100-lecie niepodległości Polski

Mazurek Dąbrowskiego

– Józef Wybicki

 

Jeszcze Polska nie zginęła,

Kiedy my żyjemy.

Co nam obca przemoc wzięła,

Szablą odbierzemy.

 

Marsz, marsz Dąbrowski,

Z ziemi włoskiej do Polski.

Za twoim przewodem

Złączym się z narodem.

 

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,

Będziem Polakami.

Dał nam przykład Bonaparte,

Jak zwyciężać mamy.

 

Marsz, marsz… itd.

 

Jak Czarniecki do Poznania

Po szwedzkim zaborze,

Dla ojczyzny ratowania

Wrócim się przez morze.

 

Marsz, marsz… itd.

 

Już tam ojciec do swej Basi

Mówi zapłakany:

Słuchaj jeno, pono nasi

Biją w tarabany.

 

Marsz, marsz… itd.

 

Gwoli przypomnienia

Pierwotny tekst autorstwa Józefa Wybickiego powstał jako żołnierska piosenka śpiewana do melodii mazurka i po raz pierwszy został wykonany publicznie w 1797 roku na uroczystości na cześć gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, twórcy Legionów Polskich.

Ogłoszony drukiem w Warszawie w 1806 roku uległ modyfikacji. Zmieniono kolejność strof (trzecia znalazła się w miejscu drugiej) i usunięto strofę czwartą i szóstą.

Zmieniony tekst, po dalszych poprawkach (głównie w zakresie uwspółcześnienia form gramatycznych i pewnych zmianach leksykalnych) stał się podstawą dzisiejszej wersji hymnu narodowego. 

Oficjalnie Pieśń Legionów Polskich we Włoszech stała się hymnem państwowym decyzją Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w 1927 roku[1].

Byśmy nie zapomnieli co w życiu ważne!!!


[1] Serwis Wolne Lektury, https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mazurek-dabrowskiego/, dostęp 11.11.2018.

100 książek na stulecie niepodległości i jeszcze więcej – odsłona ostatnia

Prowokując i inspirując!!!

Obiecuję, że to już ostatnia nota z tej serii… Ale nie mogłam się powstrzymać. Muszę się przyznać do pewnego odchylenia. Do tego mianowicie, że mam słabość, zupełnie irracjonalną, do wszelkiego rodzaju zestawień, podsumowań, rankingów. Dlaczego? Po co? Aj… Po prostu. Analizuję, wnioskuję, poszukuję i odkładam do „archiwum”. By było, na zaś, w razie czego. Poza tym, takie zestawienia są dość inspirujące, niekiedy nawet bardzo. Tak jak to poniżej 😉 !

Z inicjatywy tygodnika „Polityki” takie tuzy świata kultury jak Marek Bieńczyk, Wojciech Bonowicz, prof. Grażyna Borkowska, Stefan Chwin, Jacek Dehnel, Tomasz Fiałkowski, prof. Ryszard Koziołek, Hanna Krall, dr hab. Iwona Kurz, prof. Adam Lipszyc, Renata Lis, Zbigniew Machej, prof. Andrzej Mencwel, prof. Anna Nasiłowska, prof. Tadeusz Sławek, Mariusz Szczygieł, prof. Małgorzata Szpakowska, prof. Piotr Śliwiński zadumali się nad ostatnim stuleciem w dziejach literatury polskiej i wyłuskali z niej to, co ich zdaniem zasługuje na uwagę, co być może powinno się znaleźć w kanonie polskich lektur obowiązkowych. Powstały zatem zestawienia indywidualne, nieoczywiste, które prowokują do ponownego zamyślenia się nad tym, co nam dano, zachęcając tym samym do rozmowy o rodzimej literaturze.

Wyłuskane…

Dlatego postanowiłam umieścić efekt tego namysłu i źródło inspiracji* w Bałwochwalni. Ja bawiłam się świetnie, tropiąc ślady myśli nieuczesanych. Mało tego, po przedawkowaniu literatury polskiej, zmuszona doświadczenia detoksu, czysta już, z wielką radością i przyjemnością ponownie zatapiam się w polską literaturę i uzupełniam braki biblioteczki prywatnej.

