jo Nesbø.
  • Marina Abramović. Pokonać mur. Wspomnienia – Marina Abramocić.
  • Między falami – Sarah Moss.
  • Moja najdroższa – Gabriel Tallent.
  • Nienawiść to połowa zemsty – Emilios Solomou.
  • Norma – Sofi Oksanen.
  • O człowieku, który stracił cień – Joyce Carol Oates.
  • Opowiadania bizarne – Olga Tokarczuk.
  • Ostatnia dziewczyna. O mojej niewoli i walce z Państwem Islamskim – Jenna Krajeski, Nadia Murad.
  • Panna młoda – Alessandro Baricco.
  • Porwanie Edgarda Mortary – David I. Kertzer.
  • Psikus – Domenico Starnone.
  • Retromania. Jak popkultura żywi się własną przeszłością – Simon Reynolds.
  • Rzeź na Tarlabasi. Opowieść o nowej Turcji – Thomas Orchowski.
  • Sonnenberg – Krzysztof Varga.
  • Szkarłatny kwiat kamelii – Antoni Ferdynand Ossendowski.
  • Szpadel – Lize Spit.
  • Tatuażysta z Auschwitz – Heather Morris.
  • Teraz ’43. Losy – Marcin Dziedzic, Magdalena Kicińska.
  • Tokio. Biografia – Stephen Mansfield.
  • Ucieczka z martwego życia – Benedict Wells.
  • Vivian – Christina Hesselholdt.
  • Wyniosłe wieże. Al-Kaida i atak na Amerykę – Lawrence Wright.
  • Zdobycz i oddanie – Jerzego Pietrkiewicza.
  • Zło czynić, mówić prawdę. Funkcja wyznania w sprawiedliwości. Wykłady z Louvain 1981 – Michel Foucault.
  • Znaki niesamowite – Stefan Grabiński.
  • Życie i przygody Jacka Engle’a – Walt Whitman.
Maj:
  • 300 uczonych prywatnie i na wesoło – Andrzej Kajetan Wróblewski.
  • A ja żem jej powiedziała… – Katarzyna Nosowska.
  • Alfabetyczność – Henryk Bereza.
  • Amy i Isabelle – Elizabeth Strout.
  • Annie Leibovitz. Portrety 2005-2016 – Annie Leibovitz.
  • Audyt – Jacek Hugo-Bader.
  • Baśnie angielskie – Jacobs Joseph.
  • Berlin. Miasto kamieni – Jason Lutes.
  • Berlińska depresja. Dziennik – Anda Rottenberg.
  • Betonia. Dom dla każdego – Beata Chomątowska.
  • Blask – Eustachy Rylski.
  • Bosch. Zbliżenia – Borchert Till-Holger.
  • Czarne sezony – Michał Głowiński.
  • Demon ruchu, duch czasu, widma miejsc. Fantastyczny Grabiński i jego świat – Joanna Majewska.
  • Dla ciebie mogę umrzeć i inne zagubione opowiadania – F. Scott Fitzgerald.
  • Do fanatyków. Trzy refleksje – Amos Oz.
  • Dziennik 1957-1958 – Gustaw Herling-Grudziński.
  • Dziennik 1957-1966, tom 3 – Sándor Márai.
  • Dzisiaj narysujemy śmierć – Wojciech Tochman.
  • Golden Hill – Francis Spufford.
  • Historia Ireny Sendlerowej – Anna Mieszkowska
  • Inne światy. Antologia inspirowana pracami Jakuba Różalskiego.
  • Inni ludzie – Dorota Masłowska.
  • Jedyna historia – Julian Barnes.
  • Komeda. Osobiste życie jazzu – Magdalena Grzebałkowska.
  • Królowe Mogadiszu – Paweł Smoleński.
  • Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci – Linda Polman.
  • Lwy mojego podwórka – Jarosław Abramow Newerly.
  • Mali bogowie 2. Jak umierają – Paweł Reszka.
  • Marilyn i JFK – François Forestier.
  • Maszkaron – Patrycja Pustkowiak.
  • Metoda wodna – John Irving.
  • Musisz tam wrócić. Historia przyjaźni Lusi Gelmont i Zuzanny Ginczanki – Maria Stauber.
  • Nowy dowód – Jeffrey Eugenides.
  • Nowy wspaniały świat 30 lat później – Aldous Huxley.
  • Ota Pavel. Pod powierzchnią – Aleksander Kaczorowski.
  • Podróż – Stanisław Dygat.
  • Podróż zimowa – Jaume Cabré.
  • Pokuta – Ian McEwan.
  • Poświata – Michael Chabon.
  • Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny, red. Monika Sznajderman, Magdalena Kicińska.
  • Ryszard Kapuściński z daleka i z bliska – Marek Kusiba.
  • Siła – Naomi Alderman.
  • Siódma funkcja języka – Laurent Binet.
  • Siwy dym albo pięć cywilizowanych plemion – Ziemowit Szczerek.
  • Spadek – Vigdis Hjorth.
  • Ślad wydawcy – Roberto Calasso.
  • Ulga – Natalia Fiedorczuk.
  • Wiek niewinności – Edith Wharton.
  • Wojna światów – Herbert George Wells, Henrique Alvim Corrêa.
  • Wszyscy ci wspaniali chłopcy i dziewczyny. Osobista historia czeskiego kina – Josef Skvorecky.
  • Z obłędu odsiać słowo, wers, drogę – Charles Bukowski.
  • Zgiełk czasu – Osip Mandelsztama.
  • Zrób mi jakąś krzywdę – Jakub Żulczyk.
  • Związek Żydowskich Policjantów – Michael Chabon.
Czerwiec
  • Apokalipsa – David Herbert Lawrence.
  • Czekoladki dla prezesa – Sławomir Mrożek.
  • Dyrektor pod kanapą i inne opowiadania – Anton Czechow.
  • Dziennik szalonego starca – Jun’ichirō Tanizaki.
  • Jak przemijający cień – Antonio Muñoz Molina.
  • Jakbyś kamień jadła – Wojciech Tochman.
  • Kirke – Madeline Miller.
  • Księga – Jose Luís Peixoto.
  • Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim – Piotr Stelmach.
  • Merhaba. Reportaże z tomu „Zabójca z miasta moreli” i osobisty słownik turecko-polski – Witold Szabłowski.
  • Nasz chłopak – Daniel Magariel.
  • Nawrócona – Stefan Hertmans.
  • Piknik pod Wiszącą Skałą – Joan Lindsay.
  • Plac Waszyngtona i inne opowiadania – Henry James.
  • Podróż do źródeł czasu – Alejo Carpentiera.
  • Poezje – Howard Phillips Lovecraft.
  • Rozbicie – Rabindranath Tagore.
  • Demiurg i wizjoner – Monika Wąs.
  • Sól – Wisława Szymborska.
  • Szalone życie Macieja Z – Henryk Waniek.
  • Ścigając krzyk. Dzieje wojny z narkotykami – Johann Hari.
  • Święto śmiechu – Marek Oramus.
  • Tracę ciepło – Łukasz Orbitowski.
  • Trędowata – Helena Mniszkówna.
  • Ulica Wiecznej Szczęśliwości. O czym marzy Szanghaj – Rob Schmitz.
  • Zamach – Yasmina Khadra.
  • Znowu pragnę ciemnej miłości, oprac. Joanna Lech.

