Kartoteka 4

Kartoteka 4 - Dorothy Parker - przedstawiciel literatury amerykańskiej
Dorothy Parker*

Dorothy Parker

22 sierpnia 1893 – 7 czerwca 1967

Amerykańska poetka i pisarka, autorka pierwszej połowy XX wieku, współpracująca z największymi amerykańskimi czasopismami takimi jak jak „Vogue”, „Vanity Fair”  i „The New Yorker”.


*Autor nieznany – http://www.litkicks.com/DorothyParker, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12697228, dostęp 25.01.2017.

Powieść totalna. „Ósme życie (dla Brilki)” – Nino Haratischwili

Ósme życie

Tytuł – Ósme życie (dla Brilki) (t. 1-2)

Autor – Nino Haratischwili

Tłumaczenie – Urszula Poprawska         

Wydawnictwo – Otwarte

Rok – t. 1 – maj 2016, t. 2 – październik 2016

  • DLA KOGO – dla miłośników historii, dla miłośników Gruzji i Rosji, dla miłośników dzieł totalnych, monumentalnych, dla miłośników sag rodzinnych, dla miłośników opowieści z pełnokrwistymi bohaterami
  • PO CO – by zrozumieć, by wiedzieć, by żyć świadomiej, mądrzej
  • MOJA OCENA – 8/6
Daleki świat

Gruzja – kraj niby swój, ale wciąż odległy, egzotyczny. Mimo że coraz częściej zapuszczamy się w te rejony, że znamy już tamtejszy krajobraz, że delektujemy się już tamtejszą kuchnią i tamtejszym winem, że już przekonaliśmy się czym jest gruzińska gościnność, to wciąż jest to znajomość bardzo powierzchowna. Dlatego wszelkie próby przybliżenia tego wielobarwnego kraju, próby coraz gęściejsze i obejmujące coraz to nowe dziedziny życia, są zawsze wyczekiwane, a powieść taka jak Ósme życie Nino Haratischwili* była wręcz pożądana.

Gruzja po niemiecku

Młoda autorka, Gruzinka, urodzona w latach osiemdziesiątych, dziś mieszkająca w Hamburgu, jest uznaną i nagradzaną reżyserką teatralną i dramatopisarką. Dorastała w Gruzji, ale jeszcze jako dziecko opuściła z matką swój rodzinny kraj i przybyła do Niemiec, by już jako dorosła osoba osiąść tu na dobre. Reżyserię studiowała i w Tbilisi i Hamburgu. Jej debiutancka powieść Juja ukazała się w 2010 roku, zaś rok później Mój łagodny bliźniak. W 2014 roku światło dzienne ujrzała saga rodzinna Ósme życie. Wszystkie trzy powieści zostały napisane po niemiecku i wszystkie trzy otrzymały niemieckie prestiżowe wyróżnienia literackie. Ostatnia została w Niemczech książką roku 2014.

Dziś Haratischwili zaliczana jest do grona najbardziej utalentowanych niemieckich pisarzy młodego pokolenia (czytając Ósme życie aż trudno w młody wiek autorki uwierzyć, prędzej w jej sto lat). Powieść Ósme życie co ważne olśniewa tych wszystkich, których pragnienia, oczekiwania i gusty zazwyczaj się mijają – czytelników, krytyków i historyków[1]. Uznano ją za najwyższej klasy opowieść o losach sześciu pokoleń gruzińskiej rodziny, dostrzeżono jej rzetelność i wiarygodność w oddawaniu historycznych realiów tamtego czasu, porównywano ją z arcydziełami literatury światowej takimi jak Sto lat samotności Gabriela Garcii Márqueza czy Dom duchów Isabel Allende[2].

Z pewnością te wszystkie ochy i achy mogą być rodzajem prowokacji, mogą wzbudzić ciekawość tych potencjalnych odbiorców, którzy chcą przekonać się sami czym jest i jaka jest to powieść, którzy chcą wyrobić sobie własne zdanie. Jednak mogą też skutecznie odstraszyć tych czytelników, którzy czytają z miłości, którzy chcą oddać się czystej przyjemności lektury, a nie kalkulacji. Oby machnęli oni ręką na te dowody uznania i sięgnęli po Ósme życie, bo sądzę, że będzie im dane doświadczyć czegoś wyjątkowego i przejmującego.

Dano nam ósme życie

W Polsce powieść ukazała się w dwóch tomach – pierwszy w połowie, drugi pod koniec roku 2016 – mających przepiękne okładki, z tak lubianymi przeze mnie wstążeczkami-zakładkami. Intensywna kolorystyka tomów, jej nasycenie, dość ostro ze sobą kontrastująca może już sugerować to, co odnajdziemy w środku – piękno i tragizm.