Marek Bieńczyk
  1. Aleksander Wat, JA z jednej trony i Ja z drugiej strony mego mopsożelaznego piecyka (1919).
  2. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  3. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  4. Maria Dąbrowska, Noce i dnie (1931-1934).
  5. Jarosław Iwaszkiewicz, Brzezina, Panny z Wilka, Matka Joanna od Aniołów i inne opowiadania (1932).
  6. Michał Choromański, Zazdrość i medycyna (1933).
  7. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933), Sanatorium pod Klepsydrą (1937).
  8. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Szewcy (1934).
  9. Zofia Nałkowska, Granica (1935).
  10. Czesław Miłosz, Trzy zimy (1936).
  11. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  12. Krzysztof Kamil Baczyński, wiersze wybrane (1942).
  13. Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią (1947).
  14. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947).
  15. Stanisław Grochowiak, Rozbieranie do snu (1958).
  16. Tadeusz Konwicki, Dziura w niebie (1959).
  17. Leopold Tyrmand, Zły (1956).
  18. Tadeusz Różewicz, Kartoteka (1961).
  19. Witold Gombrowicz, Operetka (1966).
  20. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  21. Miron Białoszewski, Szumy, zlepy, ciągi (1976).
  22. Aleksander Wat, Mój wiek (1977).
  23. Jarosław Iwaszkiewicz, Mapa pogody (1977), Muzyka nocą (1980).
Wojciech Bonowicz
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  3. Bruno Schulz, Sanatorium pod Klepsydrą (1937).
  4. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  5. Czesław Miłosz, Ocalenie (1945).
  6. Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane (1957).
  7. Andrzej Bursa, Wiersze (1958).
  8. Leo Lipski, Piotruś (1960).
  9. Wisława Szymborska, Sól (1962).
  10. Stanisław Czycz, Nim zajdzie księżyc (1968) (zamiennie z Ajol i Laor).
  11. Tadeusz Różewicz, Twarz trzecia (1968).
  12. Aleksander Wat, Ciemne świecidło (1968).
  13. Witold Gombrowicz, Dzienniki (1969).
  14. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  15. Anna Świrszczyńska, Jestem baba (1972).
  16. Kornel Filipowicz, Krajobraz, który przeżył śmierć (1986).
  17. Leszek Kołakowski, 13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych (1989).
  18. Janusz Korczak, Pamiętnik (1996).
  19. Wiesław Myśliwski, Widnokrąg (1996).
  20. Krystyna Miłobędzka, Po krzyku (2004).
Grażyna Borkowska
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Karol Irzykowski, Walka o treść (1929).
  3. Stanisława Przybyszewska, Sprawa Dantona (1929).
  4. Tadeusz Boy Żeleński, Piekło kobiet (1930).
  5. Tadeusz Boy Żeleński, Brązownicy (1930).
  6. Jarosław Iwaszkiewicz, Panny z Wilka, Brzezina (1932).
  7. Jarosław Iwaszkiewicz, Młyn nad Utratą (1934).
  8. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1934).
  9. Zofia Nałkowska, Granica (1935).
  10. Bolesław Leśmian, Napój cienisty (1936).
  11. Czesław Miłosz, poezje, od Trzech zim (1936) po wiersze ostatnie (2006).
  12. Bruno Schulz, Sanatorium pod Klepsydrą (1937).
  13. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  14. Zofia Nałkowska, Niecierpliwi (1939).
  15. Tadeusz Borowski, opowiadania oświęcimskie (lata 40.).
  16. Tadeusz Różewicz, poezje (lata 40.-90.).
  17. Wisława Szymborska, Sól (1962).
  18. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  19. Wiesław Myśliwski, Kamień na kamieniu (1984).
  20. Wojciech Tochman, Jakbyś kamień jadła (2002).
  21. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008).
  22. Marian Pilot, Pióropusz (2010).
Stefan Chwin
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Juliusz Kaden-Bandrowski, Generał Barcz (1923).
  3. Stefan Żeromski, Przedwiośnie (1924).
  4. Aleksander Wat, Bezrobotny Lucyfer (1926).
  5. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  6. Maria Dąbrowska, Noce i dnie (1931-1934).
  7. Michał Choromański, Zazdrość i medycyna (1933).
  8. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933), Sanatorium pod Klepsydrą (1937).
  9. Zofia Nałkowska, Granica (1935).
  10. Maria Kuncewiczowa, Cudzoziemka (1936).
  11. Czesław Miłosz, Trzy zimy (1936), Rodzinna Europa (1959).
  12. Julian Tuwim, Bal w Operze (1936).
  13. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  14. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937), Ślub (1948), Trans-Atlantyk (1953).
  15. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947), Kartoteka (1960), Do piachu (1979).
  16. Jarosław Iwaszkiewicz, Opowiadania (1954).
  17. Józef Mackiewicz, Droga donikąd (1955).
  18. Jerzy Andrzejewski, Ciemności kryją ziemię (1957).
  19. Stanisław Grochowiak, Ballada rycerska (1956), Menuet z pogrzebaczem (1978).
  20. Stanisław Lem, Solaris (1961).
  21. Tadeusz Konwicki, Sennik współczesny (1963).
  22. Sławomir Mrożek, Tango (1965).
  23. Julian Stryjkowski, Austeria (1966).
  24. Tadeusz Nowak, A jak królem, a jak katem będziesz (1968).
  25. Wiesław Myśliwski, Pałac (1970).
  26. Ryszard Redliński, Konopielka (1973).
  27. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  28. Wisława Szymborska, Wołanie do Yeti (1957), Wielka liczba (1976).
  29. Janusz Głowacki, Polowanie na karaluchy (1986), Antygona w Nowym Jorku (1992).
  30. Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy (1996).
  31. Jarosław Marek Rymkiewicz, Zachód słońca w Milanówku (2002).
  32. Krzysztof Kamil Baczyński, poezje.
  33. Tadeusz Borowski, opowiadania.
  34. Władysław Broniewski, wiersze.
  35. Stanisław Jerzy Lec, aforyzmy.
Jacek Dehnel
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Stanisław Ignacy Witkacy, Pożegnanie jesieni (1927).
  3. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  4. Julian Tuwim, Bal w operze (1936).
  5. Krzysztof Kamil Baczyński, Wiersze wybrane (1942).
  6. Czesław Miłosz, Ocalenie (1945).
  7. Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk (1953).
  8. Zbigniew Herbert, Hermes, pies i gwiazda (1957).
  9. Stanisław Grochowiak, Menuet z pogrzebaczem (1958).
  10. Jerzy Andrzejewski, Bramy raju (1960).
  11. Julian Stryjkowski, Austeria (1966).
  12. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  13. Andrzej Szczypiorski, Msza za miasto Arras (1971).
  14. Anna Świrszczyńska, Budowałam barykadę (1974).
  15. Tadeusz Konwicki, Mała apokalipsa (1979).
  16. Wisława Szymborska, Ludzie na moście (1986).
  17. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Młodzieniec o wzorowych obyczajach (1994).
  18. Stefan Chwin, Hanemann (1995).
  19. Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy (1996).
  20. Michał Witkowski, Lubiewo (2004).
Tomasz Fiałkowski
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Maria Pawlikowska, Pocałunki (1926).
  3. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Pożegnanie jesieni (1927).
  4. Tadeusz Boy-Żeleński, Znasz-li ten kraj? (1932).
  5. Maria Dąbrowska, Noce i dnie (1932-1934).
  6. Julian Tuwim, Wiersze zebrane (1933).
  7. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1934).
  8. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  9. Stanisław Vincenz, Na wysokiej połoninie (1936-1979).
  10. Stanisław Rembek, W polu (1937).
  11. Czesław Miłosz, Ocalenie (1945).
  12. Zofia Nałkowska, Medaliony (1946).
  13. Jarosław Iwaszkiewicz, Nowele włoskie (1947).
  14. Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk (1953).
  15. Leopold Buczkowski, Czarny potok (1954).
  16. Konstanty Ildefons Gałczyński, Wiersze (1956).
  17. Jan Józef Szczepański, Buty i inne opowiadania (1956).
  18. Miron Białoszewski, Obroty rzeczy (1956).
  19. Stefan Themerson, Przygody Pędrka Wyrzutka (1958).
  20. Hanna Malewska, Opowieść o siedmiu mędrcach (1959).
  21. Gustaw Herling-Grudziński, Skrzydła ołtarza (1960).
  22. Leo Lipski, Piotruś (1960).
  23. Jerzy Andrzejewski, Bramy raju (1960).
  24. Kornel Filipowicz, Pamiętnik antybohatera (1961).
  25. Teodor Parnicki, Tylko Beatrycze (1962).
  26. Julian Stryjkowski, Austeria (1966).
  27. Sławomir Mrożek, Moniza Clavier (1967).
  28. Kazimiera Iłłakowiczówna, Trazymeński zając (1968).
  29. Aleksander Wat, Ciemne świecidło (1968).
  30. Wiktor Woroszylski, Zagłada gatunków (1970).
  31. Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym (1971).
  32. Włodzimierz Odojewski, Zasypie wszystko, zawieje… (1973).
  33. Anna Świrszczyńska, Budowałam barykadę (1974).
  34. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  35. Stanisław Lem, Maska (1976).
  36. Andrzej Kuśniewicz, Lekcja martwego języka (1977).
  37. Tadeusz Nowak, Psalmy wszystkie (1980).
  38. Erwin Axer, Ćwiczenia pamięci (1984-2003).
  39. Wisława Szymborska, Ludzie na moście (1986).
  40. Stanisław Barańczak, Podróż zimowa (1994).
  41. Ryszard Krynicki, Magnetyczny punkt (1996).
  42. Tadeusz Różewicz, Nożyk profesora (2001).
  43. Zygmunt Mycielski, Dziennik i Niby-dziennik (1950-1987, wyd. 1998-2012).
  44. Marcin Świetlicki, Muzyka środka (2007).
  45. Olga Tokarczuk, Bieguni (2007).
  46. Jacek Dehnel, Saturn (2011).
  47. Jerzy Pilch, Wiele demonów (2013).
  48. Urszula Kozioł, Klangor (2014).
  49. Ewa Lipska, Pamięć operacyjna (2017).
  50. Jerzy Jarniewicz, Puste noce (2017).
Ryszard Koziołek
  1. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  2. Józef Piłsudski, Rok 1863. Odczyt wygłoszony dnia 20 stycznia 1924 r. w Warszawie (1924).
  3. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  4. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  5. Jarosław Iwaszkiewicz, Panny z Wilka (1932), Muzyka wieczorem (1980).
  6. Maria Dąbrowska, Noce i dnie (1931-1934)
  7. Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią (1948).
  8. Witold Gombrowicz, Dziennik (1953-1956).
  9. Teodor Parnicki, Koniec „Zgody Narodów” (1955).
  10. Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane (1957).
  11. Miron Białoszewski, Obroty rzeczy (1956).
  12. Wisława Szymborska, Wołanie do Yeti (1957).
  13. Czesław Miłosz, Rodzinna Europa (1959), Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada (1975).
  14. Bohdan Cywiński, Rodowody niepokornych (1971).
  15. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  16. Andrzej Stasiuk, Dukla (1997).
  17. Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny (1998).
  18. Marek Bieńczyk, Tworki (1999).
  19. Jan Tomasz Gross, Sąsiedzi (2000).
  20. Dorota Masłowska, Wojna polsko-ruska pod flagą białoczerwoną (2002).
  21. Jerzy Pilch, Moje pierwsze samobójstwo (2006).
Hanna Krall
  1. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  2. Stanisław Rembek, W polu (1958).
  3. Józef Czechowicz, Dzień jak co dzień (1930) i inne zbiory wierszy.
  4. Józef Mackiewicz, Ponary-Baza (1945).
  5. Tadeusz Borowski, Proszę państwa do gazu (1947).
  6. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947) i inne zbiory wiersze.
  7. Gombrowicza Dzienniki (1969).
  8. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  9. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego(1970) i Szumy, zlepy, ciągi (1976).
  10. Wiesław Myśliwski, Widnokrąg (1996).
  11. Ryszard Kapuściński, Heban (1998).
  12. Dorota Masłowska, Między nami dobrze jest (2015), Inni ludzie (2018).
Iwona Kurz
  1. Zofia Nałkowska, Dzienniki, t. 3-6 (lata 1918-1954), w tym Dzienniki czasu wojny (wyd. 1980-2000)
  2. Zuzanna Ginczanka, Mądrość jak rozkosz (1934-1944, wyd. 2017).
  3. Bolesław Leśmian, Napój cienisty (1936).
  4. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  5. Julian Tuwim, Kwiaty polskie (1940-1946, wyd. 1949).
  6. Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią (1947, wraz z opowiadaniami z wydań późniejszych).
  7. Leopold Buczkowski, Czarny potok (1946).
  8. Jarosław Iwaszkiewicz, Opowiadania 1918-1953 (1954) i Mapa pogody (1977).
  9. Miron Białoszewski, Obroty rzeczy (1956).
  10. Anna Świrszczyńska, Jestem baba (1972).
  11. Krystyna Miłobędzka, Dom, pokarmy (1975) (albo Zbierane 1960-2005, wyd. 2006).
  12. Aleksander Wat, Ciemne świecidło (1968) i Mój wiek. Pamiętnik mówiony (1977).
  13. Czesław Miłosz, Ziemia Ulro (1977).
  14. Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem (1977).
  15. Tadeusz Różewicz, Do piachu (1979).
  16. Wiesław Myśliwski, Kamień na kamieniu (1984).
  17. Izabela Filipiak, Absolutna amnezja (1995).
  18. Maria Janion, Kobiety i duch inności (1996).
  19. Jarosław Marek Rymkiewicz, Zachód słońca w Milanówku (2002).
  20. Wioletta Grzegorzewska, Guguły (2015).
Adam Lipszyc
  1. Bruno Schulz, Sanatorium pod klepsydrą (1937).
  2. Leopold Buczkowski, Czarny potok (1954).
  3. Teodor Parnicki, Koniec „Zgody narodów” (1955).
  4. Julian Stryjkowski, Głosy w ciemności (1956).
  5. Leo Lipski, Piotruś (1960).
  6. Stanisław Lem, Solaris (1961).
  7. Witold Gombrowicz, Kosmos (1965).
  8. Aleksander Wat, Ciemne świecidło (1968).
  9. Miron Białoszewski, Szumy, zlepy, ciągi (1976).
  10. Julian Kornhauser, Hurrrraaa! (1981).
  11. Piotr Sommer, Czynnik liryczny (1986).
  12. Andrzej Stasiuk, Mury Hebronu (1992).
  13. Dorota Masłowska, Wojna polsko-ruska (2002).
  14. Michał Witkowski, Lubiewo (2004).
  15. Justyna Bargielska, Obsoletki (2010).
Renata Lis
  1. Bruno Jasieński, Pieśń o głodzie (1922).
  2. Stefan Żeromski, Przedwiośnie (1924).
  3. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Pożegnanie jesieni (1927).
  4. Jarosław Iwaszkiewicz, Panny z Wilka (1932).
  5. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  6. Maria Kuncewiczowa, Cudzoziemka (1936).
  7. Czesław Miłosz, Trzy zimy (1936).
  8. Jarosław Iwaszkiewicz, Spotkania z Szymanowskim (1947).
  9. Czesław Miłosz, Traktat moralny (1953).
  10. Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk (1953).
  11. Witold Gombrowicz, Dziennik 1953-1969 (1957-1992).
  12. Jarosław Iwaszkiewicz, Książka o Sycylii (1956).
  13. Aleksander Wat, Wiersze (1957).
  14. Czesław Miłosz, Rodzinna Europa (1959).
  15. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970)
  16. Anna Świrszczyńska, Budowałam barykadę (1974)
  17. Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem (1977)
  18. Tadeusz Konwicki, Kompleks polski (1977)
  19. Aleksander Wat, Mój wiek. Pamiętnik mówiony (1977)
  20. Adam Zagajewski, Jechać do Lwowa (1985).
  21. Jolanta Brach-Czaina, Szczeliny istnienia (1992).
  22. Ryszard Przybylski, Cień jaskółki: esej o myślach Chopina (1995).
  23. Maria Janion, Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś (1996) – wyjątkowo tekst dyskursywny, a nie literacki – ponieważ będący tematem tej książki problem konstruowania polskiej tożsamości poza paradygmatem nacjonalistycznego, romantycznego mesjanizmu wydaje się podstawowym i wciąż nierozwiązanym problemem polskiej kultury, co czyni tę książkę ponadczasowym metakomentarzem, także do kanonu na 100-lecie.
  24. Tadeusz Różewicz, Zawsze fragment (1996).
  25. Mariusz Wilk, Wilczy notes (1998).
  26. Jarosław Iwaszkiewicz, „Urania” i inne wiersze (2007).
  27. Aleksander Wat, Wiersze śródziemnomorskie. Ciemne świecidło (2008).
  28. Józef Czapski, Ludwik Hering, Listy (2015-2016).
  29. Zuzanna Ginczanka, Mądrość jak rozkosz (2017).
  30. Barbara Klicka, Nice (2015).
  31. Urszula Zajączkowska, minimum (2017).