Z przeszłości tej bliskiej, nieco dalszej i całkiem odległej

Druga część propozycji lekturowych obejmuje publikacje, które ukazały się już jakiś czas temu. Niektóre całkiem niedawno, inne kilka lat wcześniej, a jeszcze inne są sprzed dekad. Dlaczego znalazły się w zestawieniu? Albo dlatego, że po prostu warte są poświęcenia im cennych chwil, albo dlatego, że dają przyjemność i doskonale wpisują się w klimat danego czasu, albo dlatego, że otwierają drzwi umysłu i serca!

Bo wiosna, a wiosna to idealny czas (jak każdy 😉 ) na klasykę, którą warto czytać zawsze, bo uniwersalna, choć sprzed wielu lat, na tu i teraz! Tym razem Thomas Mann razy trzy:
  • Buddenbrookowie
  • Śmierć w Wenecji
  • Doktor Faustus
Bo rok Ireny Sendlerowej:
  • Sendlerowa. W ukryciu – Anna Bikont.
Bo rok Zbigniewa Herberta:
  • Herbert. Biografia. Tom 1. Niepokój oraz Herbert. Biografia. Tom 2. Pan Cogito – Andrzej Franaszek.
  • Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955 -1996 – Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert.
Bo Marzec ’68:
  • Biedni Polacy patrzą na getto – Jan Błoński.
  • Sąsiedzi – Jan Gross.
Bo w 2018 Polska i kobiety są górą:
  • Dzienniki i inne dzieła – Zofia Nałkowska.
  • Dzienniki i inne dzieła – Maria Dąbrowska.

II. FILM

Z teraźniejszości i przyszłości najbliższej

Ta część zestawienia obejmuje filmy, które swoją premierę w polskich kinach będą miały tej wiosny. Znalazłam kilka (no może więcej niż kilka 😉 ) obiecujących propozycji! Tylko do kina więc chadzać…