Ja sięgnęłam po powieść jak już w komplecie była na polskim rynku. Słyszałam o niej wcześniej, ale tylko dołożyłam do listy MUST READ jak wiele innych. Aż pewnego dnia przeczytałam gdzieś jakiś fragment, który zrobił na mnie tak duże wrażenie, że musiałam po powieść sięgnąć nie w bliżej nieokreślonej przyszłości, ale już, teraz, natychmiast.

Powieść totalna

Tak też uczyniłam. I szybko dołączyłam do grona bałwochwalców powieści Ósme życie. Dla mnie to jedna z najlepszych powieści, które ukazały się na rynku wydawniczym w ostatniej dekadzie, która rzeczywiście może ubiegać się o swoje miejsce w tak zwanym światowym kanonie. Jest to powieść totalna, czyli taka, „[…] która zdolna jest przedstawić summę rzeczywistości, jednocześnie noszącej znamiona utworu tradycyjnego i nowoczesnego, lokalnego i powszechnego, wyobraźniowego i realistycznego”[3].

To „epicka opowieść rozgrywająca się na tle zmieniającej się Europy […]”[4].

„Początek XX wieku. Mroźna zima. Na świat przychodzi Stazja, córka najsłynniejszego w carskiej Rosji gruzińskiego wytwórcy czekolady. Wraz ze Stazją i kolejnym pokoleniami rodziny Jaszich zanurz[asz] się w gąszcz historii najkrwawszego ze stuleci. Od pierwszej wojny światowej przez rewolucję październikową i drugą wojnę światową do początku XXI wieku. Od gruzińskich wybrzeży Morza Czarnego po Berlin, Paryż i Londyn”[5].

Saga rodzinna

Ósme życie to opowieść o kilkupokoleniowej gruzińskiej rodzinie, która uwikłana jest w historię jak się okazuje nie tylko swego kraju, nawet nie tylko Europy, ale świata. Tu rzetelność historyczna i faktograficzna łączy się z literacką fikcją. Na 1300 stronach rozpisane jest życie kilku osób.

Opowieść płynnie przechodzi od bohatera do bohatera. Począwszy od wspomnianego słynnego na terenie Gruzji i carskiej Rosji fabrykanta czekolady, który marzył o podbiciu świata swą czekoladową miksturą, której receptura jest jego największą tajemnicą, poprzez jego córki, przyrodnie siostry – Stazję i Kristine – pierwszą niepokorną i marzącą o karierze tancerki na paryskich scenach, na drodze której stanęła miłość do porucznika armii rosyjskiej Simona, drugą piękną, marzącą o bogactwie i beztrosce, poprzez dzieci Stazji – Kittię i Kostię – córkę, z którą życie bestialsko się obeszło i syna, który jak ojciec wybrał służbę armii, poprzez wnuczkę Stazji, córkę Kostii – Elenę – która będąc oczkiem w głowie ojca, przysparzała mu samych trosk, skończywszy na prawnuczkach Stazji, przyrodnich córkach Eleny – Darii i Nice – którym tak trudno było się odnaleźć w zastanej rzeczywistości i przystosować. Opowieść dociera do Brilki, córki Darii, praprawnuczki Stazji, siostrzenicy Nici, która wchodzi dopiero w życie. I tu opowieść się urywa. Konica nie ma.

Teraźniejszość sięga po przeszłość dla przyszłości

Głos zabiera Nica – praprawnuczka fabrykanta czekolady, która w młodości wyjechała ze swej rodzinnej Gruzji do Niemiec – niejako sprowokowana zachowaniem niepokornej Brilki, swej siostrzenicy, przedstawicielki najmłodszego pokolenia rodziny. To Nica bierze na siebie obowiązek, a może raczej na Nicę obowiązek ten spada, opowiedzenia o losach tej kilkupokoleniowej rodziny na tle zmieniającego się globu. To ona jest narratorką w powieści, to ona jest nadawcą opowieści, zaś adresatką jest Brilka, która chyba w nie do końca uświadomiony sposób potrzebuje tej historii, by móc iść dalej. Mamy więc opowieść o ośmiu życiach, choć to ósme, dane Brilce jest tylko zasygnalizowane, tylko odnotowane, że istnieje, pozostaje więc niewiadomą – koniec powieści zatem jest otwarty, bo to ósme życie wciąż trwa.

Bohaterowie pierwszego i drugiego planu

Mamy też kilku znaczących bohaterów drugoplanowych, odgrywających jednak ogromną rolę, bo wpływających na życie głównych postaci opowieści i to w sposób bezpośredni – przyjaciół rodziny, ale i jej oprawców, bo wśród nich są najbardziej znane gruzińskie postacie historyczne – Józef Stalin czy Ławrientij Beria, jeden z najbardziej zaufanych ludzi dyktatora, jego prawa ręka.