Oraz dwa tytuły z niewidzialnej (apofatycznej) części kanonu: Karol Szymanowski, Efebos – powieść napisana w 1918 r. i nigdy niewydana, której rękopis spłonął w warszawskim mieszkaniu Jarosława Iwaszkiewicza we wrześniu 1939 r. i której jeden rozdział, przełożony na rosyjski przez autora i podarowany rosyjskiemu tancerzowi Borysowi Kochno, odnalazła w latach 80. muzykolożka Teresa Chylińska; polski wkład do klasycznej europejskiej powieści „gejowskiej” pierwszej połowy XX w. (tzn. byłby, gdyby nie historia, a tak mamy w tym miejscu dziurę, której nie da się już wypełnić – dzisiaj pisze się inaczej, inne książki). I Maria Dąbrowska / Anna Kowalska, korespondencja miłosna – unikalna w skali całej polskiej kultury poprzez swój temat, rangę zaangażowanych osób i język, od dawna gotowa do wydania i wciąż niewydana (żeby się w końcu nie spaliła jak Efebos!).

Zbigniew Machej

Z polskiej literatury ostatniego stulecia wybieram 101 dzieł, które wydają mi się szczególnie krystaliczne, energiczne, owszem, także smaczne i pożywne, czyli takie, które uznaję za szczególnie wartościowe literacko zarówno jako odrębne utwory artystyczne, jak i elementy pewnego literackiego i poznawczego procesu. Jest to coś w rodzaju mojego osobistego, subiektywnego kanonu polskiej literatury nowoczesnej i ponowoczesnej, kanonu, który nie jest zupełny ani definitywny, nie jest bowiem dogmatyczny i może być korygowany. Kanony bowiem nie są wieczne i każde następne pokolenie – póki jeszcze istnieje jakaś literatura – miałoby literackie kanony wietrzyć, rewidować i aktualizować. Literatura jest bowiem kulturową chimerą w ewolucji.

101 poniższych tytułów w układzie chronologicznym traktuję bardziej jako punkty orientacyjne w mglistej otchłanności własnego nieoczytania i niedoczytania. Zarazem jednak uważam, że w literaturze polskiej ostatniego stulecia jest mnóstwo dzieł zapoznanych i niedocenionych oraz wiele utworów przecenionych i przereklamowanych. Polską literaturę ostatniego stulecia należałoby przeczytać i zinterpretować na nowo. Tymczasem w Polsce obecnie mało kto interesuje się literaturą w bardziej kompleksowy, porównawczy, kognitywny, otwarty na różne warstwy i wiry rzeczywistości sposób.

Niestety, jednym z najbardziej charakterystycznych aspektów dynamiki polskiej kultury w ostatnim 30-leciu jest zanik zainteresowania literaturą piękną. Polacy nie myślą polską literaturą ani o polskiej literaturze. Nie rozmawiają o niej, bo niemal nic nie czytają. Literatura nie jest im potrzebna do życia. Starczą im blogi i Facebook. Pogrążają się w neobarbarzyństwie i wtórnym analfabetyzmie. Może – podobnie jak jednemu z protagonistów Czterech sekund Piotrowskiego – Polakom wydaje się, że czytając, zbyt wiele tracą? Może – jak kiedyś suponował pewien poważany profesor z Poznania przy okazji zaniku polskich czasopism literackich – nie czytając, Polacy są w światowej awangardzie?

W marginalizacji literatury w Polsce solidarny front tworzą polska szkoła, polska polityka oraz, oczywiście, media i popkultura. Łączą się z nimi w duchu wyższe uczelnie i sami literaci. Przejawem zaniku znaczenia literatury w życiu Polaków jest zanik czasopism literackich, brak literatury artystycznej w bibliotekach, komercjalizacja rynku książki, popkulturyzacja, festiwalizacja i propagandyzacja kultury oraz – last but not least – brak literackiego kanonu.

Ci ostatni Mohikanie czytelnictwa literatury pięknej, którzy w Polsce są jeszcze skłonni sięgnąć po książkę, w chaosie komercji i postprawdy powinni mieć szansę na bardziej rzetelną informację o tym, które książki są artystycznie i intelektualnie wartościowe, a które nie. Skąd mają taką wiedzę czerpać? Skąd mają wiedzieć, od czego zacząć czytanie, lektura jakich książek jest im potrzebna, aby mogli uznać siebie za ludzi jako tako kulturalnych?

W Polsce od 30 lat nawet najbardziej oczytani i wnikliwi literaturoznawcy unikają tego tematu jak ognia. Nawet oni traktują polską literaturę w obłudny, protekcjonalny i koniunkturalny sposób. Tymczasem bez kanonu nie sposób ludności wychować na człowieka. Nie chodzi o ranking, rating, szarże, hierarchie czy oscylacje kursów. Chodzi o kanon wartości według intelektualnych i estetycznych, a więc literackich kryteriów. Albowiem bez kanonu nie sposób umysłowo dojrzeć i rozpoznać rzeczywistość. Bez kanonu nie sposób zorientować się w świecie wokół siebie. Kanon jest busolą i drogowskazem. Społeczeństwo bez kanonu jest szczególnie podatne na manipulacje populizmu i jad toksycznych ideologii. Bez kanonu nie wiadomo, gdzie leży prawda, co to jest piękno, co dobro, a co miłość. Bez kanonu brnie się na oślep w chaosie. Bez kanonu nie sposób zrozumieć, co to znaczy być wolnym człowiekiem, co to jest ludzka kondycja i ludzka godność. Bez kanonu nie zna się właściwej miary i proporcji. Bez kanonu nie wiadomo, gdzie jest złoty środek. Bez kanonu prezydenci i premierzy nie wiedzą, co mają czytać w zaciszu swoich gabinetów. Bez kanonu posłowie nie wiedzą, co mają sobie kupić w księgarni Czytelnika na Wiejskiej. Bez kanonu kapłani nie wiedzą, co mają głosić od ołtarza. Bez kanonu rodzice nie wiedzą, co mają czytać swoim dzieciom na dobranoc.

Bez kanonu, moja luba, nie wiesz, co to kindersztuba. Bez kanonu nie ma więzi, sieci i networku. Bez kanonu nie ma duchowej wspólnoty i otwartego, duchowego kościoła. Bez kanonu nie można podnieść się z kolan i z ruiny. Bez kanonu nie ma radości czytania ani dumy z odzyskanego śmietnika. Bez kanonu nie ma warstwy średniej i arystokracji. Bez kanonu nie ma tradycji ani przyszłości. Bez kanonu nie sposób być twórczym, krytycznym, oryginalnym i alternatywnym. Bez kanonu nie sposób zostać przeklętym, wyklętym, błogosławionym i świętym. Bez kanonu nie ma ewangelii i apokalipsy. Bez kanonu nie można kwestionować kanonu.

Kanon jest jak kręgosłup. Bez niego trudno stanąć samodzielnie na nogach, zrobić krok do przodu i wybić się na oświeconą, nieegoistyczną niepodległość. Polacy, porozumcie się wreszcie w sprawie kanonu swojej literatury. Przeczytajcie sobie wreszcie Kanon zachodniej literatury Leopolda Blooma i zastanówcie się nad swoim. Wyjdzie to Wam na zdrowie. A wszyscy wiemy, że nic nad zdrowie ani lepszego, ani droższego. Powodzenia!