Marzec:
  • Wieża. Jasny dzień – reż. Jagoda Szelc, Polska, 2017.
  • Naga Normandia – reż. Philippe Le Guay, Francja, 2018.
Kwiecień:
  • Twarz – reż. Małgorzata Szumowska, Polska, 2017.
  • Lato 1993 – reż. Carla Simón, Hiszpania, 2017.
  • Piękna i bestie – reż. Khaled Walid Barsaoui, Kaouther Ben Hania, Francja, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja, Tunezja, Liban, Katar, 2017.
  • Bezlitosny – reż. Sung-hyun Byun, Korea Południowa, 2017.
  • Nigdy cię tu nie było – reż. Lynne Ramsay, Francja, USA, Wielka Brytania, 2017.
  • Znikasz – reż. Peter Schønau Fog, Dania, 2017.
  • Niewidzialne – reż. Paweł Sala, Polska, 2017.
  • Pół na pół – reż. Alexandra Leclère, Francja, 2017.
  • Dziewczyna we mgle – reż. Donato Carrisi, Francja, Niemcy, Włochy, 2017.
  • Nie jestem czarownicą – reż. Rungano Nyoni, Francja, Wielka Brytania, 2017.
  • Uczciwy człowiek – reż. Mohammad Rasoulof, Iran, 2017.
  • Śmierć Stalina – reż. Armando Iannucci, Belgia, Francja, Wielka Brytania, 2017.
Maj:
  • Kochankowie jednego dnia – reż. Philippe Garrel, Francja, 2017.
  • Prawdziwa historia – reż. Roman Polański, Belgia, Francja, 2017.
  • 120 uderzeń serca – reż. Robin Campillo, Francja, 2017.
  • Tully – reż. Jason Reitman, USA, 2018.
  • Miłość i hazard – reż. Gábor Herendi, Węgry, 2017.
  • Zimowi bracia – reż. Hlynur Pálmason, Dania, Islandia, 2017.
  • Nasze najlepsze wesele – reż. Olivier Nakache, Eric Toledano, Francja, 2017.
  • Po latach – reż. Annarita Zambrano, Francja, Włochy, 2017.
Czerwiec:
  • Przebudzenie dusz – reż. Jeremy Dyson, Andy Nyman, Wielka Brytania, 2017.
  • Paryż i dziewczyna – reż. Léonor Sérraille, Francja. 2017.
  • Mario – reż. Marcel Gisler, Szwajcaria, 2018.
  • Czuwaj – reż. Robert Gliński, Polska, 2017.
  • Isabelle i mężczyźni – reż. Claire Denis, Francja, 2017.
  • Zimna wojna – reż. Paweł Pawlikowski, Francja, Polska, Wielka Brytania, 2018.
  • Thelma – reż. Joachim Trier, Dania, Francja, Norwegia, Szwecja, 2017.
  • Dzieciństwo Joanny d’Arc – reż. Bruno Dumont, Francja, 2017.
  • Twój Simon – reż. Greg Berlanti, USA, 2018.
  • Kochając Pabla, nienawidząc Escobara – reż. Fernando León de Aranoa, Bułgaria, Hiszpania, 2017.
  • Sweet Country – reż. Warwick Thornton, Australia, 2017.
  • W cieniu drzewa – reż. Hafsteinn Gunnar Sigurðsson, Dania, Islandia, Polska, 2017.
  • Dość – reż. Tessa Schram, Holandia, 2016.

Z przeszłości tej bliskiej, nieco dalszej i całkiem odległej

Druga część propozycji obejmuje filmy, które miały swoją premierę już jakiś czas temu. Niektóre całkiem niedawno, inne kilka lat wcześniej, a jeszcze inne są sprzed dekad. Dlaczego znalazły się w zestawieniu? Powtórzę, choćby dlatego, że po prostu warte są poświęcenia im cennych chwil, albo dlatego, że dają przyjemność i doskonale wpisują się w klimat danego czasu, albo dlatego, że otwierają drzwi umysłu i serca!

Bo kobiety są bohaterkami roku 2018, dlatego proponuję filmy Pedro Almodóvara, który w swoich filmach portretuje właśnie kobiet świat:
  • Pepi, Luci, Bom i inne dziewczyny z dzielnicy
  • Pośród ciemności
  • Czym sobie na to wszystko zasłużyłam?
  • Kobiety na skraju załamania nerwowego
  • Zwiąż mnie
  • Wysokie obcasy
  • Kika
  • Kwiat mego sekretu
  • Drżące ciało
  • Wszystko o mojej matce
  • Porozmawiaj z nią
  • Volver
  • Przerwane objęcia
  • Skóra, w której żyję
  • Julieta
Bo Polska jest bohaterką roku 2018, dlatego proponuję filmy pełnometrażowe Romana Polańskiego – jednego z najsłynniejszych i najważniejszych polskich reżyserów:
  • Nóż w wodzie
  • Wstręt
  • Matnia
  • Nieustraszeni pogromcy wampirów
  • Dziecko Rosemary
  • Tragedia Makbeta
  • Co?
  • Chinatown
  • Lokator
  • Tess
  • Piraci
  • Frantic
  • Gorzkie gody
  • Śmierć i dziewczyna
  • Dziewiąte wrota
  • Pianista
  • Oliver Twist
  • Autor widmo
  • Rzeź
  • Wenus w futrze
  • Prawdziwa historia