Bohaterowie powieści, poszczególni członkowie rodziny, ich przyjaciele, są wyraziści, wielowymiarowi, z krwi i kości, nie są czarno-biali. Czujemy z nimi silny związek. Ich losy nie są nam obojętne. Współodczuwamy, jesteśmy razem z nimi, uczestniczymy w ich doświadczeniu. Stają się naszymi bliskimi, krewnymi, a my stajemy się częścią opisywanej historii.

Swoisty koloryt

Po narracjach snutych z perspektywy zachodniej, narracja wschodnia, gruzińska zapewnia nam nieco inny koloryt, który zasygnalizowany zostaje w detalach, jakby mimochodem. W rozchodzącym się zapachu kawy, herbaty czy czekolady, soczystych miąższach spożywanych owoców albo zarysie mentalności tego kaukaskiego kraju.

Tło nie jest tu tylko dekoracją

Punktem wyjścia jest fikcyjna historia pewnej rodziny od końca XIX wieku do czasów nam współczesnych, do dziś, ale w efekcie to historia Gruzji, kraju, który jednak nie jest i nigdy nie był odizolowany od reszty świata, co sprawia, że mamy do czynienia z historią powszechną. Bo tu ludzkie życie zależne jest od dziejów świata, jest uwikłane w historię, splata się z nią bardzo mocno. Wielka historia stale obecna jest w życiu bohaterów powieść, przeplata się tu z codziennym życiem. Dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce w XX wieku, ale i na początku XXI autorka przybliża wiarygodnie w swoisty sposób. Tło historyczno-polityczne nie jest tu tylko dekoracją, ono definiuje poszczególne istnienia, które dzięki temu nie są monadami, które lawirują bezwiednie w czasoprzestrzeni, pozbawionymi celu i sensu.

Mogłaby to być opowieść o szczęśliwych ludziach, gdyby nie fakt, że przyszło im żyć w najcięższych dla ludzkości czasach.

Piękno i tragizm

Na początku wspomniałam, że Ósme życie, jak sugerują już same okładki, przynosi nam piękno i tragizm. Przypomina, jak już ktoś zauważył, baśń, piękną i okrutną jednocześnie, którą czyta się w napięciu, z zapartym tchem. To powieść pokazująca siłę opowieści, której autorka ma świadomość[6], której tak dziś złaknieni jesteśmy. Bo wiele wskazuje na to, że tęsknimy po prostu za opowieścią, dzięki której poczujemy się bezpieczniej, pewniej, we wspólnocie (przypomnijmy sobie rolę i siłę mitów czy legend). Haratischwili dbając o formę oraz dopracowując fabułę, posługuje się pięknym prostym językiem, pokazując, że nie potrzeba żadnych eksperymentów formalnych, wystarczy odrobina realizmu magicznego.

Wspólna przyszłość

To bardzo mądra powieść, która porusza tematy ponadczasowe, uniwersalne, która prowokuje do myślenia o wspólnej europejskiej przeszłości, ponad podziałami, niezależnie od tradycji, narodowości, wyznania czy mentalności i poglądów. To także swoista lekcja historii i co bardzo istotne „to jeden z […] dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia przypominający o wciąż nieodrobionej lekcji historii Europy”[7].

Ps. 1. Polecam wywiad Anny Dziewit-Meller z Nino Haratischwili.

Ps. 2. Polecam kilka cytatów z tej wciągającej powieści, one przemówią najlepiej.

*Tytuł oryginalny – Das achte Leben (Für Brilka), rok pierwszego wydania – 2014, rok pierwszego wydania polskiego – 2016.


[1] Ewelina Tondys, Literacki Berlin: Nino Haratischwili – wschodząca gwiazda niemieckiej literatury, opublikowano 20.03.2015, https://bookeriada.pl/literacki-berlin-nino-haratischwili-wschodzaca-gwiazda-niemieckiej-literatury/, dostęp 22.01.2017.

[2] Ibidem.

[3] Cyt. za, Monika Sakowska, Wysypisko popkultury. „Balladyny i romanse” Ignacego Karpowicza, „Polisemia” 2011, nr 1,  http://www.polisemia.com.pl/numery-czasopisma/numer-12011-5/numer-1-2011-5/wysypisko-popkultury, dostęp 22.01.2017. Zob.,  Marcin Kurek, Powieść totalna. Wokół narracyjnych teorii Ernesta Sábato i Maria Vargasa Llosa, Wrocław 2003, s.144.

[4] Oficjalna strona Wydawnictwa Otwarte, http://otwarte.eu/book/osme-zycie-dla-brilki, dostęp 22.01.2017.

[5] Ibidem.

[6] Inse Wilke, Wywiad: Zapomnienie jest złudzeniem. Rozmowa z Nino Haratischwili, opublikowano 06.05.2016, https://bookeriada.pl/wywiad-zapomnienie-jest-zludzeniem-rozmowa-z-nino-haratischwili/, dostęp 22.01.2017.