  1. Stefan Grabiński, Demon ruchu (1919).
  2. Bolesław Leśmian, Łąka (1920).
  3. Józef Wittlin, Hymny (1920).
  4. Juliusz Kaden-Bandrowski, Generał Barcz (1923).
  5. Karol Irzykowski, Dziesiąta muza (1924).
  6. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Pocałunki (1926).
  7. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  8. Julian Przyboś, Sponad (1930).
  9. Józef Czechowicz, Ballada z tamtej strony (1932).
  10. Leopold Staff, Wysokie drzewa (1932).
  11. Michał Choromański, Zazdrość i medycyna (1933).
  12. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  13. Tadeusz Peiper, Poematy (1935).
  14. Zuzanna Ginczanka, O centaurach (1936).
  15. Julian Tuwim, Bal w Operze (1936).
  16. Bruno Schulz, Sanatorium pod Klepsydrą (1937).
  17. Wacław Berent, Diogenes w kontuszu (1937).
  18. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  19. Jan Brzechwa, Tańcowała igła z nitką (1938).
  20. Julian Przyboś, Równanie serca (1938).
  21. Julian Tuwim, Lokomotywa (1938).
  22. Bolesław Miciński, Podróże do piekieł i inne eseje (1940).
  23. Czesław Miłosz, Ocalenie (1945).
  24. Zofia Nałkowska, Medaliony (1946).
  25. Krzysztof Kamil Baczyński, Śpiew z pożogi (1947).
  26. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947).
  27. Tadeusz Borowski, U nas w Auschwitzu i inne opowiadania (1948).
  28. Konstanty Ildefons Gałczyński, Teatrzyk Zielona Gęś (od 1946).
  29. Gustaw Herling-Grudziński, Inny świat (1951).
  30. Witold Gombrowicz, Transatlantyk (1953).
  31. Czesław Miłosz, Zniewolony umysł (1953).
  32. Jan Brzechwa, Brzechwa dzieciom (1953).
  33. Leopold Buczkowski, Czarny potok (1954).
  34. Leopold Tyrmand, Dziennik (1954).
  35. Witold Gombrowicz, Dzienniki (1953-1966).
  36. Adam Ważyk, Poemat dla dorosłych (1955).
  37. Miron Białoszewski, Obroty rzeczy (1956).
  38. Leopold Buczkowski, Dorycki krużganek (1956).
  39. Stanisław Jerzy Lec, Myśli nieuczesane, (1957).
  40. Zbigniew Herbert, Hermes, pies i gwiazda (1957).
  41. Marek Hłasko, Cmentarze (1958).
  42. Stefan Themerson, Wykład profesora Mmaa (1958).
  43. Leo Lipski, Piotruś (1960).
  44. Jerzy Stempowski, Eseje dla Kassandry (1961).
  45. Stanisław Lem, Solaris (1961).
  46. Jeremi Przybora, Piosenki z Kabaretu Starszych Panów (lata 60.).
  47. Teodor Parnicki, Tylko Beatrycze (1962).
  48. Józef Wittlin, Orfeusz w piekle XX wieku (1963).
  49. Tadeusz Konwicki, Sennik współczesny (1963).
  50. Stanisław Lem, Dzienniki gwiazdowe (1966).
  51. Stanisław Swen Czachorowski, Summa strony sonetu (1967).
  52. Aleksander Wat, Ciemne świecidło (1968).
  53. Jacek Bocheński, Nazo poeta (1969).
  54. Edward Stachura, Cała jaskrawość (1969).
  55. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  56. Rafał Wojaczek, Inna bajka (1970).
  57. Michał Choromański, Kotły Beethovenowskie (1970).
  58. Stanisław Barańczak, Jednym tchem (1970).
  59. Tadeusz Nowak, Psalmy (1971).
  60. Leszek Kołakowski, Obecność mitu (1972).
  61. Julian Kornhauser, W fabrykach udajemy smutnych rewolucjonistów (1973).
  62. Edward Redliński, Awans (1973).
  63. Zbigniew Herbert, Pan Cogito (1974).
  64. Jan Józef Szczepański, Przed nieznanym trybunałem (1975).
  65. Mieczysław Piotrowski, Cztery sekundy (1976).
  66. Tadeusz Konwicki, Kalendarz i klepsydra (1976).
  67. Tadeusz Nowak, Półbaśnie (1976).
  68. Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem (1977).
  69. Stanisław Czycz, Pawana (1977).
  70. Czesław Miłosz, Ziemia Ulro (1977).
  71. Ryszard Kapuściński, Cesarz (1978).
  72. Leopold Buczkowski, Kamień w pieluszkach (1978).
  73. Adam Zagajewski, List. Oda do wielości (1983).
  74. Witold Wirpsza, Liturgia (1985).
  75. Adam Zagajewski, Solidarność i samotność (1986).
  76. Paweł Huelle, Weiser Dawidek (1987).
  77. Piotr Sommer, Czynnik liryczny i inne wiersze (1988).
  78. Adolf Rudnicki, Sto lat temu umarł Dostojewski (1989).
  79. Jarosław Marek Rymkiewicz, Żmut (1991).
  80. Zbigniew Herbert, Martwa natura z wędzidłem (1992).
  81. Andrzej Sosnowski, Życie na Korei (1992).
  82. Stanisław Barańczak, Podróż zimowa (1994).
  83. Andrzej Sosnowski, Nouvelles impressions d′Amerique (1994).
  84. Bohdan Zadura, Cisza (1994).
  85. Ryszard Przybylski, Cień jaskółki. Esej o myślach Chopina (1995).
  86. Kornel Filipowicz, Rzadki motyl (1995).
  87. Wisława Szymborska, Widok z ziarnkiem piasku (1996).
  88. Zbigniew Kruszyński, Szkice historyczne (1996).
  89. Andrzej Stasiuk, Dukla (1997).
  90. Jerzy Pilch, Tysiąc spokojnych miast (1997)
  91. Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny (1998).
  92. Tadeusz Różewicz, zawsze fragment * recycling (1998).
  93. Adam Wiedemann, Sęk pies brew (1998).
  94. Tymoteusz Karpowicz, Słoje zadrzewne (1999).
  95. Jerzy Ficowski, Wszystko to, czego nie wiem (1999).
  96. Jarosław Marek Rymkiewicz, Leśmian. Encyklopedia (2001).
  97. Witold Wirpsza, Cząstkowa próba o człowieku i inne wiersze (2005).
  98. Dorota Masłowska, Paw królowej (2005).
  99. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Oddam wiersze w dobre ręce (2010).
  100. Marian Pilot, Pióropusz (2010).
  101. Kacper Bartczak, Wiersze organiczne (2015).
Andrzej Mencwel
  1. Andrzej Strug, Pokolenie Marka Świdy (1925).
  2. Maria Dąbrowska, Ludzie stamtąd (1926).
  3. Władysław Broniewski, Troska i pieśń (1932).
  4. Leon Kruczkowski, Kordian i cham (1932).
  5. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  6. Stanisław Rembek, W polu (1937).
  7. Julian Tuwim, Bal w operze (1936).
  8. Julian Przyboś, Równanie serca (1938).
  9. Janusz Korczak, Pamiętnik (1942, wyd. 1958).
  10. Kazimierz Wyka, Życie na niby (1942-1945, wyd. 1957).
  11. Teodor Parnicki, Srebrne orły (1944).
  12. Leopold Buczkowski, Czarny potok (1946, wyd. 1954).
  13. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947).
  14. Jerzy Andrzejewski, Popiół i diament (1948).
  15. Stanisław Grochowiak, Rozbieranie do snu (1959).
  16. Bogdan Wojdowski, Chleb rzucony umarłym (1971).
  17. Włodzimierz Odojewski, Zasypie wszystko, zawieje, (1964-1967, wyd. 1973).
  18. Jan Strzelecki, Próby świadectwa (1971).
  19. Edward Redliński, Konopielka (1973).
  20. Jerzy Krzysztoń, Wielbłąd na stepie (1978).
  21. Igor Newerly, Zostało z uczty bogów (1966-1969, wyd. 1986).
  22. Wiesław Myśliwski, Kamień na kamieniu (1985).
  23. Marian Pilot, Pióropusz (2010).
Anna Nasiłowska
  1. Juliusz Kaden Bandrowski, Generał Barcz (1923) – o skomplikowanych motywacjach w polityce, władzy i jej mechanizmach.
  2. Stefan Żeromski, Przedwiośnie (1924) – jeden z utworów o idealistach, marzeniach i rozczarowaniu realnością, powieść dodała do imaginarium „szklane domy”.
  3. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936) – jeden z dowodów, że doświadczenie I wojny światowej było zauważone i istotne.
  4. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937) – nieśmiertelny traktat o uwięzieniu w formie, przy tej okazji cudowna satyra na szkolne stereotypy.
  5. Zofia Nałkowska, Medaliony (1946) – podobnie jak opowiadania Borowskiego jeden z traktatów o ludzkiej naturze, okrucieństwie i cierpieniu.
  6. Jan Józef Szczepański, Polska jesień (1955) – książka o Wrześniu 1939, daleka od stereotypów.
  7. Stanisław Lem, Solaris (1961) – za pokazanie niepokoju cywilizacyjnego i lęków.
  8. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970) – za obraz codzienności powstania.
  9. Kazimierz Brandys, Wariacje pocztowe (1972) – za pokazanie ciągłości i zarazem zmiany w historii poprzez styl narracji.
  10. Hanna Krall, Zdążyć przed panem Bogiem (1977) – za obraz powstania w getcie niezatrzymujący się na szczegółach historii.
  11. Tadeusz Konwicki, Mała Apokalipsa (1979) – książka ostrzeżenie, napisana w porę, trafiła na swój czas.
  12. Gustaw Herling-Grudziński, Dziennik pisany nocą (1996) – za odpowiedzialność intelektualisty, który nigdy nie zapomina o zagrożeniach wolności.
  13. Tadeusz Borowski, opowiadania – utwory, które pokazują, że doświadczenie II wojny zostało przemyślane nie tylko w perspektywie narodowej czy historycznej, ale potraktowane jako wstrząs egzystencjalny, nie do wymazania wraz z powrotem do normalnych relacji społecznych.
  14. Zygmunt Haupt, opowiadania – za kapryśny styl, nawiązujący do tradycji I Rzeczpospolitej.
  15. Jarosław Iwaszkiewicz, opowiadania – za metafizyczne odczucia i głębię.
  16. Bruno Schulz, całość dzieła literackiego – za język i wyobraźnię.
  17. Jerzy Stempowski, eseistyka – z powodu europejskości, dalekich horyzontów i stylu.
Tadeusz Sławek
  1. Bruno Jasieński, But w butonierce (1921).
  2. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  3. Witkacy, Szewcy (1934, wydane drukiem 1948).
  4. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  5. Zofia Nałkowska, Medaliony (1946).
  6. Witold Gombrowicz, Transatlantyk (1953).
  7. Zbigniew Herbert, Barbarzyńca w ogrodzie (1962).
  8. Sławomir Mrożek, Tango (1964).
  9. Bronisław Baczko, Rousseau: samotność i wspólnota (1964).
  10. Miron Białoszewski, Szumy, zlepy, ciągi (1976).
  11. Ryszard Kapuściński, Cesarz (1978).
  12. Józef Tischner, Etyka solidarności (1981).
  13. Andrzej Stasiuk, Dukla (1997).
  14. Tadeusz Różewicz, Matka odchodzi (1999).
  15. Czesław Miłosz, Druga przestrzeń (2002).
  16. Mieczysław Porębski, Polskość jako sytuacja (2002).
  17. Barbara Skarga, Kwintet metafizyczny (2005).
  18. Ryszard Przybylski, Ogrom zła i odrobina dobra (2006).
  19. Jan Sowa, Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą (2011).
  20. Jacek Podsiadło, Włos Brequeta (2016).
Mariusz Szczygieł
  1. Tadeusz Dębicki, Moienzi Nzadi czyli u wrót Konga (1928).
  2. Zofia Nałkowska, Medaliony (1946).
  3. Jan Parandowski, Alchemia słowa (1951).
  4. Andrzej Bobkowski, Szkice piórkiem (1957).
  5. Witold Gombrowicz, Dzienniki (1957, 1966).
  6. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  7. Anna Świrszczyńska, Budowałam barykadę (1974).
  8. Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem (1977).
  9. Ryszard Kapuściński, Cesarz (1978).
  10. Wiesław Łuka, Nie oświadczam się (1981).
  11. Jolanta Brach-Czaina, Szczeliny istnienia (1992).
  12. Małgorzata Szejnert, Śród żywych duchów (1992).
  13. Gustaw Herling-Grudziński, Dziennik pisany nocą (1996).
  14. Wojciech Tochman, Jakbyś kamień jadła (2002).
  15. Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem (2004).
  16. Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli (2006).
  17. Wojciech Tochman, Wściekły pies (2007).
  18. Eustachy Rylski, Po śniadaniu (2009).
  19. Dorota Masłowska, Między nami dobrze jest (2015).
  20. Włodzimierz Nowak, Niemiec (2015).
  21. Hanna Krall, Fantom bólu (2017).
Małgorzata Szpakowska
  1. Antoni Słonimski, Kroniki tygodniowe (1927-1939).
  2. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  3. Tadeusz Boy-Żeleński, Znasz-li ten kraj? (1932).
  4. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe (1933).
  5. Witold Gombrowicz, Ferdydurke (1937).
  6. Tadeusz Borowski, Pożegnanie z Marią (1947 z późniejszymi rozszerzeniami).
  7. Czesław Miłosz, Zniewolony umysł (1953).
  8. Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk (1953).
  9. Witold Gombrowicz, Dziennik 1953-1966 (1969).
  10. Marek Hłasko, Pierwszy krok w chmurach (1956).
  11. Kazimierz Wyka, Życie na niby (1957)
  12. Leszek Kołakowski, Świadomość religijna i więź kościelna (1965).
  13. Stanisław Lem, Głos Pana (1968).
  14. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970).
  15. Sławomir Mrożek, Emigranci (1974).
  16. Tadeusz Różewicz, Do piachu (1979).
  17. Wiesław Myśliwski, Kamień na kamieniu (1984).
  18. Ryszard Kapuściński, Heban (1998).
Piotr Śliwiński
  1. Jan Lechoń, Karmazynowy poemat (1920).
  2. Julian Kaden Bandrowski, Generał Barcz (1923).
  3. Stefan Żeromski, Przedwiośnie (1924).
  4. Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nienasycenie (1930).
  5. Bolesław Leśmian, Napój cienisty (1936).
  6. Zofia Nałkowska, Granica (1935).
  7. Józef Wittlin, Sól ziemi (1936).
  8. Julian Tuwim, Bal w operze (1936).
  9. Julian Przyboś, Równanie serca (1938).
  10. Tadeusz Różewicz, Niepokój (1947), Kartoteka (1960), Płaskorzeźba (1991).
  11. Teodor Parnicki, Koniec „Zgody Narodów” (1955).
  12. Marek Hłasko, Pierwszy krok w chmurach (1956).
  13. Zbigniew Herbert, Struna światła (1956) i inne wiersze.
  14. Stanisław Lem, Dzienniki gwiazdowe (1957).
  15. Wisława Szymborska, Wołanie do Yeti (1957) i inne wiersze.
  16. Aleksander Wat, Wiersze powojenne (1957).
  17. Zbigniew Bieńkowski, Trzy poematy (1959).
  18. Jan Kott, Szkice o Szekspirze (1961).
  19. Zygmunt Haupt, Pierścień z papieru (1963).
  20. Tadeusz Konwicki, Sennik współczesny (1963).
  21. Witold Gombrowicz, Dzienniki (1969).
  22. Rafał Wojaczek, Sezon (1969).
  23. Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970) i poezje.
  24. Bohdan Cywiński, Rodowody niepokornych (1971).
  25. Leszek Kołakowski, Obecność mitu (1972).
  26. Anna Świrszczyńska, Jestem baba (1972), Budowałam barykadę (1974).
  27. Włodzimierz Odojewski, Zasypie wszystko, zawieje (1973).
  28. Czesław Miłosz, Ocalenie (1945), Piosenka o porcelanie, Ziemia Ulro (1977).
  29. Ryszard Kapuściński, Cesarz (1978).
  30. Bolesław Miciński, Podróże do piekieł (1979).
  31. Stanisław Barańczak, Tryptyk z betonu, zmęczenia i śmieci do domu (1980).
  32. Jarosław Iwaszkiewicz, Muzyka wieczorem (1980).
  33. Sławomir Mrożek, Opowiadania (1985).
  34. Piotr Sommer, Czynnik liryczny (1988), Dni i noce (2009).
  35. Marcin Świetlicki, Schizma (1994).
  36. Andrzej Sosnowski, Sezon na Helu (1994).
  37. Maria Janion, Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś (1996).
  38. Andrzej Stasiuk, Dukla (1997).
  39. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Liber mortuorum (1997).
  40. Magdalena Tulli, W czerwieni (1998).
  41. Wojciech Kuczok, Opowieści słychane (2000).
  42. Paweł Huelle, Mercedes-Benz (2001).
  43. Olga Tokarczuk, Gra na wielu bębenkach (2001).
  44. Michał Witkowski, Lubiewo (2004).
  45. Dorota Masłowska, Paw królowej (2005).
  46. Jerzy Pilch, Moje pierwsze samobójstwo (2006).
  47. Justyna Bargielska, Obsoletki (2010).
  48. Marcin Wicha, Rzeczy, których nie wrzuciłem (2017).
  49. Tadeusz Borowski, opowiadania.
  50. Halina Poświatowska, poezje.
  51. Bruno Schulz, opowiadania.
  52. Maria Jasnorzewska-Pawlikowska, wiersze.