III. MUZYKA

Polecam muzykę polską oczywiście jak na rok 2018 przystało! A że wiosną ukaże się biografia (wyżej wspomniana) jednego z największych polskich kompozytorów, pioniera jazzu nowoczesnego w Polsce, który wywarł istotny wpływ na ukształtowanie się oryginalnego stylu, określanego jako polska szkoła jazzu, twórcy znanego na całym świecie standardów jazzowych i muzyki filmowej – Krzysztofa Komedy – to nie pozostaje nam nic innego jak tylko zasłuchać się w jego niepowtarzalnych kompozycjach…

IV. WYDARZENIA

Co nieco zestawiłam, by nie uszło uwadze…

Wydarzenia kulturalne

  • Europejski Poeta Wolności – 23-25 marca, Gdańsk.
  • Indiebookday – 24 marca.
  • Polskie Nagrody Filmowe Orły 2018 – 26 marca.
  • Man Booker International Prize (Międzynarodowa Nagroda Bookera) – ogłoszenie krótkiej listy nominowanych – 12 kwietnia.
  • Nagroda im. Wisławy Szymborskiej – nominacje – 19 kwietnia.
  • Warsaw Book Show – 20-22 kwietnia.
  • VII Międzynarodowe Targi Książki w Białymstoku – 20-22 kwietnia.
  • Nagroda Literacka m.st. Warszawy – 23 kwietnia.
  • Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego Off Camera – 27 kwietnia – 6 maja, Kraków.
  • 3. Międzynarodowy Festiwal Poezji Silesius – 8-13 maja, Wrocław.
  • Nagroda Literacka Gdynia – nominacje – 9 maja.
  • Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes – 9-20 maja.
  • Wrocławska Nagroda Poetycka Silesiues 2018 – 12 maja, Wrocław.
  • Festiwal Filmowy Millennium Docs Against Gravity – 11-20 maja w Warszawie i Wrocławiu, 16-25 maja w Gdyni, 13–21 maja w Lublinie, 19–26 maja edycja lokalna w Bydgoszczy.
  • Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury – 14-20 maja.
  • 9. Warszawskie Targi Książki – 17-20 maja.
  • Nike 2018 – ogłoszenie długiej listy nominowanych – 17 maja.
  • Nagroda Literacka dla Autorki Gryfia – nominacje – 17 maja.
  • Noc Muzeów – 19 maja.
  • Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki – rozdanie nagród – 20 maja.
  • Festiwal Fabuły – 21-26 maja, Poznań.
  • Man Booker International Prize (Międzynarodowa Nagroda Bookera) 2018 – rozdanie nagród – 22 maja.
  • Miasto Poezji – 23-26 maja, Lublin.
  • Nagroda Literacka im. Witolda Gombrowicza – nominacje – 4 czerwca.
  • Nagroda Literacka m.st. Warszawy – rozdanie nagród – 6 czerwca.
  • Miłosz Festival – 7-10 czerwca, Kraków.
  • Europejska Noc Literatury – 9 czerwca, Wrocław.
  • Malta Festival – 15-24 czerwca, Poznań.
  • Nagroda Literacka dla Autorki Gryfia – ogłoszenie zwycięzcy – 16 czerwca.
  • 37. Koszaliński Festiwal  Debiutów Filmowych Młodzi i Film – 18-24 czerwca, Koszalin.

Inne

Marzec:
  • Pierwszy Dzień Astronomicznej Wiosny – 20 marca.
  • Pierwszy Dzień Kalendarzowej Wiosny – 21 marca.
  • Międzynarodowy Dzień Poezji – 21 marca.
  • Zmiana czasu zimowego na letni – 24 marca.
  • Międzynarodowy Dzień Teatru – 27 marca.
Kwiecień:
  • Wielkanoc – 1-2 kwietnia.
  • Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci – 2 kwietnia.
  • Światowy Dzień Sztuki – 15 kwietnia.
  • Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy – 20 kwietnia.
  • Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich – 23 kwietnia.
  • Światowy Dzień Własności Intelektualnej – 26 kwietnia.
  • Światowy Dzień Grafika i Rysunku Graficznego – 27 kwietnia.
  • Międzynarodowy Dzień Tańca – 29 kwietnia.
  • Międzynarodowy Dzień Jazzu – 30 kwietnia.
Maj:
  • Majówka – 27 kwietnia – 3 maja.
  • Dzień Słońca, Dzień bez Komputera, Światowy Dzień Wolności Prasy – 3 maja.
  • Dzień Bibliotekarza i Bibliotek – 8 maja.
  • Międzynarodowy Dzień Limeryków – 12 maja.
  • Międzynarodowy Dzień Muzeów – 18 maja.
  • Światowy Dzień Rozwoju Kulturalnego i Światowy Dzień Różnorodności Kulturowej – 21 maja.
  • Dzień Działacza Kultury – 29 maja.
Czerwiec:
  • Święto Wolnych Książek – 12 czerwca.
  • Światowy Dzień Muzyki – 21 czerwca.

V. PLANY WIOSENNE BAŁWOCHWALICY JEDNEJ

Wiosna nadeszła!!! A wraz z nią ochota na nowe. Myślę, wymyślam, knuję… Na razie bez konkretów, bez szumnych zapowiedzi i deklaracji! Pożyjemy, podelektujemy się, zobaczymy…

Ekscytującej wiosny!!!