[7] Czytelnia: Nino Haratischwili, „Ósme życie”, opublikowano 04.05.2016, https://bookeriada.pl/czytelnia-nino-haratischwili-osme-zycie/, dostęp 22.01.2017.

BIBLIOGRAFIA

Kartoteka 3

Kartoteka 3 - Ken Kesey - przedstawiciel literatury amerykańskiej
Ken Kesey, 1959*

Ken Kesey

17 września 1935 – 10 listopada 2001

Amerykański pisarz, twórca drugiej połowy XX wieku, autor słynnej powieści Lot nad kukułczym gniazdem.


*Autor Michael Price – https://kukly-bratc.ru/?p=26026, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=54464208, dostęp 18.01.2017.

Jane Austen 2017

Jane Austen
Jane Austen, 1873*

Rok 2017 – czas Jane Austen!!!

Mija bowiem dwieście lat od śmierci autorki Emmy

Jane Austen jest nie tylko powszechnie uznana, ale i powszechnie czytana. Ale… Są jednak też i tacy, do których wykreowana przez pisarkę rzeczywistość nie przemawia. W przypadku tej twórczości przekonanych przekonywać nie trzeba, a nieprzekonanych przekonać się nie da. Ale można próbować… Entuzjaści nie wyobrażają sobie swej egzystencji tu i teraz bez świata Austen, pozostali zaś – mówiąc eufemistycznie sceptycy – zżymają się, twierdząc, że nie ma tu nad czym się pochylać.

Jane Austen tylko w złych bibliotekach!?

Dobrą bibliotekę poznaje się ponoć po tym, że nie ma w niej ani jednej książki Jane Austen, choćby miało to oznaczać, że nie ma w niej ani jednej książki[1]. Hm… U mnie na regale stoi komplet, więc moja biblioteka nie jest dobra 😉 . A że jestem zbieraczem, to bym nie pogardziła też nowy wydaniem tych powieści, które proponuje jedno z wydawnictw z okazji dwustu lat pisarki. Czy u Ciebie na półce również widnieje Austen? Jeśli tak, to nie martw się, Virginia Woolf zapewne też miała swoje osobiste egzemplarze, które stale wertowała i analizowała[2]. Należmy zatem do zacnego grona posiadaczy złej biblioteki 😉 .

Ja zżymam się 😉 na wspomnianych sceptyków! I ośmielę się przypuszczać, że po prostu brak tu ich dobrej woli. Bo odrobina chęci, przełamanie dumy i pokonanie uprzedzeń oraz rozważne, ale i romantyczne podejście pozwoli dostrzec wartości, które cenione są u największych twórców.

Istota człowieczeństwa

W tej twórczości odnajdziemy definicję ludzkiej egzystencji. Nie tylko w tych najsłynniejszych powieściach Austen, ale też tych mniej poczytnych. Owszem, jakby w nieco przykurzonych dekoracjach, którym jednak wystarczy otwarcie okna, by powiew świeżego powietrza pozwolił dostrzec to, co niezmienne w czasie i przestrzeni.

Jeśli jesteś już entuzjast(k)ą tego „bawialnianego” pisarstwa, to zachęcam do ponownej lektury – przyjemność i tak gwarantowana. Jeśli jednak nie dała(e)ś się do tej pory porwać tej narracji, nie dała(e)ś się uwieść przez ten bogaty w subtelności i detale świat, to zrób mi tę przysługę i daj szansę! Sobie przede wszystkim!

*Na podstawie rysunku siostry Jane – Cassandry – University of Texas Libraries Duyckinick, Evert A. Portrait Gallery of Eminent Men and Women in Europe and America. New York: Johnson, Wilson & Company, 1873, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=183628, dostęp 12.01.2017.


[1] Emily Auerbach,„A Barkeeper Entering the Kingdom of Heaven”: Did Mark Twain Really Hate Jane Austen?, opublikowano 12.12.2003, http://www.vqronline.org/essay/barkeeper-entering-kingdom-heaven-did-mark-twain-really-hate-jane-austen, dostęp 12.01.2017.

[2] Virginia Woolf, Własny pokój, w, Własny pokój. Trzy gwinee, Warszawa 2002.

Kartoteka 2

Kartoteka 2 - Walt Whitman - przedstawiciel literatury amerykańskiej
Walt Whitman, 1887*

Walt Whitman

31 maja 1819 – 26 marca 1892

Amerykański poeta, jeden z największych twórców XIX wieku, autor cyklu poetyckiego Źdźbła trawy.


* Autor George C. Cox (1851–1903), restaurator Adam Cuerden (1979-,) – zdjęcie pochodzi z zasobów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych, oddziału Prints and Photographs division, jest dostępny pod numerem ppmsca.07549, domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27205667, dostęp 12.01.2017.