Ekscytujących doznań z literaturą polską!!!

*Ludzie kultury układają nowy kanon lektur, opublikowano 24.10.2018, https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1769026,1,ludzie-kultury-ukladaja-nowy-kanon-lektur.read?fbclid=IwAR2szxChkM_0eEJgc_qeifdzkh5-m8SgaxnxxWUN7LNPU7TnTX0wGMha0Js, dostęp 09.11.2018.

100 książek na stulecie niepodległości i jeszcze więcej – odsłona druga

Dorzućmy swoje trzy grosze!!!

Tygodnik „Polityka” z okazji setnej rocznicy niepodległości Polski ogłosił listę 100 książek na stulecie – „Kanon Literacki”, czyli polskie książki, które warto znać.

100 książek na stulecie*
  1. Andrzejewski Jerzy – Bramy raju.
  2. Baczyński Krzysztof Kamil – Wiersze wybrane.
  3. Barańczak Stanisław– Podróż zimowa.
  4. Białoszewski Miron – Obroty rzeczy.
  5. Białoszewski Miron – Pamiętnik z powstania warszawskiego.
  6. Bobkowski Andrzej – Szkice piórkiem.
  7. Borowski Tadeusz – Pożegnanie z Marią.
  8. Boy-Żeleński Tadeusz – Piekło kobiet.
  9. Brach-Czaina Jolanta – Szczeliny istnienia.
  10. Buczkowski Leopold – Czarny potok.
  11. Choromański Michał – Zazdrość i medycyna.
  12. Cywiński Bohdan – Rodowody niepokornych.
  13. Czechowicz Józef – Ballada z tamtej strony.
  14. Czycz Stanisław – Nim zajdzie księżyc.
  15. Ficowski Jerzy – Wszystko to, czego nie wiem.
  16. Filipowicz Kornel – Krajobraz, który przeżył śmierć.
  17. Gałczyński Konstanty Ildefons – Wiersze.
  18. Ginczanka Zuzanna – O centaurach.
  19. Głowacki Janusz – Antygona w Nowym Jorku.
  20. Gombrowicz Witold – Dziennik, 1953–1966.
  21. Gombrowicz Witold – Ferdydurke.
  22. Grochowiak Stanisław – Rozbieranie do snu.
  23. Haupt Zygmunt – Pierścień z papieru.
  24. Herbert Zbigniew – Hermes, pies i gwiazda.
  25. Herbert Zbigniew – Pan Cogito.
  26. Herling-Grudziński Gustaw – Inny świat.
  27. Hłasko Marek – Pierwszy krok w chmurach.
  28. Huelle Paweł – Weiser Dawidek.
  29. Iwaszkiewicz Jarosław – Panny z Wilka; Brzezina.
  30. Iwaszkiewicz Jarosław – Mapa pogody.
  31. Janion Maria – Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś.
  32. Jasieński Bruno – But w butonierce.
  33. Jerzy Lec Stanisław – Myśli nieuczesane.
  34. Kaden-Bandrowski Juliusz – Generał Barcz.
  35. Kapuściński Ryszard – Cesarz.
  36. Kapuściński Ryszard – Heban.
  37. Karpowicz Tymoteusz – Słoje zadrzewne.
  38. Kołakowski Leszek – Obecność mitu.
  39. Konwicki Tadeusz – Mała apokalipsa.
  40. Korczak Janusz – Pamiętnik.
  41. Kornhauser Julian – W fabrykach udajemy smutnych rewolucjonistów.
  42. Kott Jan – Szekspir współczesny.
  43. Krall Hanna – Zdążyć przed Panem Bogiem.
  44. Kuncewiczowa Maria – Cudzoziemka.
  45. Lem Stanisław – Solaris.
  46. Leśmian Bolesław – Łąka.
  47. Lipski Leo – Piotruś.
  48. Masłowska Dorota – Między nami dobrze jest.
  49. Masłowska Dorota – Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną.
  50. Miciński Bolesław – Podróże do piekieł i inne eseje.
  51. Miłobędzka Krystyna – Po krzyku.
  52. Miłosz Czesław – Trzy zimy.
  53. Miłosz Czesław – Ziemia Ulro.
  54. Miłosz Czesław – Zniewolony umysł.
  55. Mrożek Sławomir – Moniza Clavier i inne opowiadania.
  56. Mrożek Sławomir – Tango.
  57. Myśliwski Wiesław – Kamień na kamieniu.
  58. Nałkowska Zofia – Medaliony.
  59. Nowak Tadeusz – Psalmy wszystkie.
  60. Odojewski Włodzimierz – Zasypie wszystko, zawieje.
  61. Parnicki Teodor – Koniec „Zgody narodów”.
  62. Pawlikowska-Jasnorzewska Maria – Pocałunki.
  63. Pilch Jerzy – Moje pierwsze samobójstwo.
  64. Pilot Marian – Pióropusz.
  65. Przyboś Julian – Równanie serca.
  66. Przybylski Ryszard – Cień jaskółki. Esej o myślach Chopina.
  67. Redliński Edward – Konopielka.
  68. Rembek Stanisław – W polu.
  69. Różewicz Tadeusz – Kartoteka.
  70. Różewicz Tadeusz – Niepokój.
  71. Różewicz Tadeusz – Do piachu.
  72. Rymkiewicz Jarosław Marek – Zachód słońca w Milanówku.
  73. Schulz Bruno – Sklepy cynamonowe.
  74. Sommer Piotr – Czynnik liryczny.
  75. Sosnowski Andrzej – Życie na Korei.
  76. Stasiuk Andrzej – Dukla.
  77. Stryjkowski Julian – Głosy w ciemności.
  78. Szczepański Jan Józef – Buty i inne opowiadania.
  79. Szymborska Wisława – Wołanie do Yeti.
  80. Świetlicki Marcin – Schizma.
  81. Świrszczyńska Anna – Jestem baba.
  82. Themerson Stefan – Wykład profesora Mmaa.
  83. Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz – Piosenka o zależnościach i uzależnieniach.
  84. Tochman Wojciech – Jakbyś kamień jadła.
  85. Tokarczuk Olga – Prawiek i inne czasy.
  86. Tuwim Julian – Bal w Operze.
  87. Tyrmand Leopold – Zły.
  88. Vincenz Stanisław – Na wysokiej połoninie.
  89. Wat Aleksander – Ciemne świecidło.
  90. Wat Aleksander – Mój wiek. Pamiętnik mówiony.
  91. Wicha Marcin – Rzeczy, których nie wyrzuciłem.
  92. Wirpsza Witold – Cząstkowa próba o człowieku i inne wiersze.
  93. Witkiewicz Stanisław Ignacy – Nienasycenie.
  94. Witkowski Michał – Lubiewo.
  95. Wittlin Józef – Sól ziemi.
  96. Wojaczek Rafał – Sezon.
  97. Wojdowski Bogdan – Chleb rzucony umarłym.
  98. Wyka Kazimierz – Życie na niby.
  99. Zagajewski Adam – Jechać do Lwowa.
  100. Żeromski Stefan – Przedwiośnie.
Tak, ale…

I znów… Na liście znalazły się najważniejsze nazwiska i tytuły publikacji polskiej literatury XX i początków XXI wieku… Tak, ale… Choć cieszy obecność Boya-Żeleńskiego, Choromańskiego, Czycza, Filipowicza, Głowackiego, Grochowiaka, Huelle, Janion, Kołakowskiego, Kotta, Lipskiego, Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Pilcha, Przybylskiego, Stasiuka, Świrczyńskiej, Tkaczyszyn-Dyckiego, Tyrmanda, Witkowskiego, Wojaczka, Wyka, czy Masłowskiej, Tokarczuk, Zagajewskiego, o których już się upominałam, to wciąż brak chociażby Broniewskiego, Bieńczyka, Głowińskiego, Hartwig, Hena, Iłłakowiczówny, Komornickiej, Kubiaka, Lipskiej, Poświatowskiej, Ratonia, Tulli, Wańkowicza (poprzestanę na tym)! Ale przecież ilu bałwochwalców literatury, tyle pomysłów na takową listę!