*Zapewne w międzyczasie docierać będą nowe informacje, więc nota będzie na bieżąco aktualizowana.

Klasyka – lek na zło świata tego

Idzie nowe!!!

Misja

Jak głosi słowo wstępne misją Bałwochwalni jest ocalenie od zapomnienia dzieł, o których zapomnieć nie można, bo będzie to wyrządzenie ludzkości zła, którego naprawić się już nie zdoła. Chodzi zatem o krzewienie literatury przez wielkie „L”, klasyki tak zwanej (mówiąc klasyka mam na myśli przede wszystkim literaturę piękną, ale nie tylko, także kanoniczne prace historyczne, filozoficzne) – zestawu tekstów uznanych za wzór, zestawu tekstów podstawowych dla danego kręgu kulturowego, czyli dzieł tak zwanego kanonu.

Próba istotna

W istocie chodzi o próbę przekonania nieprzekonanych, nieuznających, lekceważących, ignorujących, do skłonienia, by podjąć wysiłek, by wyjść poza nawyki, poza strefę komfortu.

Nie chodzi tu o spór klasyków z romantykami ani o moralizatorstwo, nie o mówienie, że wypada, że należy. Nie o odrabiane lekcji chodzi. Słowem, nie o zniewolenie przez literaturę czy szerzej kulturę. Ale o szacunek. Do innych. Do siebie.

Po co? Po to, by pielęgnować ducha, doskonalić swe wnętrze. By mieć w sobie – jak mawiał Władysław Broniewski – maleńki kompas, który nie pozwoli zagubić się w tym dużym i niezbyt mądrym świecie[1].

Nowy cykl

Faktem jest, że Bałowchwalnia otworzyła swe wrota już jakiś czas temu, mimo to, do tej pory, poza szumną zapowiedzią, słowo realizujące ową misję nie padło.

Nie dlatego, że poszła w niepamięć, tylko dlatego, że sprawa wymagała nie lada namysłu, gdyż chodzi o coś, co skupia w sobie kilka istotnych kwestii, które należało rozpatrzyć z wielu stron, pod różnym kątem, z wielu perspektyw.

Stało się jednak… Tekstem niniejszym wprowadzam do Bałwochwalni nowy cykl not – Klasyka – lek na zło świata tego – poświęconych klasyce właśnie!

Nie będzie żadnej chronologii, nie będzie też systematyczności. Niespodziewanie pojawi się nota, o tym czy o tamtym dziele literackim.

Słowo wstępu

Na początek jednak kilka zdań wstępu, uzasadniających, które paść muszą…

Obcowanie z literaturą jest wartością niepodlegającą dyskusji (tyle że chyba nieco opacznie rozumianą, pomieszane bowiem zostają róże, niekiedy nieprzystające do siebie porządki).

Moc sprawcza

Czytanie – owo obcowanie z literaturą – jest czynnością mającą imponujący na człowieka wpływ, oddziałującą na jego egzystencję i rzeczywistość w sposób wręcz zadziwiający. Grzegora Jankowicz donosi, że:

Myślimy o tym, co przeczytaliśmy. Wyobrażamy sobie świat, do którego zostaliśmy zaproszeni. Nadajemy mu kształt. Meblujemy go po swojemu. Przy tym cały czas poruszamy się w naszej rzeczywistości, która wygląda już jednak nieco inaczej, a przynajmniej inaczej nam się jawi. Zaszła bowiem zmiana: najpierw w nas – dzięki literaturze, a potem w świecie – za naszą sprawą[2].

Czytanie zatem jest czynnością mającą ogromną moc sprawczą.

Niestety, czytanie jest procesem czasochłonnym, wymagającym, pozornie bezproduktywnym, nie przynoszącym natychmiastowych korzyści, z tych też względów nieatrakcyjnym dziś, w dobie pośpiechu, natłoku informacji, nastawienia na zysk, efekt natychmiastowy, dlatego też i zarzucanym. Ruszyła więc machina promująca czytanie!

Co czytać?

I odezwali się reprezentanci dwóch szkół. Jedni twierdzą, że warto czytać, nieważne co, byleby czytać cokolwiek. Drudzy, że warto czytać, ale świadomie, wybierając perełki. Ja, snobka, należę do szkoły drugiej. Wychodzę z założenia, że żyjąc w epoce, w której tak cenne są czas i pieniądze, nie warto marnować tego na rzeczy pozbawione wartości, nie warto się rozdrabiać, szkoda owego czasu, owych pieniędzy, także energii i nas samych na czytanie byle czego. Dlatego Bałwochwalnia obrała kurs na to, co sprawdzone, na klasykę.

Obawa realna?

Na początek jednak warto postawić pytanie: dlaczego? Skąd ten pomysł? Czy rzeczywiście istnieje realna obawa zapomnienia?

Istnieje! Świat zalewają tomy różnorakie, wyroby książkopodobne. I ręce opadają zerkając na wystawy sklepów z książkami, na półki tychże składów. Co wybrać? Czym się kierować? Zalew produkcji wątpliwej jakości przyczynia się nie tylko do tego, że niezauważone zostają rzeczy wartościowe wśród nowości wydawniczych, ale też do tego, że cenne dzieła z historii literatury stają się niebytem i ludzkość o nich zapomina.

Wydawcy kuszą na wiele sposobów, z każdej strony krzyczą, nawołują, wabią, uwodzą. Każą nam być na bieżąco, każą więc czytać więcej, szybciej, co oznacza bezrefleksyjnie, bezkrytycznie, bo nie ma na to czasu, gdyż tyle jest do przeczytania… Czujemy się więc osaczeni i pozbawieni możliwości dokonania mądrego wyboru. Czytamy więc na akord, pobieżnie, bez uwagi, zaangażowania, wysiłku, poświęcenia, przy okazji, w międzyczasie, z doskoku, bez radości i przyjemności, bez celebrowania aktu przeczytania, bez rozsmakowywania się, bez zagłębiania się w treść, artyzm, piękno, kontekst, odhaczając kolejną przeczytaną pozycję i zapominając o niej natychmiast.

Klasyka – lek na zło świata tego

Sposobem na to jest staranniejsze dobieranie lektur. Dlatego dobrze jest postawić na klasykę! Na coś, co jest sprawdzone, co przez setki, dziesiątki lat zostało zweryfikowane! Coś, co jest dobrą literaturą, do czytania czego nakłaniają takie umysły jak Umberto Eco, Italo Calvino, Susan Sontag czy Ryszard Koziołek.

Sens

Przyjmując więc, że rzeczywiście istnieje realna obawa zapomnienia, to nasuwa się kolejne pytanie: co z tego? Po co z tym walczyć? Po co próbować zmieniać istniejący stan rzeczy? Po co czytać klasykę, powstałą tak dawno, a więc nieprzystającą do dzisiejszych czasów? Czy nie lepiej poświęcić się lekturze tekstów współczesnych, które dotyczą naszego tu i teraz, które niekiedy też objaśniają bądź starają się objaśnić nam teraźniejszość?

Nie zamiast, tylko także

Nie chodzi tu jednak o zamiast, tylko o także! Literatura najnowsza niewątpliwie istotna jest dla naszego tu i teraz, bezdyskusyjnie więc warto ją czytać, tyle że musimy pamiętać, że jej czytanie, bez znajomości tekstów z przeszłości, zawsze będzie procesem niepełnym, zubożałym. Będzie pozbawione szerszego spojrzenia, kontekstu, który jest zespołem odniesień niezbędnych do pełniejszego zrozumienia literatury najnowszej. Słowem, klasyka jest niezbędna do zrozumienia współczesności, naszego tu i teraz.

Poza tym czas dopiero pokaże, czy ta literatura najnowsza istotna będzie kiedyś, słowem, czy istotna będzie zawsze, czy okaże się ponadczasowa. Jeśli tak, to zyska wówczas niepodważalną i najwyższą wartość. Ale to dopiero przyszłość zweryfikuje.

Uniwersalność

Mamy jednak pod ręką rzeczy, które przeszły tę bezlitosną próbę czasu, więc w naszym tu i teraz już mają niepodważalną i najwyższą wartość. Te zweryfikowane rzeczy sprzed dziesiątków, setek lat, które przetrwały, ostały się właśnie dlatego, że dotykają naszego tu i teraz, mimo że powstały w odległej przeszłości! Dotykać będą też naszego jutra. Słowem, będą aktualne zawsze i wszędzie. Bez względu na czas i przestrzeń. Bo klasyką są takie właśnie książki, jak trafnie ujął to Italo Calvino, wobec których teraźniejszość staje się szumem w tle, ale które jednocześnie nie mogą bez tego szumu istnieć. Klasyką są jednocześnie takie dzieła, które trwają jako tło – nawet wtedy, gdy zupełnie niekompatybilna z nim teraźniejszość przejmuje chwilowo kontrolę nad sytuacją[3].

Piękno

Poza tym dzieła klasyczne, z tak zwanego kanonu, to nie tylko kunszt treści, to też kunszt formy i języka. Czyż więc to nie najlepszy materiał, by wyrabiać sobie gust, poczucie smaku estetycznego, by zaszczepić miłości do literatury i ją pielęgnować? Obcowanie z pięknem daje wiele satysfakcji, pod warunkiem, że damy temu i sobie szansę. Pod warunkiem, że wyjdziemy przygodzie na przeciw, że damy się ponieść i bez pośpiechu rozsmakujemy się w tym, co cennego nam pozostawiono.