Zatem wybrzydzanie nie ma sensu! Nazwisk i dzieł, których brak w zestawieniu „Polityki” w najnowszej historii literatury polskiej nie brakuje! Zapewne za jakiś czas, na tysiąclecie niepodległości 🙂 , na liście analogicznej znajdzie się dla nich miejsce. Musimy zatem być przygotowani!

Bałwochwalców lista osobista

Zapraszam więc, namawiam wręcz do zabawy – stworzenia bałwochwalnianej listy osobistej najważniejszych publikacji literatury polskiej ostatniego stulecia. Koga zabrakło? Czego zabrakło? Dorzućmy swoje trzy grosze!

Propozycje proszę podawać w komentarzach tejże noty, bądź na profilu Bałwochwalni na FB lub Instagramie.

Ekscytujących doznań z literaturą polską!!!

*Lista „Polityki” (43.2018).

Skutki uboczne upiornej zabawy. „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz” Mary Shelley

Tytuł – „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz

Autor – Mary Shelley

Tłumaczenie – Maciej Płaza

Wydawnictwo – Vesper

Rok – 2013

  • DLA KOGO – dla koneserów klasyki literatury, literatury powszechnej, anglosaskiej, powieści gotyckiej, epistolarnej, szkatułkowej, science fiction, dla fanów popkultury, dla feministów, dla tych, którym nie jest obojętna nasza przyszłość
  • PO CO – ku przestrodze
  • MOJA OCENA – poza oceną

Dziś będzie o… powieści gotyckiej! Nie, nie pomyliłam się. Stali bywalcy Bałwochwalni wiedzą, że ten powieściowy gatunek raczej nie znajduje się w kręgu zainteresowań BJ. Są jednak wyjątki…

Wyjątkiem jest „Frankenstein”. Bo i owszem, to powieść gotycka, ale to też klasyka literatury, a z klasyką BJ jest już za pan brat. Stali bywalcy Bałwochwalni wiedzą też doskonale czym w Bałwochwalni jest klasyka i czym dla BJ klasyka jest. To lek na zło świata tego. Zaprawdę powiadam… To doskonałe antidotum na wszelkie bolączki. Te małe, prywatne i te wielkie, globalne. I w zasięgu ręki każdego…

Nie bój się więc i daj się namówić… A poczujesz się lepiej, poczujesz, że Twoja egzystencja zyskała dodatkowy wymiar.

Cykl „Klasyka ­– lek na zło świata tego” realizuje misję Bałwochwalni – ocalenia od zapomnienia dzieł, o których zapomnieć nie można, bo będzie to wyrządzenie ludzkości zła, którego naprawić się już nie zdoła; krzewienie literatury przez wielkie L, klasyki tak zwanej (mówiąc klasyka mam na myśli przede wszystkim literaturę piękną, ale nie tylko, także kanoniczne prace historyczne, filozoficzne) – zestawu tekstów uznanych za wzór, zestawu tekstów podstawowych dla danego kręgu kulturowego, czyli dzieł tak zwanego kanonu – i dziś tego cyklu odsłona pierwsza…

Nieśmiertelny

200 lat powieści

W roku 1818 – dokładnie dwa wieki temu – w Londynie ukazała się powieść „Frankenstein” niejakiej Mary Shelley. Ta rocznica jest doskonałą okazją, by pokazać tę klasyczną, jakże piękną i wizyjną opowieść, która choć sprzed dwustu lat, to porusza kwestie, które i dziś są dla ludzkości zasadnicze.

Mary Shelley – cudowne dziecko

Mary Shelley – urodzona 30 sierpnia 1797 roku, córka dwójki intelektualistów, Mary Wollstonecraft (zmarła w połogu po urodzeniu Mary), pisarki, filozofki, pionierki myśli feministycznej, znanej bojowniczki o prawa kobiet (autorki książki Wołanie o prawa kobiet), owianej legendą wolnomyślicielki i kobiety wyzwolonej oraz Williama Godwina, utylitarysty i prekursora anarchizmu, pisarza, wybitnego i radykalnego myśliciela społeczno-politycznego – to postać nietuzinkowa. Cudowne dziecko, erudytka, inteligentna, oczytana, jako córka „dwóch wybitnych postaci świata literackiego”[1], wychowana w intelektualnej atmosferze rodzinnego domu, mogła stać się tylko niezależnie myślącą kobietą, ciekawą otaczającej rzeczywistości. Mimo braku formalnej edukacji, otrzymała szerokie wykształcenie, co w XIX wieku czyniło ją jedną z najlepiej wykształconych kobiet epoki. Wegetarianka, anarchistka, podróżniczka, poetka, pisarka, prekursorka powieści science fiction, autorka najsłynniejszej powieści gotyckiej w historii literatury, dziewiętnastoletnia twórczyni mitu wszechczasów, też żona i matka.

Niestety, to cudowne dziecko za życia nie zdobyło uznania. Istniała w powszechnym mniemaniu jedynie jako córka Mary Wollstonecraft i Williama Godwina oraz wdowa po Percym Shelleyu (utonął podczas sztormu w 1922 roku), ale nie jako pisarka, mimo że była autorką nie tylko „niebezpiecznie wywrotowego”[2] i „bulwersującego debiutu”[3], „ekscentrycznego wybryku”[4], „historycznoliterackiej ciekawostki”[5], ale i dramatów, powieści historycznych, katastroficznych i współczesnych.

Od najmłodszych lat Mary Godwin myślała o twórczości literackiej. W każdej wolnej chwili pisała opowieści. Ale ponad wszystko lubiła „budować zamki na pisaku, puszczać wodze fantazji i snuć rozmyślania osnute wokół wyimaginowanych zdarzeń”[6]. Te „podniebne wzloty […] imaginacji”[7] były największą jej pociechą w niełatwym czasie (po śmierci matki Mary, ojciec poślubił kobietę, która nienawidziła swej pasierbicy, co pozbawiło dziewczynkę sielskiego dzieciństwa).

W wieku szesnastu lat Mary poznała wolnomyśliciela i poetę Percy`ego Shelleya, przyszłego autora słynnego dramatu Prometeusz wyzwolony, z którym wkrótce się związała (ten porzucił żonę i dwoje dzieci) i uciekła na kontynent do Francji i Szwajcarii.

Do Anglii kochankowie powrócili po trzech miesiącach. Mieszkając w Londynie i stale ukrywając się przed wierzycielami, żyli zgodnie z duchem Godwinowskim.

Wkrótce kochankowie znów udali się w podróż do Europy.

Rok bez lata – geneza

Między 15 a 18 czerwca, w 1816 roku, w tak zwanym roku bez lata (efekt wybuchu wulkanu w Indiach Wschodnich – chmura pyłu w ciągu kilku miesięcy rozprzestrzeniła się, znacząco ograniczając natężenie promieniowania słonecznego, a świat nawiedziły katastrofalne anomalie klimatyczne), podczas pobytu kochanków w Szwajcarii (nad Jeziorem Genewskim), która to przeżywała wówczas istny najazd Anglików z powodu trudnej sytuacji gospodarczej wyspy, kiedy to w towarzystwie jednego z największych angielskich poetów i dramaturgów, lorda George Byrona oraz jego osobistego lekarza i pisarza, Anglika włoskiego pochodzenia, który wprowadził postać wampira do literatury romantycznej, Johna Polidoriego, urozmaicali sobie zimne i deszczowe wieczory na wszelkie możliwe sposoby, zrodził się pomysł na opowieść o Frankensteinie.

Pewnego wieczoru towarzystwo zabijało nudę czytaniem opowieści o widmach, upiorach, duchach i zjawach. Pod wpływem tych historii, Byron zaproponował, by każde z nich napisało podobną. Pomysł przyjęto z wielkim entuzjazmem. Wieczór ten przeszedł do legendy, jako wieczór, podczas którego zbudzono ciemne moce, które po latach pokarały uczestników przedwczesną śmiercią[8].

Pokłosiem pamiętnej zabawy literackiej w wymyślanie historii o duchach stał się właśnie „Frankenstein”. Godwin najpoważniej potraktowała rzucone przez lorda wyzwanie. Nic dziwnego skoro rękawicę rzucił sam Byron – wielki poeta, w którym Mery podkochiwała się. Poza tym kochanek, który wielbił swą wybrankę jako córkę dwójki wybitnych ludzi, wielokrotnie namawiał utalentowaną i nie ustępującą intelektualnie pozostałym towarzyszom, ale zbyt skromną, niepewną siebie i zakompleksioną Mary, by udowodniła, że jest godna swych rodziców i „wpisała swe nazwisko do księgi sławy”[9].

Podobno sam pomysł zrodził się z „filozoficznej rozmowy o naturze życia”[10] Byrona i Shelleya. Według Godwin była to debata nad tym, skąd bierze się życie, na czym polega i czy da się je tchnąć w materię nieożywioną. Przyszłą autorkę „Frankensteina” zaczęło nurtować pytanie: czy dałoby się „spreparować z osobna poszczególne części ciała, połączyć je w całość i tchnąć w nie witalne ciepło?”[11].

Owładnęła nią samowolnie wyobraźnia, oczom umysłu zaczęły ukazywać się obrazy żywsze niż rojenia, widoki, widma, zwidy, majaki przerażające, pełne grozy[12] – oto rodził się twór Frankensteina.

Na marginesie wspomnę, że z tej literackiej zabawy poza dziełem Mary jedynie Wampir Polidoriego przeszedł do historii literatury gotyckiej jako jedna z pierwszych klasycznych opowieści wampirycznych, która zapoczątkowała nowy gatunek literatury fantastycznej.

Trzy w jednym – filozofia, nauka, popkultura

W roku 1818 „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz” – zapis tego koszmarnego przywidzenia, jak podaje sama autorka we wstępie do trzeciego wydania powieści, prekursorskie dzieło z gatunku science fiction – wyszedł drukiem.

Mary, po powrocie do Anglii, poślubieniu Shelleya (po samobójczej śmierci jego pierwszej żony), pracowała nad historią naukowca i jego dzieła blisko dwa lata. W zamyśle autorki miała to być krótka nowelka, jednak za namową męża zdecydowała się na obszerniejszą formę. Wiosną 1817 roku ukończyła powieść, która w roku następnym ujrzała światło dzienne.

Nie było łatwo – temat i fakt, że twórcą tego „obrazoburczego” tekstu jest kobieta, sprawiały, że wydawcy nie byli zainteresowani publikacją. Ostatecznie powieść ukazała się anonimowo (nakładem pięćset egzemplarzy), po zmianach wprowadzonych przez Percy`ego Shelleya (skala ingerencja była dość szeroka) i z jego przedmową. Dopiero drugie wydanie powieści, z 1923 roku, było podpisane nazwiskiem autorki. Wydanie trzecie, poprawione przez samą Mary, w istocie zaś przerobione (różnice pomiędzy wydaniem pierwszym a trzecim nie są powierzchowne), ukazało się w 1931 roku.

Recenzje były skrajnie różne, dzięki czemu powieść zyskiwała popularność. Szybko też trafiła do „krwiobiegu kultury popularnej”[13].

„Frankenstein” należy do klasyki literatury powszechnej, do klasyki dzieł literatury angielskiej, by być precyzyjniejszym, do klasyki dzieł doby romantyzmu, epoki, która zadawała kłam szkiełku i oku mędrca (choć echa oświeceniowej myśli filozoficznej także widać w książce Shelley), do dzieł, które wybiegały daleko w przyszłość.

Jednym z głównych gatunków angielskiego preromantyzmu i romantyzmu była powieść gotycka, będąca odpowiedzią na literaturę oświeceniową i z tej tradycji wyrosła powieść Shelley.

„Frankenstein” należy też do kanonu kultury masowej, która niestety pozbawiła utwór najcenniejszego wymiaru. Wypaczyła go bowiem i spłyciła jego problematykę, uwydatniając jedynie potworność i grozę (doszło nawet do tego, że błędnie określa się imieniem „Frankensteina” nie twórcę monstrum, tylko samego potwora).

A przecież „Frankensteina” to powieść filozoficzna, która dotyka spraw zasadniczych dla ludzkości, kwestii moralnych. To także powieść naukowa, bo poza tym, że dotyczy kwestii uniwersalnych, dotyczy także tego, co bieżące, aktualne i też tego, co dopiero majaczyło (wciąż majaczy) na horyzoncie.

Młoda autorka romantyzmu, interesująca się nauką, głównie fizyką, chemią, fizjologią, doskonale rozumiała, że badania naukowe wprowadzą społeczeństwo w nową erę. Przewidziała najważniejsze nurty myślowe XIX wieku.

Poza tym wszystkim „Frankenstein” jest też powieścią szkatułkową i epistolarną – Walton, kapitan statku zmierzającego na biegun północny, opisuje w listach do siostry spotkanie z Frankensteinem, zaś Wiktor Frankensteina opowiada Waltonowi swą historię, głos zabiera także sam potwór.

Prosta historia

Fabuła powieści nie jest zbyt skomplikowana, wręcz naiwna, podana konwencjonalnym stylem. Angielski żeglarz-marzyciel, który pragnął dotrzeć tam, dokąd jeszcze nikt nie dotarł, podczas swej wyprawy życia utknął wśród arktycznych lądów. Pewnego dnia dotarł do jego statku wycieńczony rozbitek. Po odzyskaniu sił opowiedział żeglarzowi historię swego życia. W istocie to niesamowita opowieść – zasadnicza część powieści – o dziele niejakiego doktora Wiktora Frankensteina, szwajcarskiego uczonego, uznanego chemika, zafascynowanego nowymi dokonaniami nauki, możliwościami jakie rysują się przed człowiekiem w obliczu nowych wynalazków, owładniętego obsesją przeniknięcia największych tajemnic natury, choć zaczynającego swą przygodę z nauką od fascynacji przednaukowych – alchemicznych i okultystycznych, któremu blisko do renesansowych alchemików czy demiurgów (alegoria dziejów nowożytnej nauki); o stworzeniu ludzkiej istoty, która obróciła się przeciwko swemu stwórcy (jak Golem, gliniany olbrzym, który się buntuje).

Monstrum Frankensteina – bezimienna istota – było efektem obsesyjnych działań naukowca, wieloletnich poszukiwań i badań, eksperymentów nad odkryciem możliwości przywracania życia zmarłym i stworzeniem nowego idealnego człowieka.

Poznanie sekretu ożywienia martwej materii i pobudzenie jej było dokonaniem niemożliwego, czegoś o czym człowiek do tej pory tylko mógł marzyć.

Jednak powołany do życia twór – monstrualna karykatura człowieka – daleki był od idealizowanej wizji twórcy. Uczony, rozczarowany i przerażony swym dziełem, porzucił je.

Monstrum okazało się istotą świadomą i wrażliwą, cierpiącą przez ludzkość, która nie była gotowa na przyjecie do swojej społeczności kogoś o tak odrażającym, wywołującym nie tylko strach, ale i obrzydzenie wyglądzie. Odrzuciła potwora, skazując go na samotność. W delikatnej, czułej i cierpiącej istocie powoli zaczęła rodzić się złość, nienawiść i chęć zemsty na swym ojcu. Szybko pokazała do czego jest zdolna, jak okrutna potrafi być. Dała jednak Frankensteinowi szansę. W zamian za święty spokój zażądała od swego stworzyciela towarzyszki życia, dzięki której nigdy więcej nie czułaby się samotna. Doktor pod presją obiecał spełnić żądania potwora, wkrótce jednak, uzmysławiając sobie jakie mogą być tego konsekwencje, czym będzie zaludnienie świata tego typu istotami, postanowił nie spełniać danej obietnicy. Ściągnął tym samym na siebie i ludzkość gniew potwora. Po utracie najbliższych wyruszył w pościg za monstrum, by je unicestwić. Nie zdołał jednak tego dokonać. Przed śmiercią wymusił na żeglarzu obietnicę, by ten dokończył działa za niego.

Istota kultowej powieści

Tak oto twór Frankensteina grasuje po dziś dzień, pełen nienawiści do rodzaju ludzkiego i żądzy zemsty. To człowiek zrobił z niego potwora, nie potrafiąc wyzbyć się swych uprzedzeń. Nie był gotów na przyjecie do swojej społeczności kogoś o takim wyglądzie. Odrzucił go, gdyż nie potrafił dostrzec w nim jego dobrej natury. Istota niewinna, czysta, wrażliwa, świadoma i inteligentna za sprawą swej zewnętrzności, poprzez którą była widziana i oceniana, stała się bezwzględnym monstrum. Z czasem istota owa zyskała świadomość jak bardzo różni się od ludzi, co zmusiło ją do banicji. W cierpiącym z powodu samotności tworze powoli zaczęła rodzić się złość, nienawiść, w końcu chęć zemsty. Tak oto twór Frankensteina, z istoty pragnącej jedynie miłości i akceptacji, stało się monstrum, które przynosi zgubę ludzkości.

Tak oto skończyła się historia współczesnego Prometeusza, który niczym mityczny tytan, zbuntował się przeciwko bogom. Tyle że mityczny Prometeusz chronił swe dzieło, współczesny – brzydził się nim.

Tak oto skończyła się historia Frankensteina, który niczym Faust – piętnastowieczny alchemik, astrolog, naukowiec, który by posiąść wiedzę, podpisał pakt z samym Mefistofelesem, ale ten skręcił mu kark i zabrał jego duszę do piekła – pragnął przeniknąć największe tajemnice natury.

Tak oto skończyła się historia Frankensteina, który niczym Bóg „ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą”[14].

Tak oto skończyła się historia Frankensteina, człowieka wierzącego w siłę ludzkiego rozumu, dumnego z własnych osiągnięć, który nie zastanawiał się nad ich konsekwencjami. Z czasem jednak zrozumiał, że jego indywidualne poczynania, egoistyczne ambicje doprowadziły ludzkość do zguby. Dojrzał do wzięcia odpowiedzialności za swe czyny, gdy pojął czym kończy się zabawa w Boga. Nie ujawnił w jaki sposób stworzył swoje monstrum.

Tak oto skończyła się historia Frankensteina – maga, alchemika i uczonego, prototypu późniejszego szalonego naukowca.

Niewątpliwie naiwna fabuła powieści odchodzi w cień, gdy zastanowimy się nad jej wymową, czym faktycznie jest to kultowe dzieło – rozważaniem na temat kondycji ludzkiej.

„Frankenstein” jest powieścią rozpiętą „między odległymi epokami ludzkiej myśli”[15] – mitycznej, biblijnej, średniowiecznej i współczesnej autorce.

Ważniejsze jest jednak to, co wykracza daleko w przyszłość. „Frankenstein” ukazuje bowiem lęki towarzyszące odkryciom naukowym, obawy przed zagrożeniami płynącymi z eksperymentów, w których nie zna się granic. Jest przestrogą przed niekontrolowanym postępem. Co brzmi po dwustu latach, w erze biotechnologii, inżynierii genetycznej, klonowania, niezwykle aktualnie.

Innym, nie mniej ważnym problemem z dzisiejszego punktu widzenia poruszonym w tej niezwykłej powieści jest kwestia odmienności – Innego, którego ludzkość nie potrafi przyjąć.

„Frankenstein” jest fenomenem jeśli chodzi o mnogość interpretacji – psychologicznej, biograficznej, feministycznej, społecznej, marksistowskiej.  I co niezwykle ważne, żadna z tych interpretacji nie wyklucza pozostałych, jedna drugiej nie znosi, nie przeczy.