Pytanie podstawowe

Dlaczego, żyjąc w święcie tymczasowości, bylejakości i tandety, zdewaluowanych wartości, zadowalać się produkcją treści miałkich, nijakich, pustych, ubogich znaczeniowo, intelektualnie, językowo, formalnie, z nic nieznaczącym słowem, bez płynącej mądrości, bez wagi, nie wymagających zaangażowania, wysiłku, przeżycia, nie pozostawiających śladu? Dlaczego nie oddawać się lekturze literatury sprawdzonej, klasyki właśnie?

Studnia bez dna

Dlaczego o klasyce wciąż się mów? Dlaczego artyści z dziedzin najrozmaitszych stale odwołują się w swej twórczości do dzieł z przeszłości? Dlaczego na przestrzeni dziesiątków lat stale powraca się do twórców klasycznych? Przypomnijmy sobie choćby ile było inscenizacji Dziadów Adama Mickiewicza w XX wieku (te najważniejsze: 1901 r. – Stanisław Wyspiański, 1932 i 1934 r. – Leon Schiller, 1955 r. – Aleksander Bardini, 1961 r. – Jerzy Grotowski, 1967 r. – Kazimierz Dejmek, 1973 r. – Konrad Swiniarski, 1987 i 1995 r. – Jerzy Grzegorzewski[4]). Dlaczego współcześni twórcy teatralni choćby tylko z rodzimego podwórka wciąż z klasyką się mierzą (Jan Klata z Wyspiańskim, Michał Zadara z Mickiewiczem, Grzegorz Jarzyna z Witkacym, Krzysztof Warlikowski z Proustem, Monika Strzępka i Paweł Demirski z Mickiewiczem, Czechowem, Maja Klaczewska z Szekspierem, Agata Duda Gracz z Szekspirem i Gogolem)? Dlaczego wciąż powstają niekiedy kolejne ekranizacje największych dzieł klasycznych? Nie bez powodu klasyka jest stale obecne w dyskursie kulturalnym, społecznym, powszechnym rzec można. Klasyką są przecież książki, jak podkreślił Calvino, które nigdy nie wyczerpują tego, co mają nam do przekazania i każde czytanie klasycznego dzieła jest w rzeczywistości jego ponownym odczytaniem[5].

Poczucie pewności

Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Klasycy dają nam poczucie pewności, którego potrzebujemy. Umberto Eco zauważył, że człowiek szuka oparcia przede wszystkim w chwili upadku wartości oraz ich odbudowywania[6]. Kryzys prowokuje do zadania sobie podstawowego pytania: kim jesteśmy? Klasyka ujawnia nie tylko jak myślano w odległych czasach, ale pozwala też odkryć, że dziś myślimy w taki sam sposób, i zrozumieć, jaka jest tego przyczyna. Czytać klasykę to jakby dokonywać psychoanalizy dzisiejszej kultury. I odkryć, że jesteśmy arystotelikami albo platończykami, albo augustynianami w sposobie, w jaki tworzymy nasze doświadczenie[7].

Korzenie

Poza tym lektura literatury klasycznej to powrót do korzeni, których szukamy, zdaniem Eco, z powodu niejasnego przeczucia, że wyrośliśmy z jakiegoś nieznanego pnia. Czytelnik odkrywający klasyków jest tym, który odczuwa potrzebę zdobycia wiedzy na temat swoich przodków, aby móc odnaleźć ich obecność we własnych myślach, gestach, rysach twarzy, zaprawdę, powiada Eco[8]. Słowem, znajomość narodowej tradycji literackiej i powszechnej oraz kontekstów kulturowych jest mieszkańcom świata tego niezbędna do egzystencji wielowymiarowej, bardziej świadomej, pełniejszej!

Lekcja życia

Czytanie klasyki uczy też, co jest wartością bezcenną, poprawnie rozumować. Susan Sontag konkludowała, że:

Nie byłabym tym, kim jestem, nie rozumiałabym tego, co rozumiem, gdyby nie konkretne książki, Myślę o wielkim pytaniu dziewiętnastowiecznej literatury rosyjskiej: jak powinniśmy żyć? Powieść warta czytania kształci serca. Rozszerza rozumienie ludzkich możliwości, tego, czym jest ludzka natura i co się dzieje w świecie. Tworzy duchowość.[9]

Czytanie klasyki jest lekcją myślenia i lekcją życia. Bo klasyka przemienia czytelnika, pobudza wyobraźnię, rozwija empatię i umiejętności społeczne, poszerza horyzonty, wzbogaca, rozbudza ciekawość, inspiruje, stawia pytania, otwiera serca i umysły na nieznane, inne, niezrozumiałe. To nie tylko „zabijacz” czasu, czysta rozrywka, czy sposób, by uciec od codzienności cudów od nas wymagającej. Klasyka pozwala dostrzec ukryte do tej pory pewne aspekty istnienia. Warto więc ją czytać, by mieć to okno na świat.

Poza tym dzięki lekturze literatury klasycznej, zauważył Eco, poznajemy ludzi – jej twórców – których warto poznać. Czyż to nie jest wystarczający powód, by czytać dawnych mistrzów?

Krytyczne czytanie

Czytanie klasyki – dzieł uznanych – nie wymaga czytania bałwochwalczego. Autor dzieła klasycznego, jak twierdził Calvino nigdy nie pozwala czytelnikowi pozostać obojętnym. Czytelnik zawsze określa siebie w relacji z autorem dzieła, nawet, jeśli określa się w opozycji do niego[10]. Nie chodzi zatem o czytanie na kolanach. Wręcz przeciwnie, chodzi tu o krytyczne czytanie. Z otwartym jednak sercem i umysłem!

Indywidualizm

„Zindywidualizowana, monadyczna i nomadyczna lektura”[11] – sposób lektury proponowany przez Koziołka – wydaje się idealna. Pozwala iść własną drogą. Jednak niech droga ta nie będzie przypadkowa, pozbawiona znaczeń, niech nie będzie trywialna i nic nie warta! Niech przyświeca jej szalona myśl Magdaleny Samozwaniec, że:

Dobra książka to rodzaj alkoholu – też idzie do głowy.

Zatem czytajmy, odkrywajmy, powracajmy, delektujmy się… Bo lepszego leku na ten niedobry świat nie znajdziemy!!!!

Prywatne podwórko

Ja należę do osób, które mają już kilka pozycji z kanonu za sobą, mnóstwo przed sobą. Początkowo byłam przymuszana do jej czytania, później już przymuszać mnie nie trzeba było. Na studiach, cóż taki kierunek… Później porzuciłam klasykę, na rzecz nowości. W pewnej chwili jednak poczułam potrzebę powrotu. I powróciłam. Na szczęście. Dziś czytam dużo literatury współczesnej, ale nowości czytelnicze smakują jednak najlepiej, gdy przeplata się je sprawdzoną, zweryfikowaną, niezastąpioną, kunsztowną klasyką. Nadrabiam więc pozycje zaległe, ale czytam też ponownie te, których lekturę mam już za sobą, ale niestety, moja pamięć wybiórcza i zapominalska. Poza tym, podobno warto przeczytać ponownie najważniejsze książki z młodości. I powiem, że niewiele rzeczy daje mi tyle satysfakcji, co obcowanie z klasyką właśnie!

Grzechy moje

Jakie mam grzechy na sumieniu? Imię róży Umberto Eco. Podchodziłam kilka razy… Zniechęciłam się w końcu tak bardzo, że dziś nawet nie wstydzę się tego, że nie przeczytałam tego jednego z największych arcydzieł XX wieku. Wstydzę się natomiast bardzo tego, że nie jest mi wstyd z tego powodu!


[1] Mariusz Urbanek, Broniewski. Miłość, wódka, polityka, Warszawa 2011, s. 291.

[2] Grzegorz Jankowicz, Życie na poczytaniu. Rozmowy o literaturze i reszcie świata, Wrocław 2016.

[3] Italo Calvino, Why Read the Classics?, opublikowano 09.10.2018, http://www.nybooks.com/articles/1986/10/09/why-read-the-classics/, dostęp 26.02.2018.

[4] Michał Bujanowicz, Inscenizacje „Dziadów” Adama Mickiewicza, opublikowano 04.2004, http://culture.pl/pl/artykul/inscenizacje-dziadow-adama-mickiewicza, dostęp 26.02.2018.

[5] Ibidem.

[6] Umberto Eco, Trzecie zapiski na pudełku od zapałek (1994-1996), Poznań 1997.

[7] Ibidem.

[8] Ibidem.

[9] Sztuka powieści 2. Abntologia wywiadów z „The Paris Review”, Wrocław 2017.

[10] Calvino, op., cit.

[11] Ryszard Koziołek, Dobrze się myśli literaturą, Wołowiec 2016.

BIBLIOGRAFIA
  1. Bayard Pierre, Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało?, Warszawa 2008.
  2. Bujanowicz Michał, Inscenizacje „Dziadów” Adama Mickiewicza, opublikowano 04.2004, http://culture.pl/pl/artykul/inscenizacje-dziadow-adama-mickiewicza, dostęp 26.02.2018.
  3. Calvino Italo, Why Read the Classics?, opublikowano 09.10.2018, http://www.nybooks.com/articles/1986/10/09/why-read-the-classics/, dostęp 26.02.2018.
  4. Eco Umberto, Trzecie zapiski na pudełku od zapałek (1994-1996), Poznań 1997.
  5. Jankowicz Grzegorz, Życie na poczytaniu. Rozmowy o literaturze i reszcie świata, Wrocław 2016.
  6. Koziołek Ryszard, Dobrze się myśli literaturą, Wołowiec 2016.
  7. Sztuka powieści 2. Antologia wywiadów z „The Paris Review”, Wrocław 2017.
  8. Woźniak Olga, Uwaga! Książki zmieniają mózg, opublikowano 01.01.2014, http://wyborcza.pl/1,75400,15210453,Uwaga__Ksiazki_zmieniaja_mozg.html, dostęp 26.02.2018.
  9. Urbanek Mariusz, Broniewski. Miłość, wódka, polityka, Warszawa 2011.