Mary Shelley w swej powieści mnoży problemy natury najrozmaitszej. Nie udzielając przy tym jasnych odpowiedzi, nie rozstrzyga ani nie ocenia żadnej z poruszonych kwestii jednoznacznie. Pozostawia to nam – czytelnikom ery nowoczesnej, którzy pochylając się nad „Frankensteinem”, będą bez końca odkrywać kolejne znaczenia, kolejne wymiary, kolejne sensy.

Ps. Wydawnictwo Vesper w 2013 roku po raz pierwszy w Polsce opublikowało „Frankensteina” Mary Shelley z roku 1818 w przekładzie i opracowaniu Macieja Płazy – wersję, która pozbawiona jest autorskiej cenzury. Wcześniejsze polskie wydania „Frankensteina” to były tłumaczenia Henryka Goldmana (1925) i Pawła Łopatki (2005) wersji z 1831.

Publikacja wydawnictwa Vesper poza tym, że zawiera nieocenzurowaną i do tej pory nieznaną polskiemu czytelnikowi wersję „Frankensteina”, to prezentuje w Aneksie utwory, które są pokłosiem upiornej zabawy w roku bez lata – dokument legendarnych okoliczności powstania jednej z najsłynniejszych powieści świata.

* Tytuł oryginalny – Frankenstein; or, the Modern Prometheus, rok pierwszego wydania – 1818, rok pierwszego wydania polskiego – 1925.


[1] Maciej Płaza, Posłowie. Galwaniczna alchemia i niebyt utracony, w, Mary Shelley, Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz, tłum., oprac. Maciej Płaza, Czerwonak, 2013, s.

[2] Ibidem, s. 330.

[3] Ibidem, s. 334.

[4] Ibidem.

[5] Ibidem.

[6] Mary Shelley, Wstęp do trzeciego wydania „Frankensteina”, w,  Shelley, op., cit., s. 270.

[7] Ibidem.

[8] Płaza, op. cit., s. 336.

[9] Shelley, Wstęp, op. cit., s. 271.

[10] Płaza, op. cit., s. 323.

[11] Shelley, Wstęp, op. cit., s. 274.

[12] Ibidem.

[13] Płaza, op. cit., s. 330.

[14] Księga Rodzaju, w, Biblia Tysiąclecia. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań, 1998, Rdz 2, 7.

[15] Ibidem, s. 339.

BIBLIOGRAFIA

100 książek na stulecie niepodległości i jeszcze więcej… – odsłona pierwsza

Dorzućmy swoje trzy grosze!!!

Program 3 Polskiego Radia ogłosił listę stu najważniejszych dzieł polskiej literatury opublikowanych po roku 1918 (celem przedsięwzięcia jest wyłonienie drogą plebiscytu dzieła najważniejszego z najważniejszych, słowem, dzieła stulecia). Zdaniem pomysłodawców, jak czytamy na stronie Trójki, na liście znalazły się najważniejsze nazwiska i tytuły publikacji polskiej literatury XX i początków XXI wieku. Są więc „Noce i dnie”, jest „Granica, jest „Tango” i „Cudzoziemka”, są najważniejsze tytuły Miłosza, Herlinga-Grudzińskiego, Różewicza. Są skamandryci  i brulionowcy. Nie brakuje też pozycji mało znanych.

100 książek na stulecie niepodległości*
  1. Andrzejewski Jerzy – Miazga.
  2. Andrzejewski Jerzy – Bramy raju.
  3. Baczyński Krzysztof Kamil – Wiersze.
  4. Barańczak Stanisław – Widokówka z tego świata.
  5. Białoszewski Miron – Obroty rzeczy.
  6. Białoszewski Miron – Pamiętnik z powstania warszawskiego.
  7. Bobkowski Andrzej – Szkice piórkiem.
  8. Borowski Tadeusz – Pożegnanie z Marią.
  9. Brandys Kazimierz – Wariacje pocztowe.
  10. Buczkowski Leopold – Czarny potok.
  11. Czechowicz Józef – Nuta człowiecza.
  12. Czapski Józef – Na nieludzkiej ziemi.
  13. Czarnyszewicz Florian – Nadberezyńcy.
  14. Dąbrowska Maria – Noce i dnie.
  15. Dołęga-Mostowicz Tadeusz – Kariera Nikodema Dyzmy.
  16. Dygat Stanisław – Jezioro Bodeńskie.
  17. Gajcy Tadeusz – Wiersze.
  18. Gałczyński Konstanty Ildefons – Utwory poetyckie.
  19. Gombrowicz Witold – Dziennik.
  20. Gombrowicz Witold – Ferdydurke.
  21. Gombrowicz Witold – Ślub.
  22. Gombrowicz Witold – Trans-Atlantyk.
  23. Haupt Zygmunt – Pierścień z papieru.
  24. Herbert Zbigniew – Barbarzyńca w ogrodzie.
  25. Herbert Zbigniew – Pan Cogito.
  26. Herbert Zbigniew – Raport z oblężonego miasta.
  27. Herling-Grudziński Gustaw – Dziennik pisany nocą.
  28. Herling-Grudziński Gustaw – Inny świat.
  29. Hłasko Marek – Pierwszy krok w chmurach.
  30. Iwaszkiewicz Jarosław – Panny z Wilka.
  31. Iwaszkiewicz Jarosław – Lato 1932.
  32. Iwaszkiewicz Jarosław – Oktostychy.
  33. Jasienica Paweł – Rzeczpospolita Obojga Narodów.
  34. Kaden-Bandrowski Juliusz – Generał Barcz.
  35. Kapuściński Ryszard – Cesarz.
  36. Kapuściński Ryszard – Imperium.
  37. Konwicki Tadeusz – Mała apokalipsa.
  38. Konwicki Tadeusz – Sennik współczesny.
  39. Kossak-Szczucka Zofia – Pożoga.
  40. Krall Hanna – Zdążyć przed Panem Bogiem.
  41. Kuncewiczowa Maria – Cudzoziemka.
  42. Kuśniewicz Andrzej – Lekcja martwego języka.
  43. Lec Stanisław Jerzy – Myśli nieuczesane.
  44. Lechoń Jan – Karmazynowy poemat.
  45. Lechoń Jan – Aria z kurantem.
  46. Lem Stanisław – Solaris.
  47. Leśmian Bolesław – Łąka.
  48. Leśmian Bolesław – Napój cienisty.
  49. Libera Antoni – Madame.
  50. Mackiewicz Józef – Droga donikąd.
  51. Mackiewicz Józef – Nie trzeba głośno mówić.
  52. Malewska Hanna – Przemija postać świata.
  53. Miciński Bolesław – Podróże do piekieł.
  54. Miłosz Czesław – Trzy zimy.
  55. Miłosz Czesław – Ocalenie.
  56. Miłosz Czesław – Zniewolony umysł.
  57. Miłosz Czesław – Rodzinna Europa.
  58. Miłosz Czesław – Ziemia Urlo.
  59. Mrożek Sławomir – Tango.
  60. Myśliwski Wiesław – Widnokrąg.
  61. Myśliwski Wiesław – Kamień na kamieniu.
  62. Newerly Igor – Zostało z uczty bogów.
  63. Nałkowska Zofia – Medaliony.
  64. Nałkowska Zofia – Granica.
  65. Nowakowski Marek – Raport o stanie wojennym.
  66. Odojewski Włodzimierz – Zasypie wszystko, zawieje…
  67. Parnicki Teodor – Srebrne orły.
  68. Podsiadło Jacek – Arytmia.
  69. Przyboś Julian – Równanie serca.
  70. Polkowski Jan – Cantus.
  71. Redliński Edward – Konopielka.
  72. Rembek Stanisław – W polu.
  73. Różewicz Tadeusz – Niepokój.
  74. Różewicz Tadeusz – Kartoteka.
  75. Różewicz Tadeusz – Do piachu.
  76. Rymkiewicz Jarosław Marek – Zachód słońca w Milanówku.
  77. Rymkiewicz Jarosław Marek – Wieszanie.
  78. Rymkiewicz Jarosław Marek – Rozmowy polskie latem roku 1983.
  79. Schulz Bruno – Sklepy cynamonowe.
  80. Schulz Bruno – Sanatorium pod klepsydrą.
  81. Stempowski Jerzy – Eseje dla Kasandry.
  82. Strykowski Julian – Austeria.
  83. Szczepański Jan Józef – Przed nieznanym trybunałem.
  84. Szymborska Wisława – Wołanie do Yeti.
  85. Szymborska Wisława – Ludzie na moście.
  86. Świetlicki Marcin – Zimne kraje.
  87. Tuwim Julian – Bal w operze.
  88. Tuwim Julian – Sokrates tańczący.
  89. Tyrmand Leopold – Dziennik 1954.
  90. Vincenz Stanisław – Na wysokiej połoninie.
  91. Wańkowicz Melchior – Bitwa o Monte Cassino.
  92. Wat Aleksander – Dziennik bez samogłosek.
  93. Wat Aleksander – Mój wiek. Pamiętnik mówiony.
  94. Wierzyński Kazimierz – Wiosna i wino.
  95. Wierzyński Kazimierz – Czarny polonez.
  96. Witkiewicz Stanisław Ignacy – Nienasycenie.
  97. Witkiewicz Stanisław Ignacy – Pożegnanie jesieni.
  98. Witkiewicz Stanisław Ignacy – Szewcy.
  99. Wittlin Józef – Sól ziemi.
  100. Żeromski Stefan – Przedwiośnie.
Tak, ale…

Na liście znalazły się najważniejsze nazwiska i tytuły publikacji polskiej literatury XX i początków XXI wieku… Tak, ale… Choć cieszy obecność Witkacego, Gombrowicza, Iwaszkiewicza, Andrzejewskiego, to brak chociażby Masłowskiej, Tokarczuk, Zagajewskiego (poprzestanę na tym)! Ale przecież ilu bałwochwalców literatury, tyle pomysłów na takową listę!

Zatem wybrzydzanie nie ma sensu! Nazwisk i dzieł, których brak w zestawieniu Trójki w najnowszej historii literatury polskiej nie brakuje! Zapewne za jakiś czas, na tysiąclecie niepodległości 🙂 , na liście analogicznej znajdzie się dla nich miejsce. Musimy zatem być przygotowani!

Bałwochwalców lista osobista

Zapraszam więc, namawiam wręcz do zabawy – stworzenia bałwochwalnianej listy osobistej najważniejszych publikacji literatury polskiej ostatniego stulecia. Koga zabrakło? Czego zabrakło? Dorzućmy swoje trzy grosze!

Propozycje proszę podawać w komentarzach tejże noty, bądź na profilu Bałwochwalni na FB lub Instagramie.

Ekscytujących doznań z literaturą polską!!!

*Lista Trójki.